28.06.2025, 12:21 | czytano: 1556

Wiosenny bilans tatrzańskich kozic: ponad 700 osobników i nadzieja na poprawę

Zdj. Bogusława Filar, TPN / archiwum Podhale24.pl
Wspólne, polsko-słowackie wiosenne liczenie kozic w Tatrach zakończone. Przyrodnicy doliczyli się 740 osobników, w tym 94 młodych. To wynik lepszy niż w ostatnich latach, choć - jak przyznają specjaliści - wciąż pozostaje pewien niedosyt.
Tradycyjna akcja obserwacyjna kozic w Tatrach, prowadzona wiosną zarówno po stronie polskiej, jak i słowackiej, przyniosła dane, które pozwalają ostrożnie patrzeć w przyszłość z nadzieją. Przyrodnicy doliczyli się łącznie 740 osobników, a młode urodzone w tym roku stanowiły 12,7% tej liczby.
- W trakcie tegorocznego wiosennego liczenia udało się zaobserwować 94 młode kozice. To nie jest wynik idealny, bo dobrze byłoby, gdyby odsetek młodych przekraczał 15%, ale widać wyraźny postęp względem ubiegłych sezonów - mówi Jarosław Rabiasz z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Jak wyjaśniają przyrodnicy, wiosenne liczenie nie służy dokładnemu określeniu populacji. Wynika to z zachowań samców, które w tym okresie roku są znacznie mniej aktywne i trudniejsze do wypatrzenia w terenie.

- Taka metodologia pozwala nam skupić się na młodych i ogólnej kondycji populacji. To nie jest pełen obraz, jaki daje nam jesienne liczenie, ale i tak dostarcza cennych informacji - podkreśla Rabiasz.

Choć wynik 94 młodych nie spełnia jeszcze oczekiwań przyrodników, daje powody do ostrożnego optymizmu. Populacja kozic w Tatrach od kilku lat oscyluje wokół podobnych wartości, a każdy wzrost liczby młodych jest dobrym sygnałem.

- Trzeba pamiętać, że kozice w Tatrach tworzą populację zamkniętą. Oznacza to, że nie ma wymiany genów z innymi obszarami, co sprawia, że każda zmiana liczebności ma ogromne znaczenie. Naturalne wahania są nieuniknione, ale istotne jest, by nie doszło do ich przedłużenia i spadków poniżej bezpiecznego poziomu. Na razie jesteśmy od niego daleko - zaznacza przedstawiciel TPN.
Wiosenne liczenie kozic to także ważny element współpracy polsko-słowackiej w zakresie ochrony przyrody. Wspólne działania służą nie tylko monitorowaniu stanu populacji, ale też wczesnemu reagowaniu w przypadku zagrożeń.

Na pełniejsze dane trzeba poczekać do jesieni, gdy warunki terenowe i aktywność zwierząt pozwolą na bardziej precyzyjną ocenę całkowitej liczebności kozic w Tatrach. Dla przyrodników każda taka akcja to ważny element troski o ten symboliczny gatunek górskich ekosystemów.

em/r
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl