Turyści zmierzający na długi weekend pod Giewontem próbują ominąć sznur samochodów na zakopiance i szukają przejazdu przez Nowy Targ, kierując się na Białkę i Bukowinę Tatrzańską. Efekt? Miasto zostało zakorkowane.
Paraliż komunikacyjny objął Miasto od zjazdu z zakopianki. Auta stoją na ulicy Krasińskiego, korek jest na Waksmundzkiej i na Alejach 1000-lecia. Zatarasowany jest przejazd przez Miasto z zachodu na wschód.
s,r/




Przestańmy słuchać mrzonek o miejscach rekraacji i innych bzdurach. Nowy targ jest otoczony lasami, przez miasto przepływają dwa spore potoki, nie licząc pomniejszych dopływów - jest gdzie odpoczywać.
Budować obwodnicę, zgadzać się na każdym jej przebieg - zobaczycie, że korki, związane z tranzytem znikną.