W piątek 4 września, w remizie OSP w Harklowej - Gminna Biblioteka Publiczna w Waksmundzie (wraz z Filią w Harklowej) zorganizowała spotkanie z literaturą - Narodowe Czytanie "Dziadów" Adama Mickiewicza.
Wydarzenie odbyło się przy wsparciu Sołectwa Harklowa i zgromadziło mieszkańców oraz sympatyków biblioteki, którzy tego wieczoru wspólnie przenieśli się w niezwykły świat romantycznej wyobraźni, ludowych wierzeń i ponadczasowych prawd o człowieku.Narodowe Czytanie to ogólnopolska inicjatywa, której idea wykracza daleko poza samo głośne czytanie książek. To zaproszenie do wspólnego spotkania z najważniejszymi dziełami polskiej literatury, do odkrywania ich na nowo i budowania więzi wokół słowa pisanego. Tegoroczna lektura - "Dziady' - stworzyła ku temu szczególną przestrzeń. Utwór Mickiewicza, głęboko zakorzeniony w polskiej tradycji i kulturze, pozwolił połączyć literaturę z muzyką, refleksją, ludowością i wspólnotowym przeżywaniem.Wyjątkowym momentem spotkania była prelekcja prof. Anny Mlekodaj, która poprowadziła słuchaczy śladami życia i twórczej drogi Adama Mickiewicza. Opowiadając o biografii wieszcza, zwróciła uwagę na jego drogę do pisarstwa oraz na okoliczności i inspiracje, które doprowadziły do powstania "Dziadów".
W centrum rozważań znalazła się II część dramatu, wyrastająca z dawnych pogańskich obrzędów ku czci zmarłych, ale jednocześnie głęboko przeniknięta chrześcijańskimi prawdami o człowieku. Mickiewicz połączył świat ludowych wierzeń z uniwersalnym przesłaniem, którego istotę można odnaleźć w prostej, a zarazem niezwykle wymagającej zasadzie: "kochaj bliźniego swego". Bo właśnie relacje z drugim człowiekiem stają się w "Dziadach" miarą ludzkiego dobra i winy. Najcięższe przewinienia nie wynikają jedynie z przekroczenia określonych zasad, ale z braku miłości, empatii i wyrozumiałości wobec cierpienia drugiego człowieka. Profesor Mlekodaj zwróciła również uwagę na niezwykłe związki pomiędzy II, IV i III częścią "Dziadów". Przypomniała o postaci Guślarza, obecnego w poszczególnych ogniwach dramatu, a także o przemianie bohatera - Gustawa w Gustawa-Konrada. Dzięki temu słuchacze mogli spojrzeć na 'Dziady" nie jak na kilka odrębnych tekstów, lecz jak na dzieło połączone wspólnymi motywami, postaciami i ideami.
Ważnym wątkiem prelekcji była także odwaga młodego Mickiewicza, który sprzeciwił się oświeceniowemu przekonaniu, że poznanie świata powinno opierać się przede wszystkim na rozumie. "oko mędrca" przeciwstawił ludzkim odruchom serca, wierze i temu, co niewidzialne, a jednak dla człowieka realne i ważne. Nie zabrakło również zachęty do obejrzenia filmowej adaptacji "Dziadów" z 1997 roku, która może być interesującym dopełnieniem lektury i kolejnym sposobem odczytania dzieła Mickiewicza.
Niepowtarzalny klimat spotkania współtworzyła muzyka. Utwory Sanah, w autorskich aranżacjach wokalnych, wykonała Renata Potoczak, której towarzyszył akompaniament gitary i skrzypiec. Mocne, przejmujące akordy smyczkowe zaprezentowała Marzena Goleniowski.
Czystość dźwięków, delikatność wokalu i brzmienie instrumentów wypełniły przestrzeń nostalgią i zadumą, tworząc wyjątkowe tło dla słów Mickiewicza. Muzyka nie była jedynie oprawą wydarzenia - stała się jego integralną częścią, pozwalając jeszcze mocniej poczuć emocje zawarte w utworze.
Najważniejszym punktem wieczoru było oczywiście wspólne czytanie fragmentów II części "Dziadów". Dzięki zaproszonym gościom słowo Mickiewicza mogło ponownie wybrzmieć w przestrzeni w pobliżu pomieszczeń biblioteki.
Poznaliśmy trzy grupy duchów - lekkie, ciężkie i pośrednie grzechy, a wraz z nimi trzy historie, które ukazują konsekwencje ludzkich wyborów i stosunku do drugiego człowieka.
Nieprzypadkowa jest również kolejność przywoływania zmarłych. Jest ona świadectwem kunsztu Mickiewicza i świadomie zaplanowanej kompozycji dramatu. Każde kolejne spotkanie z duchem pogłębia przesłanie utworu i prowadzi słuchacza ku refleksji nad tym, co czyni człowieka naprawdę dobrym. Towarzyszący czytaniu chór, powtarzający słynne słowa: "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie.." nadawał wydarzeniu szczególny, obrzędowy charakter.I może właśnie tego najbardziej potrzebujemy w kontakcie z literaturą - chwili zatrzymania. Oderwania się od codziennego pośpiechu i pozwolenia, by słowo sprzed niemal dwóch stuleci postawiło nam pytania, które wciąż pozostają aktualne.
Spotkanie zakończyło się wspólnym poczęstunkiem, który z wielką pieczołowitością przygotowały Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Harklowej.
Biblioteka Publiczna w Harklowej - Filia GBP w Waksmundzie

















