11.09.2025, 19:20 | czytano: 1710

Na dwóch kółkach kolarze ze Spytkowic uczcili 342. rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej na Kahlenbergu

Dziesięciu członków Towarzystwa Cyklistów Orzeł Spytkowice 4 września wyruszyło w patriotyczną wyprawę rowerową. Na miejscu zameldowali się już 7 września.
Trasa licząca ponad 400 km prowadziła przez Nitrę i Bratysławę do Wiednia, gdzie podhalańscy cykliści zostali ugoszczeni przez wiedeński oddział Związku Podhalan. Niedzielny poranek rozpoczęli od uroczystego przejazdu z białoczerwonymi flagami na wzgórze Kahlenberg, gdzie w 1683 roku król Jan III Sobieski poprowadził wojska do zwycięstwa ratującego chrześcijańską Europę.
Tam na cmentarzu uczestnicy wyprawy wzięli udział w apelu poległych i złożyli biało-czerwoną wiązankę pod pomnikiem polskich wojowników a następnie uczestniczyli w uroczystej Mszy św. w Polskim Kościele na Kahlenbergu.

- Powrót do Spytkowic zakończył trzydniową wyprawę, która była nie tylko sportowym wyzwaniem, ale przede wszystkim pięknym aktem pamięci i przywiązania do historii, tak bliskiej sercom mieszkańców Podhala - podsumowuje Stanisław Kowalcze, pomysłodawca i organizator dorocznych rajdów i uroczystości upamiętniających Victorię Wiedeńską.
fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
GOO14.09.2025, 20:29
Zwycięstwo może i piękne ale czy nam do czegoś było potrzebne. Osłabiliśmy Osmanów z którymi w tym czasie nie toczyliśmy wojny żeby wzmocnić Rosję i Habsburgów naszych przyszłych zaborców z którymi nigdy wcześniej nie było nam po drodze
Remember13.09.2025, 17:34
Super sprawa. Brawo
normal11.09.2025, 20:59
Tak, "Odsiecz Wiedeńska" to niezwykle doniosłe wydarzenie a rządy polskie mają to gdzieś, obchodzone głównie dzięki oddolnej inicjatywie zwykłych ludzi, w ogóle nie nagłośnione, jakby Polska się wstydziła, słabiutko, by nie powiedzieć dosadniej (hańba).
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl