17.12.2025, 18:46 | czytano: 1235

Jacek Sowa: Piłka na lodzie

arch. Podhale24
FELIETON. "Niestety, do piłki trzeba dorosnąć i o ile zawodnicy osiągają poziom nogami, Miasto musi zacząć robić to głową" - pisze dziennikarz i publicysta Jacek Sowa.
Dosyć szybko boiskowy opadł kurz na Krzywej Arenie, zbyt wiele go tam zresztą nie było. Wiedziony instynktem dziennikarskiej solidarności pragnę podążyć za felietonem kolegi Macieja Zubka.
Wyrażony przez niego żal z powodu niedowartościowania drugiej w mieście (po hokeju rzecz jasna!) dyscypliny, jaką jest piłka kopana jest wynikiem frustracji, jaką może mieć Maciej w wyniku, a raczej ich braku, tej pierwszej.
Otóż, drogi Maćku, piłkarze sami sobie winni! Mogli kopać ościennych rywali co najwyżej na czwartym od góry piętrze ligowej hierarchii i nikt by nie miał do nich o nic pretensji. Byli tam zadomowieni i nagle zachciało im się błyszczeć na krajowych salonach: reklamy, licencje, telewizja, telebimy i "tele: innych rzeczy, no i mamy problem. A to monitoring i klatka dla przyjezdnych kiboli, a to nowy zegar czy gniazdo dla kamer, no i jeszcze trybuny dodatkowej się komisarzom warszawskim zachciało! A ci działacze z hotelu Rubens coś jeszcze o pierwszej lidze przebąkują; no to będzie cyrk i wycieczki do jakże bliskiego nam Nowego Sącza. A było se grać w tej trzeciej lidze!

Niestety, do piłki trzeba dorosnąć i o ile zawodnicy osiągają poziom nogami, Miasto musi zacząć robić to głową. Radni z klubu PIS (no, może z wyjątkiem jednego hokeisty) na przekór opozycji widzą, jak piłka jest kopana i chcą jej nostryfikacji na Podhalu. Jednak dwunastu "sprawiedliwych" zamoczyło dłonie w kropielnicy, która dla mego podhalańskiego kolegi stała się czarą goryczy. Maćku, chwilę poczekajmy i zobaczymy, co dalej. Bo dalej to jest głównie Stowarzyszenie DalejPodhale, które na Forum Novum jako garstka populusów chce coś pokazać optimusom...

Panowie Radni, nie chcemy ciszy nad trumną, bo nasz pacjent, hokejowy klub "Podhale" jeszcze żyje, marnie bo marnie, jednak odradza swoje komórki.

Ale chirurdzy niech nie odchodzą od stołu w ciszy i wytną raka z tego organizmu, a chore elementy niezwłocznie przekażą patologom z prokuratury, żeby nie zaatakowały ponownie tych nowych, całkiem ładnie odradzających się komórek. A pielęgniarze z MMKS i NKP chętnie podadzą tlen naszemu zasłużonemu królowi lodowisk, byśmy wszyscy wspólnie zawalczyli o to, żeby w mieście piłka nie była kopana, a hokej nie został na lodzie...

Jacek Sowa
Może Cię zainteresować
komentarze
Towarzysz18.12.2025, 11:15
Moze i czlonkowie klubu DalejPodhale to populusy, robotnicy i klasa najnizsza w miescie. Jestesmy tego swiadomi. Ale to dla nas jest ten hokej pilka i kazda inna dyscyplina. Bez nas nie ma was optimusy i szlachcice. My placimy wy zyskujecie.
hokeista, prawnik, marketingowiec18.12.2025, 11:06
Wielu by chciało - w tym ja - aby hokej w całym 38-milionowym kraju był dyscypliną pożądaną, rozpoznawalną i dobrze opłacalną. Wielu zastanawia się: Jak to możliwe, że Słowacy oraz Czesi mają tyle i drużyn i jakoś potrafią?

Problemem jest:

1. brak rozpoznawalności, bo jak ten sport ma być rozpoznawalny, jeżeli 3/4 drużyn jest ze śląska, 2 z małopolski i po 1 z podkarpackiego i kujawsko-pomorskiego. Gdzie reszta kraju? Jak ten sport ma przyciągnąć dużych sponsorów jeżeli mecz polskiej kadry podczas Sosnowiec cup oglądało 50 tysięcy osób (w piku 122 tysiące), podczas gdy mecz 1 ligi (nie ekstraklasy) Ruch Chorzów-Wisła Kraków oglądało łącznie 374 431 widzów (w piku łącznie ok 472 000). Już nawet piłkarska 2 liga cieszy się ładną oglądalnością.

2. wielkość Polski i brak możliwości rozwoju - na poziomie zawodowym - drużyn w pozostałych/odległych częściach kraju. Aby do tego bowiem doszło konieczny byłby podział kraju/ligi na dywizje, bo czas, koszty podróży 30-osobowego sztabu, transportu sprzętu i ew. noclegu z północy na południe (i odwrotnie są bardzo duże). To nie Słowacja na której masz 12 drużyn, ale którą przejedziesz w 4-5h wzdłuż. Podróż z Podhala do Koszyc to 2h, a gdzie są Koszyce...

3. Koszty sprzętu: problem od naboru do seniora. Obecnie koszt skompletowania "amatorskiego" sprzętu, w podstawowej wersji dla zawodnika z pola to ok 2.5 tysiąca PLN, a gdzie jeszcze 2-3 hokeje, które za sztukę potrafią kosztować od 700-1200. Koszt sprzętu seniora to obecnie +/- 12-15 tysięcy PLN - same łyżwy w topowym modelu kosztują 4000-4500 PLN. I teraz wystarczy to pomnożyć przez 20-22 zawodników pola + 2-3 bramkarzy.

4. Koszty utrzymania infrastruktury: lodu, band i pleks, ogólnie budynku lodowiska, obsługi technicznej, rolb, ostrzarek, ogumienia, etc.

A piłka nożna i stadion... Koszt wejścia w dyscypline dla dziecka z rodziny gdzie rodzice zarabiają minimalną jest bardzo niski: korki, deski, getry, koszulki i spodenki. W czasach dostępności na Podhalu decathlonu, martes sport, takie wyposażenie załatwi się za 300-400 PLN i koniec. Do tego pewnie 100-200 PLN składki i tyle. A w przypadku hokeja od 500-600 PLN zaczynamy dyskusję nt. jakiego hokeja kupić.

Dlatego wniosek dla mnie jest taki: bez potężnej pracy PZHL, bez długofalowej strategii wsparcia państwowego (15-25 letniej) i bez takiej samej strategii planowania rozwoju na poziomie samorządu/miasta hokej nie ma szans się odrodzić nie tylko u nas ani całej Polsce. Czy to nastąpi? Wątpię, gdyż interwencjonizm państwowy jest źle postrzegany w naszym kraju, a wsparcie sponsorów prywatnych jest kontraktowane na zbyt krótki czas, aby można było zbudować stabilność. A nawet jeśli ten sponsor prywatny się pojawi to na mapie śląska/małopolski pojawia sie drużyna perełka, która dzieli i rządzi przez 10-15 lat a później powoli odchodzi w niebyt wraz z upadkiem firmy i brakiem strategii rozwoju - systematycznego pozyskania nowych sponsorów.
Tadeusz Morawa syn żołnierza 1 PSP AK18.12.2025, 06:11
Diagnoza Panie redaktorze jest prawidłowa
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl