Nadleśnictwo Krościenko apeluje do mieszkańców regionu o zaniechanie wypalania suchych traw i pozostałości roślinnych.
- Na podstawie obserwacji terenowych stwierdzono, że mimo obowiązujących przepisów w dalszym ciągu wypalane są suche trawy na miedzach, łąkach, pastwiskach, rowach przydrożnych, w strefach oczeretów i trzcin, nieużytkach i terenach przyległych do lasów - czytamy w komunikacie. - Wypalanie suchych traw może skończyć się nieprzewidzianym pożarem zabudowań lub lasów. Należy wziąć również pod uwagę naruszanie równowagi biologicznej oraz zakłócenie mikrobiologii gleby. W efekcie spalania powstają dymy zawierające tlenki węgla, azotu, siarki oraz związki rakotwórcze, co w sposób istotny wpływa na wzmożenie efektu cieplarnianego.Źródło: Nadleśnictwo Krościenko, oprac. r/


