31.12.2025, 10:16 | czytano: 1656

Apel do turystów: "Szanujcie ludzi, którzy Wam pomagają. Szanujcie miejsca, do których przyjeżdżacie"

Zdjęcie ilustracyjne / Archiwum
W Wigilię, około godziny 11 mój brat wracał z Zakopanego do Cichego. Po drodze zobaczył w rowie zakopanego w śniegu Forda Transita z turystami z Malty. Nie wahał się ani chwili - zatrzymał się, bo tak nas wychowano na Podhalu. Bo tu się pomaga, zwłaszcza w Wigilię.
Udało się wyciągnąć samochód ze śnieżnej zaspy.
Turyści odjechali.
Bez słowa.
Bez "dziękuję".

Mój brat został z uszkodzonym, spalonym sprzęgłem, z problemem i kosztami, które poniesie sam - tylko dlatego, że okazał serce i człowieczeństwo.

Nie piszę tego, żeby kogoś obrażać. Piszę, bo mieszkam za granicą i wiem jedno: gościnność to nie obowiązek, to dar. A za dar należy być wdzięcznym. Czasem wystarczy jedno słowo. Czasem gest. Czasem zwykłe "dziękuję".

Apeluję do wszystkich turystów:
Szanujcie ludzi, którzy Wam pomagają.
Szanujcie miejsca, do których przyjeżdżacie.
Bo prawdziwe bogactwo regionów takich jak Podhale to nie widoki - to ludzie.
I obyśmy nigdy nie przestali pomagać.
Ale obyśmy też nie zapomnieli, że wdzięczność kosztuje najmniej, a znaczy najwięcej.

Jolanta
Może Cię zainteresować
komentarze
gość03.01.2026, 18:23
Turyści uważali że tubylec to slużba drogowa
Pucok31.12.2025, 17:51
Czyja to wina, że ma spalone sprzęgło? Po co się bierze za coś co go przerasta i nie ma odpowiedniego sprzętu by "pomagać" Czy słowo dziękuje zmieniło by coś w tej sytuacji albo czy liczył, że turyści mu zapłacą za zepsute sprzęgło bo on nie wiedział, że tak się to skończy? No, ludzie!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl