17.01.2021, 10:58 | czytano: 1119

103 rocznica urodzin Heleny Marusarzówny, mistrzyni sportów narciarskich, kurierki tatrzańskiej, żołnierki ZWZ-AK

arch. rodzinny Marusarzów
Poznajcie Helenę Marusarzówną. Urodziła się 17 stycznia 1918 roku w Zakopanem. Była córką Jana Marusarza i Heleny z Tatarów. Absolwentka szkoły handlowej w Zakopanem. Najlepsza polska narciarka - siedmiokrotna mistrzyni Polski w konkurencjach alpejskich. Modelka, jedna z najpiękniejszych kobiet w historii sportu.
Zaraz po klęsce wrześniowej zaangażowała się w działalność konspiracyjną. Była kurierką tatrzańską. Przenosiła za granicę pocztę, broń, pieniądze oraz przeprowadzała ludzi szlakami górskimi.
Została schwytana przez słowackich żandarmów, którzy współpracowali z Niemcami. Przekazano ją przedstawicielom "rasy panów". Poddana okrutnym torturom i brutalnie przesłuchiwana w Preszowie, Muszynie, Nowym Sączu i Tarnowie. Więziona i torturowana również w katowni Podhala "Palace" i na Montelupich w Krakowie - nie zdradziła nikogo...

"Nie pisnęła słowa, chociaż złapana została w tym samym czasie co moi rodzice, a w Muszynie osadzona była w celi razem z moją mamą. Oni, być może dzięki jej milczeniu, przeżyli, jej się nie udało" - wspomina Magdalena Marusarz-Gądek.

Została rozstrzelana 12 września 1941 roku w Pogórskiej Woli koło Tarnowa. Miała wówczas 23 lata.


Po zakończeniu działań wojennych na Podhalu, 28 lutego 1945 roku spotkała się grupa członków najstarszego klubu narciarskiego w Polsce. Pojawili się m.in. Józef Kuraś, Stanisław Zdyb oraz bracia Tadeusz i Stefan Zwolińscy. Zebrani na Dworcu Tatrzańskim w Zakopanem ustanowili memoriały – konkurs skoków im. Bronisława Czecha, trzykrotnego olimpijczyka, więźnia I transportu Polaków do KL Auschwitz oraz bieg zjazdowy im. Heleny Marusarzówny.
Odznaczona pośmiertnie Orderem Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.
Po ekshumacji jej szczątki uroczyście pochowano w 1958 roku na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem.

Zdj. na górze strony - ze zbiorów rodziny Marusarzów, zdjęcie w tekście - Helena Marusarzówna podczas Międzynarodowych Zawodów Narciarskich o Mistrzostwo Polski w Zakopanem. Hala Kondratowa, luty 1935 r. / Fot. NAC

Sebastian Śmietana
zobacz także
komentarze
Niepodległość i hańba18.01.2021, 19:06
Życie każdego człowieka jest wartością bezcenną, a życie takich ludzi do których zaliczała się Helena Marusarzówna - szczególnie.
Straty tak utalentowanych Polaków nie można w żaden sposób powetować.
Inną sprawą jest, że państwo polskie, tak po wojnie jak i obecnie, nie rozliczyło zbrodniarzy i nie wyegzekwowało należnych Polsce odszkodowań za straty materialne. Pomimo wielu wręcz buńczucznych tego zapowiedzi.
Wektor18.01.2021, 15:40
Bohaterowie, którzy do końca wierni sprawie, za którą walczyli, oddali jej swoje życie.
Zawsze trzeba wiedzieć, aby zachować się, jak trzeba. Chwała Bohaterom.
Ciemny Typek17.01.2021, 23:46
Piękny i smutny życiorys, bohaterka!!!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl