Widok ośnieżonych Tatr skąpanych w porannym słońcu powitał dziś mieszkańców oraz gości wypoczywających na Podhalu. Po dwóch dniach gęstych chmur i opadów, niebo wreszcie się przejaśniło, odsłaniając góry przykryte ponad dwudziestocentymetrową warstwą świeżego śniegu.
Ten widowiskowy, zimowy krajobraz przyniósł ze sobą wyraźny chłód w dolinach, gdzie rano w Zakopanem odnotowano 6 st. C, a w sąsiednim Kościelisku zaledwie 4 st. C. Najzimniej było tradycyjnie w wyższych partiach. Na Kasprowym Wierchu temperatura spadła do minus 2,5 st. C.Zimowa aura jest jednak krótkim epizodem. Prognozy meteorologiczne wskazują na szybki i zdecydowany zwrot w pogodzie, który przywróci prawdziwie jesienny klimat. Zza chmur na stałe wyjrzy słońce, a wartości na termometrach zaczną błyskawicznie rosnąć. Prawdziwy przełom nastąpi już w niedzielę, kiedy temperatura w Zakopanem wzrośnie do 17°C. Jeszcze cieplej zapowiada się przyszły tydzień. Synoptycy przewidują, że pod Tatrami wskazania termometrów mogą sięgnąć nawet 20°C, co zwiastuje idealne warunki do jesiennych wędrówek po Tatrach.em/r










