Portrety, fotografie, szkice, wspomnienia i emocje. W Willi Oksza w Zakopanem można zobaczyć Witkacego w odsłonie, jakiej dotąd nie znaliśmy. Wystawa "Składanie osobowości. Witkacy" to nie tylko przegląd jego twórczości - to próba zbliżenia się do człowieka, który przez dekady pozostawał zagadką. Zakopane na nowo odkryje swojego artystę.
- Stanisław Ignacy Witkiewicz to jedna z tych postaci, które nie dają się zaszufladkować. Zakopane nie tylko było jego domem - to było jego laboratorium emocji, twórczości i filozofii - mówi Zofia Radwańska, kuratorka nowej ekspozycji w Willi Oksza, oddziale Muzeum Tatrzańskiego.Nowa wystawa skupia się nie tylko na dorobku artystycznym Witkacego, lecz również na jego osobowości - pełnej kontrastów, napięć i burzliwych relacji. Ekspozycja prezentuje blisko 120 obiektów: dzieł z własnych zbiorów Muzeum Tatrzańskiego, wypożyczeń i prywatnych depozytów.- To najpełniejszy dotąd pokaz naszej kolekcji prac Witkacego - podkreśla Michał Murzyn, dyrektor Muzeum Tatrzańskiego. - Towarzyszą mu także unikatowe eksponaty, których dotąd nie pokazywaliśmy. To opowieść wielowarstwowa - nie tylko o artyście, ale i o jego relacjach z miejscem, ludźmi i samym sobą.
Między samotnością a fascynacją
Jednym z motywów przewodnich wystawy jest relacyjność. Kuratorka Zofia Radwańska zaznacza, że artysta był mocno uwikłany w sieć intensywnych, czasem toksycznych związków. - Witkacy budził skrajne emocje - fascynował i odpychał. Ale w jego twórczości widać ogromną potrzebę bliskości i zrozumienia - mówi.
Wystawa prowadzi przez najważniejsze kobiety jego życia: od tragicznej narzeczonej Jadwigi Janczewskiej, przez aktorkę Irenę Solską, aż po ulubioną modelkę Nenę Stachurską. - Pokazujemy aż 24 portrety Neni - to największy taki zbiór w Polsce. Ona była nie tylko jego modelką, ale też powierniczką i partnerką w eksperymencie artystycznym - dodaje Radwańska.
Portrety, firma i typy psychiczne
Na piętrze willi znalazł się rozdział poświęcony słynnej "firmie portretowej S.I. Witkiewicz", którą artysta założył dokładnie 100 lat temu. - To było wyjątkowe przedsięwzięcie - łączył w nim sztukę, teorię osobowości i bardzo specyficzny humor - mówi Radwańska. Prezentowane są tu różne "typy" portretów oznaczane literami, które odnosiły się do poziomu deformacji i stopnia ekspresji psychicznej.
Portrety powstawały w niezwykłych warunkach - czasem przy użyciu używek, co artysta skrupulatnie dokumentował przy podpisie. - To nie są zwykłe portrety. To mapy psychiczne - zapis stanu ducha modela i artysty w jednym - tłumaczy kuratorka.
Dom ojca, dom artysty
W ekspozycji znalazło się również miejsce dla archiwalnych zdjęć i pamiątek rodzinnych, które pozwalają spojrzeć na twórcę z bardziej intymnej perspektywy.
Wystawa z przesłaniem
-?Nie chcieliśmy zrobić klasycznej wystawy monograficznej. Chcieliśmy zbudować przestrzeń, w której widz może poczuć się zaproszony do dialogu z Witkacym - zaznacza Radwańska. Wystawa nie ucieka przed tematami trudnymi - samotnością, kryzysami psychicznymi czy egzystencjalnym lękiem, które towarzyszyły artyście przez całe życie.
- Witkacy zostawił po sobie nie tylko dzieła - zostawił pytania, z którymi warto się dziś zmierzyć - dodaje kuratorka.
Wernisaż wystawy "Składanie osobowości. Witkacy" odbędzie się 28 czerwca o godz. 18:00 w Willi Oksza w Zakopanem. Ekspozycja potrwa do końca października.
em/r



