30.06.2025, 21:26 | czytano: 4197

Nowy przebieg zakopianki coraz bliżej. GDDKiA kończy prace nad wariantami trasy S7 między Krakowem a Myślenicami

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Krakowie finalizuje propozycje przebiegu nowej drogi ekspresowej S7 na południe od stolicy Małopolski. Chodzi o odcinek między Krakowem a Myślenicami - kluczowy fragment zakopianki, który od lat jest wąskim gardłem komunikacyjnym i źródłem gigantycznych korków. Już wkrótce propozycje GDDKiA trafią do konsultacji z samorządami i mieszkańcami.
GDDKiA poinformowała, że kończy przygotowanie wariantów przebiegu drogi S7, która ma wyprowadzić ruch tranzytowy, turystyczny i lokalny z obecnie przeciążonej Zakopianki. Prace nad nowym odcinkiem S7 są szczególnie istotne w kontekście rosnącego ruchu oraz planowanej budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej (S52), której otwarcie dodatkowo zwiększy natężenie pojazdów na trasie Kraków - Myślenice.
- Nasze propozycje będą punktem wyjścia do rozpoczęcia rozmów z samorządami lokalnymi i mieszkańcami o tym, gdzie i w jaki sposób można przygotować nową S7 - podaje GDDKiA.

Zakopianka to dziś jedyny dwujezdniowy wyjazd z Krakowa na południe. Na jej fragmencie między Krakowem a Mogilanami notuje się średnio ponad 57 tysięcy pojazdów na dobę, co czyni go piątym najbardziej obciążonym odcinkiem w kraju. W szczytowych dniach, jak 12 sierpnia 2023 roku, drogą w Libertowie przejechało rekordowe 73,4 tys. samochodów. Taka liczba pojazdów prowadzi do ciągłych korków, wypadków i przenoszenia ruchu na lokalne, wąskie drogi, które nie są do tego przystosowane.

Jak wyjaśnia GDDKiA, nowa droga ekspresowa S7 nie tylko zastąpi część starej Zakopianki, ale przejmie także ruch lokalny i aglomeracyjny, który obecnie rozlewa się na okoliczne trasy. - Wielu kierowców korzysta z dróg lokalnych, bo Zakopianka nie zapewnia pewnego czasu przejazdu. Chcemy to zmienić - czytamy w komunikacie.

Obecna DK7 między Krakowem a Myślenicami w wielu miejscach nie spełnia standardów drogi ekspresowej, a nawet krajowej. Ostre zakręty w Głogoczowie czy strome podjazdy w Mogilanach klasyfikują fragmenty trasy jako odpowiadające drogom powiatowym. To wszystko sprawia, że poszerzenie istniejącej drogi jest niemożliwe - potrzebna jest zupełnie nowa trasa.

Projekt nowego odcinka S7 jest kluczowy także w kontekście budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej S52, która w 2028 roku ma wejść w etap realizacji. Jej otwarcie w 2033 roku znacznie zwiększy ruch między Bielskiem-Białą a Głogoczowem i dalej w kierunku Krakowa.
- Dziś nikt nie wyobraża sobie podróży po Małopolsce bez A4 czy S7. Tak samo chcemy, by historią stały się korki na Zakopiance między Krakowem a Myślenicami - podsumowuje GDDKiA.

Pierwsze szczegółowe warianty przebiegu nowej S7 mają zostać upublicznione już wkrótce. Mieszkańcy i samorządy będą mogli zgłaszać swoje uwagi i wnioski, zanim zapadną ostateczne decyzje co do przebiegu przyszłej trasy.

oprac. r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Ze siaflor06.07.2025, 11:41
Jakby to było na Podhalu to GDDKiA zaprojektowała by drogę pod oknami mieszkańców. Bliżej Krakowa już potrafią słuchać mieszkańców i proponować wiele wariantów, które da się zrealizować a nie jak u nas - jeden wariant który chcą a reszta tylko dla picu
agi01.07.2025, 12:10
Może niech najpierw zrobią obwodnicę Zakopanego i dwupasmówkę od Szaflar?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl