Gdy miała cztery lata, już śmigała na małych nartkach, w wieku szesnastu zdobyła złoty medal Ogólnopolskich Igrzysk Młodzieży.
Jadwiga Guzik to dziś nieco zapomniana ikona polskiego narciarstwa. Dziewczyna, pochodząca z nowotarskiego Robowa była związana z jednym klubem - Podhalem Nowy Targ. Od najmłodszych lat narty były zimą jej nieodłącznym rekwizytem, a czynna naprzeciw jej domu skocznia narciarska była dodatkową pokusą, na której miała często pod górę, dosłownie. Jako jedynaczka w gronie chłopaków -rówieśników, nieraz musiała wynosić im na górę narty, żeby pozwolili jej choć raz skoczyć. Miało to i swoje dobre strony, bo jak na góralkę przystało, była rogatą duszą i dziesięć nieraz dwustumetrowych "podchodów" dawało kondycję i hart ducha, którego potem rywalki mogły jej na trasie tylko pozazdrościć. A i w skokach nie była taka najgorsza.Jadzia nie lubiła zjazdów, choć nieopodal były stoki na Długiej Polanie i Zadziale; wkurzało ją monotonne szatkowanie pod górę, kiedy jeszcze o wyciągach nikt nie myślał. Wolała biegać na nartach, wzdłuż jodeł i potoków, dawało jej to radość i satysfakcję, kiedy przemierzała zaśnieżone pola Kowańca, Kotliny czy Oleksówek.
Przewietrzona głowa lepiej chłonęła naukę, od której nie stroniła; po skończeniu Technikum Skórzanego wylądowała na krakowskiej AWF, której dyplomy magistra sportu i trenera narciarstwa dały jej legitymację do przedłużenia kariery w ukochanej dyscyplinie sportu. Podczas studiów startowała w trzech Uniwersjadach: w Czechosłowacji, Hiszpanii i Bułgarii; podczas tej ostatniej Justyna Kowalczyk dopiero się urodziła/
Kariera Jadwigi Guzik była imponująca: zdobyła 27 medali mistrzostw Polski, reprezentowała kraj w mistrzostwa świata juniorów w Finlandii, aby potem, przez dwanaście sezonów startować w narciarskim Pucharze Świata, ocierając się o światową czołówkę biegaczek. Nie dane jej było uczestniczyć w igrzyskach olimpijskich, desygnowanie do składu należało nie do trenerów, lecz do działaczy wyższego szczebla, dla których miejsc w samolocie nigdy nie zabrakło.
Po zakończeniu kariery zawodniczej nasza mistrzyni zajęła się młodzieżą MMKS Podhale, a jako szkolny nauczyciel wf w szkole podstawowej nr 3 założyła tam Uczniowski Klub Sportowy Szarotka, co wnet zaowocowało medalami mistrzostw Polski Młodzików.
Ale Jadwiga Guzik to też i największa gwiazda nowotarskich biegów narciarskich.
Jacek Sowa



