04.07.2017, 17:00 | czytano: 1343

Nasz fotoreporter na Red Bull Air Race w Budapeszcie (zdjęcia)

Fot. Michał Adamowski
Po niezbyt udanych zawodach w roku 2016, które zostały przerwane z powodu silnych opadów deszczu, w tym roku wyścigi odbyły się w przepięknej, słonecznej aurze. Najszybsze wyścigi świata zgromadziły nad Dunajem blisko 100 tysięcy widzów z całego świata - pisze w relacji nasz fotoreporter Michał Adamowski.
Zawody po raz pierwszy w tym sezonie wygrał Amerykanin Kirby Chambliss, który przerwał serię zwycięstw Japończyka Yoshihide Muroyi. Wyścigi były bardzo emocjonujące. Od pierwszego dnia, czyli od lotów treningowych prowadził pilot z Kanady Pete McLeod, który wykręcał najlepsze czasy i jako pierwszy zawodnik przełamał barierę jednej minuty na torze w Budapeszcie. W finałowej rundzie, w której znalazło się czterech najlepszych zawodników, zajął drugie miejsce. Lepszy od niego okazał się Amerykanin. Trzecie miejsce zajął Japończyk, a czwarte Czech – Martin Sonka.
Red Bull Air Race w Budapeszcie miał również polski akcent. Od 2014 z roczną przerwą w zawodach w klasie Challenger ściga się Łukasz Czepiela, który walczy o najlepsze miejsce, by awansować do elity. Nad Dunajem zajął świetne drugie miejsce i awansował na trzecie miejsce klasyfikacji generalnej. Do końca sezonu pozostały jeszcze 4 wyścigi. Łukasz wciąż ma szanse na najwyższe miejsce na podium. Do światowej czołówki awansuje najlepszy pilot z tej klasy, ale może się również okazać, że do najlepszych dołączy również ten z drugiej pozycji. Wszystko zależy od tego, czy żaden zawodnik się nie wycofa lub czy liczba uczestników nie zostanie zwiększona.

Air Race w Budapeszcie, to jedna z najładniejszych lokalizacji tego wyścigu. Piloci latają nad lustrem Dunaju, a w tle mają przepiękną architekturę stolicy Węgier. W tym roku zawody odbędą się jeszcze w Kazaniu (Rosja), Porto (Portugalia), Lausitz (Niemcy) oraz w Indianapolis (USA).

Tekst i zdj. Michał Adamowski
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl