09.07.2025, 22:42 | czytano: 1970

Nowotarskie obchody 82. rocznicy zbrodni wołyńskiej

Szacuje się, że w wyniku Zbrodni Wołyńskiej przeprowadzonej przez ukraińskich zbrodniarzy zginęło ponad 100 tysięcy Polaków.
Tylko niespełna 3 tysiące Polaków zamordowanych na terenach Wołynia, Kresów Wschodnich i Małopolski Wschodniej miało religijny pochówek. Większość ofiar została potraktowana jak padłe zwierzęta. Zwłoki były masowo bezczeszczone ( okaleczano ciała za życia i po śmierci) i zakopywane - bardzo często już w stanie rozkładu - w miejscach mordu ( Trupie Pole koło Ostrówek), na cmentarzach dla zwierząt (Kustycze - gdzie prawdopodobnie zakopano po rozerwaniu końmi szczątki delegata rządu polskiego, ppor. Zygmunta Rumla) lub w innych miejscach poza cmentarzami; były palone wraz z zabudowaniami, wrzucane do rzek, studni. Część zwłok nigdy nie została pogrzebana czy zakopana w ziemi. Była żerem dla dzikiego ptactwa i innych zwierząt. Uniemożliwiano rodzinom, znajomym pochowanie ciał, wręcz terroryzowano i mordowano żałobników. Naśmiewano się z bólu rodzin pomordowanych, nie pozwalając na ich opłakiwanie. Były też liczne przypadki profanacji upamiętnień i krzyży na grobach tych ofiar, które rodziny już zdążyły pochować.
W siedemdziesiąta rocznicę Zbrodni Wołyńskiej padła bardzo ważna deklaracja Kościołów rzymsko i greckokatolickiego, tak w Polsce jak i na Ukrainie była ona kierowana do braci w Chrystusie z prośbą o wybaczenie.

Również w wielomiesięcznych negocjacjach, dyskusjach, oświadczeniach i deklaracjach - bardzo ważnych i przełomowych w stosunkach polsko-ukraińskich - była mowa o przyznaniu się do winy, wybaczeniu, skrusze, żalu za grzechy.

Zabrakło jednak zadośćuczynienia. Chodziło m.in. o to, aby na Ukrainie duchowni w swoich parafiach postawili na mogiłach Polaków zamordowanych i pochowanych bez pogrzebu proste drewniane krzyże. Była to propozycja metropolity lwowskiego obrządku łacińskiego, abp. Mieczysława Mokrzyckiego. Niestety, została ona nie tylko odrzucona przez Cerkiew greckokatolicką, lecz także niemal całkowicie przemilczana przez Kościół rzymskokatolicki i media państwowe. A przecież chodzi o godne upamiętnienie ponad 100 tysięcy niewinnych ofiar barbarzyńskiego ludobójstwa.

Dokładna lista ofiar ukraińskich mordów już nigdy nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, a na bieżąco prawie nikt - z wyjątkiem nielicznych proboszczów - nie sporządzał wykazów pomordowanych. Jest wiele miejscowości, gdzie nikt nie ocalał. Nikt nie opowie o dokonanych w nich zbrodniach ani nie poda nazwisk wymordowanych tam ludzi.
Minęło już wiele lat i spośród tych, którzy przeżyli koszmar tamtych dni, pozostali naprawdę nieliczni, zresztą bardzo starzy i schorowani. Za kilka lat nikt nie wskaże nam miejsc gdzie były polskie wsie, dwory i gdzie są polskie mogiły.

W intencji Rodaków bestialsko zamordowanych na Wołyniu, Kresach Wschodnich i Małopolsce Wschodniej składamy ofiarę mszy świętej w Kościele św. Katarzyny w Nowym Targu w dniu 11 lipca (piątek) o godz. 18,00 na którą zapraszamy mieszkańców Miasta i Podhala.

Po zakończonej mszy św. złożymy kwiaty i zapalone znicze pod Pomnikiem "Ofiarom Zbrodni Wołyńskiej".

Pewnej niedzieli, tak w środku dnia
napadły na nas dwie sotnie z upa.
W rękach swych mieli widły siekiery,
na ustach okrzyk to dla bandery.
Moją siostrzyczkę strasznie męczyli
najpierw pobili potem zgwałcili.
Piłą jej nogi poucinali
i rany solą posypywali.
A kiedy Mama bardzo krzyczała,
bo jej córeczka w mękach konała,
Ją też złapali związali drutem,
A oczy tępym wybili dłutem.
.... Brata znaleźli później w stodole
i zakopali go żywcem w dole.
Kiedy się ziemia jeszcze ruszała,
Mama już siły krzyczeć nie miała.
Ja im też uciec tak bardzo chciałem,
mówię to szczerze, ja próbowałem.
Lecz Ukraińcy wszędzie już byli,
i mnie w tym miejscu właśnie zabili.
Od tamtej pory każdego roku,
stoję samotnie zawsze po zmroku.
Jestem strażnikiem naszej mogiły,
świadkiem tych czasów co kiedyś były.
Jedno pytanie mnie wciąż nurtuje,
czy pamięć o nas ktoś pielęgnuje?
I dla tych ofiar, których nie zliczę,
czy w wolnej Polsce palą się znicze? ...


Nowotarska Grupa Mieszkańców PAMIĘĆ
Może Cię zainteresować
komentarze
szuser10.07.2025, 20:06
Wołyniacy wszystko mają zapisane, gdzie, kiedy, kogo banderowcy zamordowali. Zaraz po II wojnie św. zeznania świadków zostały zapisane. Są w IPN-nie.
autocenzor10.07.2025, 12:43
@autochton, nie pamiętam komuny ale pamiętam unikanie tematu w tzw. wolnej Polsce.
Stanisław10.07.2025, 09:41
Naprawdę takie coś organizujecie w Nowym Targu?
Josif10.07.2025, 09:32
Ten wierszyk powinni Polonusy wysłać Trampowi. Niech dalej wysyła broń bandyterce.
swój10.07.2025, 09:18
Po 2 wojnie światowej dziadki mówiły, że najgorsi byli Ukraińcy i Ustasze. Ale cóż, PiS wraz z prezesem wpuścił rodaków, jak osę pod pachę.
Remember10.07.2025, 08:49
A my jeszcze spłacamy Komisji Europejskiej odsetki od pożyczki Ukrainy na podstawie umowy z 2022 rok. Odsetki ok. 100 milionów złotych rocznie. Kto wtedy
rządził? Nawet nie wiecie w jakie bagno finansowe nas wprowadził PiS. Oni są z jednej strony zadowoleni, bo mogą teraz pokazywać jaki jest dług za obecnej władzy. Tylko już nie przyznają się, że to oni go zrobili.
autochton10.07.2025, 08:26
@ Dej na wukrainu:
Bo być może oni tak samo jak my mieliśmy cały ten temat przez pół wieku zamiatany pod dywan. Ciekawe dlaczego komuna blokowała informacje o tych potwornych rzeczach, być może w naiwnej wierze że jak o czymś się nie będzie mówić to ta rzecz przestanie istnieć i w ten sposób chcieli być może przeczekać parę pokoleń, za pomocą czasu rozwiązać ten problem, nie wiem.
Dej na wukrainu10.07.2025, 00:50
Jakże to tak?? Bratia z wukraini poczują się urażeni. Nie dość że straaaszny Putin im bomby na głowy rzuca, to jeszcze Lachy jakieś tam zbrodnie śmią im wypominać.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl