16.12.2025, 19:36 | czytano: 2307

Do Ludźmierza zjechali jeźdźcy i paradne zaprzęgi (zdjęcia)

zdj. Paweł Kos
W drugą niedzielę grudnia paradnie przez Ludźmierz przejechało ponad 120 koni. Część dosiadali jeźdźcy, inne zaprzężone były do wozów, bryczek i dorożek.
Uczestniczyli w tym przejeździe przedstawiciele Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka z Bukowiny Tatrzańskiej, z Małopolskiego Związku Hodowców koni, Banderii konnej z Olczy, fiakrów z Doliny Chochołowskiej. Byli też kowale, weterynarze i po prostu miłośnicy koni. Przybyli ze sztandarami na uroczystą Eucharystię. W darach złożyli złotą cegiełkę na remont bazyliki.
Eucharystię sprawowali ks. Jan Leśniak - dziekan dekanatu Białka Tatrzańska z Bukowiny, ks. Stanisław Migas z Białki i kustosz sanktuarium. Modlono się o pomyślność i opiekę MBL nad uczestnikami mszy św., ich rodzinami i nad zwierzętami, z którymi pracują i służą.

W homilii ks. Jan mówił: "Przyszliśmy prosto z obory do sanktuarium, bo taka jest nasza codzienność. Każdego dnia w taki sposób prowadzimy siebie i innych do Boga, to znak relacji człowieka do powierzonych mu stworzeń. Miłować konia - to nie hobby - to codzienność, trzeba być przy koniu i o świcie i późno w noc, trzeba czuć zwierzę i troszczyć się o nie. Koń dobrze traktowany odwdzięcza się wiernością. A i Bóg przychodzi tam, gdzie człowiek uczciwie pracuje. Tam, gdzie jest Chrystus - tam świat staje się lepszy i bardziej ludzki."

Sanktuarium Maryjne w Ludźmierzu, s/ zdj. Paweł Kos
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl