W swej całej historii, dzisiejsze Liceum Ogólnokształcące im. Seweryna Goszczyńskiego może stanowić przykład patriotyzmu i umiłowania tradycji, które tutejsze grono pedagogiczne, bez względu na zawirowania polityczne, z pietyzmem pielęgnuje. Coroczny Apel Poległych w przeddzień Święta Zmarłych jest tego najlepszym dowodem, tak też było i tym razem.
Szacowne mury gmachu przy Placu Krasińskiego wypełniły się przesłaniem do ludzi, którzy tworzyli tę historię, a odeszli broniąc jej honoru, dając przykład przyszłym pokoleniom. Nazwiska poległych nauczycieli i uczniów tej zasłużonej nowotarskiej szkoły mieszały się z warkotem werbli, a przejmujące tremolo poruszyło serca audytorium, które w licznym gronie stanowili ludzie tworzący podwaliny współczesnego patriotyzmu. Apel Poległych, odwołujący się do nadziei i pamięci o tych, którzy przedwcześnie odeszli i ogólnie do szacunku dla zmarłych, zawarty w Trzeciej Pieśni Horacego to słowa "Non omnis moriar", które wybrzmiały w wyrecytowanym na zakończenie uroczystości wierszu, napisanym przed dwudziestu laty z okazji Stulecia Goszczyńskiego pod tym tytułem:
Zaiste krwią własną się wpisali ci
którzy z murów tych ongiś wyszli.
Uczniowie i belfrowie wspaniali
wezwani na apel - dziś nie przyszli...
Za absencję nie można ich winić,
ten jubileusz gdzie indziej upłynie:
dla jednych tremolo w Oświęcimiu,
dla innych leśny ostęp Katynia. Kaszycki, Koczur, Świątek, Zawiła...
Miast szkolnych murów - kolczaste druty;
nienawiść polską szkołę zabiła,
z ojczystych pieśni - żałobne nuty.
Było ich wielu, co nie wrócili:
Suski, Bednarczyk, Rayski, Bełtowscy;
Borowicza w Palace zabili,
Kudelę zabrali gestapowcy.
Kwiaty Podhala zwiędły w Katyniu:
Burtan, Chudoba, Dzielski, Giełczyński,
Gal, Olbrychtowicz, Iwan i Nenko;
świeć nad ich duszą, Jasna Panienko!
Wielu też Auschwitz uczynił "wolnym"...
Bednarczyk, Tkaczyk i Kowalkowski.
I Baran, Bodurek i Jakubiec,
Marfiak, Zając - odeszli dla Polski.
Za broń ujęli gimnazjaliści,
ażeby walczyć do końca sprawy:
Chlipała, Krzystyniak i Bryniczka,
Ekiert - oni bronili Warszawy.
Naszych żołnierzy wygnańcze losy:
Sasak, Kwit, Kromkay - Monte Cassino!
Dla nich podsycać będziemy stosy
do końca świata - pamięć nie zginie!
js/

































































































































Oddała już mieszkanie? Czy dalej wynajmuje za grosze?
Szkoda że tacy ludzie bez honoru plamią taka piękna tradycje..