W Zawoi odbyły się uroczystości poświęcone pamięci "Żołnierzy Wyklętych", czyli partyzantów zbrojnego powstania przeciw komunistycznej władzy na terenie Podhala i Beskidów walczących w latach 1944-55. Wśród gości był ostatni żyjący dowódca kompanii "Błyskawica" Kazimierz Paulo Skała oraz bard Andrzej Kołakowski.
Grupa Rekonstrukcji Historycznych "Błyskawica" pomogła w przygotowaniu obchodów. Najpierw przez Zawoję przejechały wozy z członkami GRK i przemaszerowały poczty sztandarowe. Na grobach ośmiu partyzantów "Huraganu", którzy spoczywają na cmentarzu w Zawoi złożono kwiaty. - To było niezwykłe spotkanie - mówi Adam Błaszczyk z GRK Błyskawica. - Udało się zgromadzić, być może po raz ostatni kilku żyjących żołnierzy z oddziału partyzanckiego "Huragan" związanych z ziemią babiogórską. Spod Krosna przyjechał ostatni żyjący dowódca "Błyskawicy" Kazimierz Paulo Skała, Był także między innymi Czesław Stolarczyk Głódź z Rdzawki, AK-owiec i Ogniowiec jednocześnie oraz jeden z żołnierzy oddziału partyzanckiego Huragan o pseudonimie "Borsuk" - wymienia. - Uroczystości zorganizowane zostały w zasadzie przez jednego człowieka - Sławka Hajosa, mieszkańca Zawoi Mosornego, który z grupką zapaleńców przygotował to spotkanie - dodaje historyk. - Oczywiście uroczystości związane były z faktem 70-tej rocznicy wybuchu II wojny światowej, ale niezwykłość tego spotkania polegała też na tym, że podkreślała walkę partyzantów w okresie powojennym. A tego często brakuje - podsumowuje Błaszczyk.
W kościele parafialnym pod wezwaniem św. Klemensa odprawiona została msza św. w intencji "Żołnierzy Wyklętych". Po nabożeństwie w Gminnym Centrum Kultury odbył się koncert Andrzeja Kołakowskiego.
G.R.H "Błyskawica" została założona w styczniu br. Celem członków grupy jest przywracanie pamięci "Żołnierzy Wyklętych oraz konfederatów tatrzańskich. Założycielami była 6-osobowa grupa młodych ludzi z Waksmundu. Chcą być kojarzeni z działalnością partyzantów oddziału "Błyskawica". Dowódcą grupy jest Bartłomiej Kuraś.
s/



