28.09.2025, 10:42 | czytano: 2446

Msza na Filosowej Polanie (zdjęcia)

zdj. Szymon Pyzowski
Tradycyjnie w trzecią niedzielę września odprawiana jest na Polanie Filosowej msza św. w oprawie góralskiej na zakończenie sezonu turystycznego i dla upamiętnienia Eucharystii sprawowanej w tym miejscu przez Karola Wojtyłę 17 września 1953 roku.
Z okazji 50. rocznicy tego wydarzenia, z inicjatywy Anny i Tadeusza Kochańskich z Krakowa i przy zaangażowaniu Urszuli Własiuk założycielce Fundacji Szlaki Papieskie oraz Jana Karpiela Bułecki architekta, z pozostałości dawnych zabudowań zbudowano symboliczny ołtarz w formie przedniej ściany szałasu. Konstrukcja przetrwała do 2011 roku, kiedy to została zniszczona przez silny halny. Dzięki wspólnemu wysiłkowi Wspólnoty Leśnej wsi Klikuszowa, strażaków oraz parafian, ołtarz został odbudowany.
W 2021 roku, kiedy powstał Oddział Związku Podhalan, ołtarz został powierzony jego opiece. Ze względu na zły stan techniczny, po konsultacjach z Fundacją Szlaki Papieskie oraz proboszczem parafii Klikuszowa- podjęto decyzję o jego gruntownej odbudowie, z zachowaniem pierwotnej formy, lecz z wykorzystaniem trwałego drewna modrzewiowego.

Wzmocnione zostały fundamenty ołtarza, wykonano podmurówkę z kamienia. Ściany z bali modrzewiowych zostały połączone na tradycyjne złącza ciesielskie węgły. Konstrukcja dachu oraz pokrycie również zostały wykonane z drewna modrzewiowego. Zrobiono także ławki oraz ogrodzenie z modrzewia.

Wykonawcami nowej konstrukcji ołtarza byli członkowie Oddziału Związku Podhalan w Klikuszowej oraz członkowie parafii pw. św. Marcina w Klikuszowej.

W 2024 roku ołtarz wzbogacono o nowe elementy - stołek dla kapłana oraz słuchanicę wydrążoną z jodłowej kłody, pokrytą modrzewiowym gontem. W jej wnętrzu umieszczono rzeźbę Chrystusa Frasobliwego, aby "słuchoł strapionych wędrowców" oraz kapsułę czasu, przygotowaną przez dzieci ze Szkoły Podstawowej w Obidowej imienia Jana Pawła II, jako przesłanie dla przyszłych pokoleń.
W tym roku został wykonany stół i ławki aby strudzeni wędrowcy mogli odpocząć i się posilić. Z pozostałości mensy starego ołtarza wykonano krzyże pamiątkowe.

opr. s/ zdj. Szymon Pyzowski
Może Cię zainteresować
komentarze
harald29.09.2025, 08:37
Crosiarstwo na mszy w górach dla turystów? Pozostaje zacytować wieszcza: coście sk**syny uczyniły z tą krainą...
Beton28.09.2025, 11:04
Msza pod Turbaczem miała przypominać słowa Jana Pawła II ?Pilnujcie mi tych szlaków?. A wyszło odwrotnie ? zamiast ciszy i szacunku dla gór, huk silników, smród spalin i rozjeżdżone szlaki. Trudno o większy paradoks i zaprzeczenie papieskiego przesłania.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl