Z trasą liczącą 400 metrów długości i 134 metry przewyższenia zmierzyło się 600 osób. - To było najgorsze 400 metrów w moim życiu - komentuje jedna z uczestniczek.
Wielka Krokiew w Zakopanem w sobotę zmieniła się w biegową mekkę. 600 zawodników stanęło na starcie, aby następnie wbiec na sam szczyt Wielkiej Krokwi. Część trasy była tak stroma, że zawodnicy musieli pokonywać ją na czworakach.Pomimo morderczego nachylenia sięgającego miejscami 37 stopni oraz ogromnego wysiłku zawodnicy z uśmiechem na ustach i medalem na piersi schodzili po ukończonym biegu ze skoczni narciarskiej.
Nie mniejszym wyzwaniem było zorganizowanie zawodów w czasie epidemii.
- Red Bull 400 odbywa się trzeci raz w Zakopanem. Ze względu na ograniczenia sanitarno-epidemiologiczne podzieliliśmy zawody na 3 imprezy – mówi Andrzej Lesiewski organizator Red Bull 400.
ms/ zdj. Marcin Szkodziński




























