04.05.2026, 16:59 | czytano: 903

CorNatura i "Pradawny las" (video)

"Pradawny las" to najnowsza muzyczna propozycja duetu CorNatura, który tworzą Sylwia Basta z Waksmunda i Meksykanin Samael Francisco Flores Rodriguez.
P24: - Wasz najnowszy teledysk "Pradawny las" zachwyca klimatem. Od czego to wszystko się zaczęło? Słyszałem, że kluczową rolę odegrał tu instrument o nazwie buzuki.
CorNatura - Tak, inspiracją było buzuki. Wszystko zaczęło się od spotkania z naszymi przyjaciółmi - Olyą i Robertem. Są muzykami, którzy w swojej twórczości wykorzystują instrumenty z różnych epok i sami na nich grają. To właśnie u nich po raz pierwszy zetknęłam się z tym instrumentem. Jego barwa tak nas z mężem urzekła, że kupiliśmy taki egzemplarz do zespołu. Pierwsza melodia, którą na nim skomponowałam, stała się fundamentem "Pradawnego lasu".

P24: - Intro utworu buduje niesamowite napięcie. Słychać tam bardzo pierwotne dźwięki. Co one symbolizują?

CorNatura - Intro to nasze wprowadzenie do "starych dziejów". Utwór otwiera bęben szamański, którego rytm symbolizuje tętno życia natury. Zaraz po nim wchodzi dźwięk rogu bawolego, na którym gram. To symboliczne nawoływanie do przeszłości, próba skomunikowania się z przyrodą i lasem. Ten dźwięk ma budzić w słuchaczu coś głęboko ukrytego.

P24: - CorNatura to projekt bardzo osobisty. Ile w tym teledysku jest Waszej prywatnej historii?

CorNatura - W tym projekcie jest całe nasze życie. Ja jestem góralką z Waksmundu na Podhalu, więc miłość do natury mam we krwi. Z kolei mój mąż, Samael Francisco Flores Rodriguez, pochodzi z Meksyku. Ta fuzja naszych kultur i wrażliwości znajduje ujście w CorNaturze. Teledysk nagrywaliśmy "u siebie", w lesie w Ostrowsku. To miejsce ma dla nas szczególne znaczenie. Chcieliśmy oddać hołd przyrodzie, która nas wszystkich łączy.

P24: - Wasze stroje w teledysku robią ogromne wrażenie. Nie są to jednak typowe stroje ludowe, prawda?

CorNatura - Zgadza się! Świadomie zrezygnowaliśmy z oczywistych skojarzeń. Szukaliśmy czegoś, co nawiązywałoby do pradawności i baśniowości, więc tym razem nie wykorzystaliśmy typowych strojów góralskich, ani Samael nie założył meksykańskiego sombrero (śmiech). Natrafiłam na stylistykę epoki średniowiecza i Wikingów, która idealnie oddaje ducha "Pradawnego lasu". Większość strojów pochodzi od firmy Leonardo Carbone, której zostaliśmy ambasadorami. Ich ubrania z wełny i lnu są naturalne i bardzo estetyczne.

P24: - Jak wspominacie same nagrania w lesie? Realizacja obrazu musiała być wyzwaniem.
CorNatura - Było ekstremalnie! Brnęliśmy przez śnieg po kolana w długich sukniach, a w pewnym momencie dym z ogniska tak niefortunnie we mnie uderzył, że nie mogłam śpiewać. Mieliśmy z tego mnóstwo śmiechu. Bardzo pomógł nam mój szwagier, Adam, który dowoził nas na miejsce profesjonalnym autem.

Za stronę wizualną odpowiadali nasi przyjaciele. Robert stworzył całe nagranie wideo - to on operował kamerą i dronem, dzięki czemu udało się uchwycić tę przestrzeń z lotu ptaka. Jako muzyk doskonale czuł rytm montażu. Z kolei Olya przygotowała mój makijaż i fryzurę, dbając o każdy detal w tej magicznej scenerii. To była praca zespołowa pełna pasji.

P24:- Jaką emocję chcesz zostawić w widzu, gdy teledysk się skończy?

CorNatura - Chciałabym, aby widz poczuł spokój i siłę do podejmowania wyzwań. "Pradawny las" to hymn o odnajdywaniu mocy w sobie i w naturze. Finałowa scena spaja to wszystko w jedną opowieść o miłości do świata, który nas otacza.



oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Baba06.05.2026, 00:18
Magicznie,pięknie,nastrojowo!
wieszczę karierę :)05.05.2026, 15:19
Pierwsze słyszę o tym zespole, ale po przesłuchaniu i obejrzeniu teledysku zaskoczyła mnie (na plus) jakość tej piosenki
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl