13.05.2026, 09:58 | czytano: 1519

Polemika. "Piłka jest okrągła... a burmistrz czeka"

Wiceburmistrz Krzysztof Trochimiuk podczas prezentacji drużyny NKP Podhale na Jarmarku Podhalańskim w 2025 roku. Arch. Podhale24.pl
Awans sportowy NKP Podhale powinien być dla Nowego Targu powodem do dumy i impulsem rozwojowym, a nie problemem, który próbuje się przeczekać. Tymczasem z wypowiedzi władz miasta przebija przede wszystkim ostrożność, mnożenie przeszkód i szukanie argumentów, dlaczego "się nie da", zamiast odpowiedzi na pytanie: jak wykorzystać historyczną szansę dla promocji miasta - pisze w polemice przesłanej do naszej redakcji czytelniczka z Nowego Targu.
To jej odpowiedź na słowa burmistrza Grzegorza Watychy. Pisaliśmy o tym w artykule Burmistrzowie reagują na zarzuty klubu piłkarskiego. "Wsparcie dla NKP jest na historycznym poziomie"
Oto dalsza część polemiki:

- Nie sposób nie odnieść wrażenia, że sukces klubu został przez magistrat potraktowany bardziej jako kłopot budżetowy niż ogromna możliwość marketingowa i społeczna. W całej wypowiedzi burmistrza oraz jego zastępcy dominują słowa o ograniczeniach, procedurach, konsultacjach, WPF-ach i problemach infrastrukturalnych. Brakuje natomiast wizji, odwagi i przekonania, że miasto powinno inwestować w przedsięwzięcia budujące markę Nowego Targu w skali ogólnopolskiej.

Bo właśnie tym byłaby gra NKP Podhale na poziomie pierwszej ligi. Transmisje telewizyjne, kibice przyjezdni, promocja miasta w mediach sportowych, większe zainteresowanie sponsorów, większy ruch w lokalnej gastronomii i hotelarstwie - tego nie da się sprowadzić wyłącznie do tabelki wydatków. Wiele miast w Polsce wykorzystuje sport jako narzędzie promocji i rozwoju. W Nowym Targu natomiast słyszymy przede wszystkim, dlaczego stadionu nie warto modernizować.

Argument o tym, że inwestycja za około 10 milionów złotych to "kilka procent budżetu miasta", wcale nie brzmi tak odstraszająco, jak zapewne chciałyby władze. Wręcz przeciwnie - pokazuje, że mówimy o kwocie możliwej do rozłożenia na lata i realnej do udźwignięcia dla miasta tej wielkości, szczególnie przy poszukiwaniu środków zewnętrznych czy programów ministerialnych. Samorządy realizują znacznie większe inwestycje, gdy widzą w nich sens strategiczny. Tutaj natomiast odnosi się wrażenie, że najpierw zapadła decyzja polityczna, iż stadion modernizowany nie będzie, a dopiero później zaczęto dobierać uzasadnienia.

Niepokoi także narracja sugerująca konflikt pomiędzy piłką nożną a hokejem. To fałszywa alternatywa. W wielu miastach potrafiono pogodzić rozwój różnych dyscyplin sportu bez antagonizowania środowisk. Rolą władz miasta powinno być szukanie kompromisów i rozwiązań projektowych, a nie przedstawianie mieszkańcom wyboru typu: albo piłkarze, albo lekkoatleci. Takie stawianie sprawy bardziej dzieli społeczność niż pomaga znaleźć rozwiązanie.

Trudno również zgodzić się z argumentacją, że "nie można reagować nagle". Sukces sportowy nie pojawił się przecież z dnia na dzień. Klub od dawna walczył o wysokie cele, a temat wymogów licencyjnych był znany dużo wcześniej. Rolą odpowiedzialnych władz jest przewidywanie możliwych scenariuszy i przygotowanie planu działania zawczasu, szczególnie gdy chodzi o promocję miasta i rozwój lokalnego sportu. Tymczasem obecnie mieszkańcy słyszą głównie, że "budżet jest uchwalony" i "temat wymaga analiz".
Co więcej, w wypowiedziach przedstawicieli miasta wybrzmiewa wyraźny żal, że NKP Podhale nie podziękowało wystarczająco władzom za dotychczasowe wsparcie. To zaskakujące postawienie akcentów. W sytuacji, gdy klub osiąga historyczny sukces, najważniejsze powinno być wspólne działanie na rzecz wykorzystania tej szansy, a nie oczekiwanie publicznego docenienia urzędników.

Miasto oczywiście ma prawo liczyć wydatki i analizować priorytety. Nikt rozsądny nie twierdzi, że inwestycje powinny być realizowane bezrefleksyjnie. Jednak mieszkańcy mają też prawo oczekiwać od swoich władz ambicji i myślenia perspektywicznego. Samorząd nie powinien ograniczać się do administrowania problemami. Powinien umieć dostrzegać momenty przełomowe i reagować odważnie.

