13.11.2025, 14:01 | czytano: 1116

"Hej boginki, carownice-uciekojcie ze Scownice" - zabrzmi znów na św. Łucji. Szykujcie garnki i łyżki!

Zdj. UM Szczawnica
Szczawnica przygotowuje wyjątkowe widowisko. 13 grudnia mieszkańcy i turyści przejdą hałaśliwym korowodem przez miasto, by wskrzesić dawny góralski zwyczaj nocy św. Łucji. Górale wykorzystają światło, śpiew i hałas, by - jak dawniej - przegonić złe moce i wejść w czas Bożego Narodzenia.
Noc świętej Łucji zajmuje ważne miejsce w lokalnej tradycji. W przeszłości wierzono, że tego wieczoru młodzi mężczyźni i chłopcy mogą paść ofiarą czarów boginek, czarownic i topielców. Dlatego wychodzili z domów z garnkami, łyżkami i pokrywkami. Robili hałas i krzyczeli: "Hej boginki, carownice-uciekojcie ze Scownice!!! A wy mary i złe duchy, wynoście sie Nom z chałupy!".
Tegoroczne wydarzenie ponownie połączy mieszkańców, turystów i miłośników góralszczyzny. Organizatorzy zapowiadają korowód małych górali w tradycyjnych strojach. Uczestnicy ruszą spod Urzędu Miasta i przejdą do Przystani PKL Palenica, śpiewając i tworząc wyjątkowy klimat.

Na miejscu pojawi się strefa pienińskiego rękodzieła, lokalnych ozdób i przysmaków. Publiczność zobaczy też pokaz kulinarny. Mikołaj Rey i Kuba Wolski ugotują kwaśnicę na jagnięcinie według pienińskiej receptury. Organizatorzy zapowiadają także dużo góralskiej muzyki i wspólną zabawę.

Szczawnica wraca do korzeni i przypomina o zwyczajach, które kiedyś jednoczyły całe społeczności. Teraz ma to zrobić na nowo - światłem, dźwiękiem i energią góralskiej tradycji.
opr. fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
ono bokio16.11.2025, 08:40
Ze Scownic !!!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl