Choć Tatry jeszcze w śniegu, a balony nad miastem dowodzą, że wiosna robi nas "w balona", pierwsze jej oznaki pojawiły się na scenie nowotarskiego Spółdzielczego Domu Kultury.
Za sprawą coraz prężniej rozwijającego się chóru Srebrne Nuty wybrzmiał urokliwy koncert "Wiosna śpiewem i tańcem malowana". Maestro Zbigniew Huptyś przygotował wyjątkowej urody repertuar wokalny, któremu szczególnej oprawy dodał występ Dariusza Palonka, tenora Opery Krakowskiej.Na liście wykonywanych utworów m.in. znalazła się "Funicula", pieśń neapolitańska sprzed półtora wieku, ponad stuletnia operetkowa "Bajadera", czy aria z "Księżniczki czardasza", były musicalowe klasyki Franka Sinatry i Freda Astaire'a, a furorę zrobiły brawurowo wykonane przeboje Jana Kiepury.Artystę dzielnie uzupełniały ubrane na zielono "Srebrne nuty", które wyśpiewały to, co wiosną jest najlepsze - a więc znane polskie przeboje, malowane kwiatami i miłością piosenki Sławy Przybylskiej, Maryli Rodowicz czy Czerwonych Gitar. Ale bez wątpienia show skradły dzieci z Akademii Tanecznej Bolesława Bary, demonstrując swój kunszt na parkiecie w układach tanecznej klasyki, co sala SDK przyjęła żywiołowymi brawami.
Oprócz owacji znalazły się także symboliczne podziękowania w postaci kwiatów i upominków od Urzędu Miasta Nowego Targu i nowotarskiego Starostwa na podsumowaniu koncertu, który pokazał, ile może być słońca i miłości w Mieście nawet po 680 latach od jego założenia, co potwierdzam jako prowadzący i autor scenariusza - Jacek Sowa.



