07.09.2020, 11:00 | czytano: 2560

Ekodoradca i punkt obsługi programu Czyste Powietrze w każdej gminie, ekspert ds. klimatu w powiecie

Arch. Podhale24.pl
Takie m.in. rozwiązania proponuje projekt programu ochrony powietrza dla Małopolski. Władze regionu przekonują, że te gminy, w których zatrudniony jest ekodoradca, dotychczas wymieniły znacznie więcej starych kotłów na ekologiczne niż pozostałe.
W Krakowie, po półrocznych przygotowaniach, podczas sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego zaprezentowano dokument pn. „Program ochrony powietrza dla województwa małopolskiego”. Celem programu jest poprawa jakości powietrza w Małopolsce w jak najkrótszym czasie. Określa on między innymi zadania dla gmin. - Po pierwsze utworzenie i utrzymanie punktu obsługi rządowego Programu Czyste Powietrze. Całkowita wartość tego programu to 103 miliardy złotych. Małopolska mogłaby rozdysponować około 7 miliardów złotych na działania termomodernizacyjne, w tym wymianę pieców - mówił wicemarszałek Tomasz Urynowicz.
Kolejnym wymogiem jest zatrudnienie ekodoradcy. Wicemarszałek przypomniał, że ekodoradcy są finansowani w ramach programu LIFE, który pozyskało Województwo Małopolskie. - Kolejny program LIFE, ten klimatyczny, pozwala też na zatrudnienie ekodoradcy w powiatach – dodał.

Korzyści są namacalne. Te gminy, w których zatrudniony jest ekodoradca, dotychczas wymieniły znacznie więcej kotłów niż pozostałe. W latach 2016-2019 gminy w programie LIFE (55 gmin) wymieniły aż 32 289 kotłów, podczas gdy pozostałe (127) wymieniły 16 165 starych wysokoemisyjnych urządzeń.

Wyzwania przed którymi stoimy i jakość powietrza w województwie małopolskim wymaga odważnych działań - mówił wicemarszałek Tomasz Urynowicz.

W latach 2013-2018 na obszarze Małopolski zlikwidowano 43,6 tys. kotłów i pieców wykorzystujących paliwa stałe. Ponad połowa to paleniska zlikwidowane w samym Krakowie (22,5 tys.). Poprawa jakości powietrza w Krakowie i Małopolsce szczególnie widoczna jest w okresie grzewczym od października do marca. Średnie stężenie pyłu PM10 pomiędzy sezonem zimowym 2014-2015, a ostatnim sezonem 2019-2020, spadło w Małopolsce o 30%, natomiast w Krakowie aż o 45%.
Do ideału jednak nadal daleko. Ilość szkodliwych substancji w dalszym ciągu przekracza dopuszczalne poziomy we wszystkich strefach ochrony powietrza.

Zła jakość powietrza może też zniechęcać turystów do odwiedzin regionu zimą. Przedstawiciele branży turystycznej obawiają się, że bez rozwiązania problemu złej jakości powietrza mogą tracić coraz więcej klientów, gdyż świadomość i oczekiwania w tym aspekcie są coraz wyższe.

Źródło: UMWM, oprac. r/
komentarze
Jancio na minimalnej krajowej07.09.2020, 21:18
Jak będą doradcy jak w Ra..e to Boże uchroń.
dino07.09.2020, 16:55
zatrudnią byle jakiego pracownika, najlepiej takiego co nie będzie za dużo gadać tylko będzie odbierać telefony i maile odsyłając do strony ministerstwa, ja to mają w zwyczaju a państwo zaplaci pensje i wczasy pod gruszą tym nic nie wartym urzędnikom
NT-ka07.09.2020, 16:20
A chcesz gaz to czekasz i czekasz i czekasz!!!! Zgadzam się ,że jakość węgla trzeba sprawdzać, bo płaci się za pierwszą jakość, a na składach się miesza i robi z tego syf!!Urzędnicy na kontrolę nie prywatnych domów i kotłów a na składy sprzedaży węgla itd. Komu zależy na czystym powietrzu? To tylko medialny hałas!
Instruktor narciarstwa07.09.2020, 14:53
Ten eko doradca to z czyjej rodzinki będzie. ?
polizman07.09.2020, 13:34
Następne urzędasy do kolekcji, szkoda słów. ekodoradcy nie maja pojecia o niczym
MarcinD07.09.2020, 12:37
Dajcie pieniądze ludziom, a nie pasożytom na etatach!!! Mało to mamy doradców d/s funduszy europejskich w każdym urzędzie??! Jedyne co umieją robić to wręczyć ulotkę, zamiast pomóc wypełnić wniosek.
Ola07.09.2020, 11:54
W dobie kryzysu potrzeba jeszcze więcej urzędników... Brak słów. Stołki dostaną znajomi znajomych, albo jakieś pociotki. Na pompę ciepła w gminie Nowy Targ już czekam piąty rok i dalej nic. W Nowym Targu tak samo, ogromne plany gazociągu, konsultacje społeczne, wszystko po to, żeby za kilka miesięcy dostać decyzję odmowną. Plany wielkie tylko realizacja leże i kwiczy. Lepiej niech wezmą się sprawdzanie jakości węgla, bo płaci się jak za pierwszą jakość, a dostaje się najgorszy syf sprowadzony Bóg wie skąd.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl