W niedzielę, w Ostrowsku uroczyście odsłonięto popiersie Stefana Banacha, który swoje korzenie ma właśnie w tej podhalańskiej miejscowości. Budowa pomnika była inicjatywą stowarzyszenia Ostrowsko - dziedzictwo i przyszłość. Rzeźbę wykonał artysta, Marek Szala.
Najpierw, w ostrowskim kościele odbyła się msza święta. Po niej przedstawiciele stowarzyszenia i lokalnych władz, zaproszeni goście oraz poczty sztandarowe przeszli ulicami miejscowości pod remizę OSP, gdzie na placu św. Floriana mieści się pomnik matematyka. Po odśpiewaniu Hymnu i przybliżeniu sylwetki Banacha, przyszedł czas na przemówienia. Głos zabrał m.in. wójt Wiesław Parzygnat, sołtys Ostrowska Zbigniew Żegleń, przedstawiciele Uniwersytetu Lwowskiego i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Twórca milczy, a dzieło przemawia
Procesem twórczym i przemyśleniami podzielił się z publicznością również twórca rzeźby - Marek Szala.
- Chcę całej społeczności Ostrowska podziękować za zaufanie, jakim obdarzyliście mnie powierzając mi tę prestiżową i wyjątkową realizację. Wprawdzie przed wiekami mówiono, że twórca powinien pokornie milczeć, a to dzieło powinno przemawiać. Skoro pierwszy raz w życiu zdarzyła mi się taka sytuacja, że muszę tłumaczyć się z tego, co popełniłem, to chciałbym podzielić się z państwem dwiema refleksjami. Oczywiście inspiracją był życiorys i postać Stefana Banacha. Trudna biografia, często dramatyczna, ale też wspaniała. Jedyne co mogłem zrobić to wyrazić w dwóch materiach w stale i spiżu, brązie. Ten kamień, ta skała, fundament jakby wyrasta z ziemi. Ma naturalną, rustykalną strukturę. Dopiero w górnej części z woli rzeźbiarza i pod jego dłutem nabiera strukturę geometryczną w pewien kanon liczbowy. Na szczycie tej skały stoi postać z brązu. To jest dumny ze swej wiedzy naukowiec, wsparty na księdze ze swoim dziełem, na teorii funkcji liniowej. Sprawia wrażenie, że jest wsparty o pulpit katedry w Uniwersytecie Lwowskim - tłumaczył symbolikę popiersia rzeźbiarz.
Po przemówieniach przyszedł czas na odsłonięcie rzeźby. Popiersie odsłonił jego twórca - Marek Szala, prezes stowarzyszenia Ostrowsko - dziedzictwo i przyszłość - Jacek Baca, wójt Wiesław Parzygnat oraz krewna Banacha - prof. Monika Waksmundzka - Hajnos.
Po oficjalnym odsłonięciu pomnika przyszedł czas na poczęstunek. Różnorodne potrawy przygotowały gaździny z Kół Gospodyń Wiejskich z Ostrowska, Gronkowa, Waksmundu, Łopusznej i Dursztyna.
W części artystycznej zaplanowano występy zespołów regionalnych z Podhala i Spisza, a wieczór zwieńczyć ma Kabaret Śleboda.
ip/
























































































































































