Kilkudziesięciu zawodników spróbowało swoich sił w zawodach strzeleckich zorganizowanych w ramach 51. Sabałowych Bajań.
\Każdy z zawodników oddawał osiem strzałów do tarczy oddalonej o 25 metrów. - Najpierw oddawane są trzy strzały próbne, po których zawodnicy podchodzą do tarcz i sprawdzają jak trafienia się ulokowały - mówi Józef Bafia, instruktor sportów strzeleckich. - Po powrocie na stanowisko strzelcy oddają kolejnych pięć strzałów - dodaje.Zawodnicy zależnie od wieku i wprawy zdobywają od kilku do kilkudziesięciu punktów. W zeszłym roku zawody i Sabałową Flintę wygrał zawodnik, który zdobył 45 punktów na 50 możliwych.
ms/ zdjęcia Marcin Szkodziński