Dziś Nowy Targ stoi właśnie przed takim momentem. Można potraktować sukces NKP Podhale jako niewygodny problem do przeczekania. Można też uznać go za impuls do rozwoju miasta, promocji regionu i budowania lokalnej dumy. Niestety, z wypowiedzi władz bardziej przebija pierwsze podejście niż drugie.

Czytelniczka
Może Cię zainteresować
komentarze
frit15.05.2026, 01:45
Jak kazdy tego typu projekt i ten musi sie opierac na rachunku ekonomicznym. I tu kluczowe pytanie ;: ilu widzow wybieze sie na stadion regularnie/okazyjnie ? Jak skalkolowac ceny biletow by przyciagnac ludzi i rownoczesnie przynosic profit ? Jakich rozmiarow jest zaplecze ludnosciowe i jego specyfika w odniesieniu do przestrzeni reklamowej i potencjalnie realne pozyskania wystarczajacego sponsoringu ?
Czy przedstawiono juz plan budowy marki klubu i druzyny chociazby w regionie i dalej poza nim ?
To tylko mala czastka niezbednych pytan.
Ktos sie do nich ma zamiar odniesc przed siegnieciem do kasy podatnika ?
Kibic14.05.2026, 14:00
Tylko referendum o odwołanie nieudacznika Watychy może nas uratować. Żal patrzeć jak to miasto umiera a powstają fortuny kolesiów.
Kopacz14.05.2026, 12:50
Taaaa, czytelniczka. NKP jak nie oświadczenia to teraz listy do redakcji.
mn14.05.2026, 09:43
Kibice przyjezdni i większy ruch w hotelarstwie i gastronomii to jakieś qui pro quo, Pani Czytelniczko. Przecież w 95% przyjeżdżają autokarem a po meczu są w tenże pakowany i wyjazd. Więc to słabiutki argument.
Maślarze14.05.2026, 06:41
Burmistrz nie potrafi samodzielnie podejmować decyzji dlatego czeka. A miasto w tym czasie cofa się w rozwoju. Korki, syf i brak zarządzania.
John13.05.2026, 19:33
Jak NKP dostanie się do I ligi, to może zagrać mecze w Czarnym Dunajcu. Mają tam prawdziwą trawę i odpowiednie parametry na te ligę.
ZF13.05.2026, 11:57
Nawet obecny stadion jeśli się nie mylę nie wypełniał się w całości...
Ola13.05.2026, 11:57
Czy piłka czy hokej jechać utrzymują się z własnych pieniędzy a nie miejskich. Za zabawę trzeba płacić ze swoich nie z cudzych. Ja jsk idę ba karuzele to wyciągam portfel i płacę a nie czekam jak następny w kolejce za mnie zapłaci.
Jan13.05.2026, 11:24
do @cienki bolek
Masz w 100% racje! Inwestować tylko w hokej, to jest wizytówka miasta od lat! a nie wymyślać z piłką z której za parę lat nic nie będzie
cienki bolek13.05.2026, 11:05
Nowy Targ to hokej. Gdzie jestem w Polsce to wszyscy się pytają o Podhale a nie NKP. Koszt budowy stadionu to jakieś 100 baniek. A jak się okaże, że sponsor się wycofa po kilku latach to będzie gra w A klasie.
Miasto nie uratowało hokeja. Na ekstraklasę wystarczyłoby spokojnie 5-6 mln.
Jak sport to hokej. To jest wizytówka Nowego Targu od dekad,
I ostatnie. Arogancja, bezczelność i szantaż władz NKP w stosunku do Burmistrza, Radnych i władz Miasta przekracza wszelkie granice.
pele13.05.2026, 10:59
Stadion to koszt 180 mln ,wynajmijcie se we Waksmundzie
Dana13.05.2026, 10:47
Pani Czytelniczko NKP jest takim samym stowarzyszeniem jak wiele innych, nie przekonuje mnie Pani argument żeby społeczność miala sie składać na czyjeś hobby
lotnik13.05.2026, 10:39
ja bym piłkarzy i hokeistów pogodził ... i te 1o baniek przeznaczył na budowę porządnego pasa startowego z infrastrukturą na naszym pięknym lotnisku ;)
Piotrriviere13.05.2026, 10:23
Historyczna szansa na hordy kiboli z Arki Gdynia, lub Legi Warszawa na ulicach Nowego Targu. Mnie jednak trochę martwi wizja ewentualnego sukcesu Podhala.
z miasta13.05.2026, 10:12
Czas na referendum o odwołanie burmistrza. Szkoda tracić kolejne trzy lata.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl