02.07.2021, 11:04 | czytano: 3151

Marek Wacławski: Piękno jest wokół nas. Kobiety to cud natury... (zdjęcia)

zdj. Piotr Korczak
KOŚCIELISKO. W Gminnym Ośrodku Kultury Regionalnej zorganizowane zostały posiady związane z trwającą wystawą malarstwa i rzeźby "Małżeńskie motywacje w pandemii", połączony ze spotkaniem z artystami - Moniką i Markiem Wacławskimi.
- Każdy powinien coś robić, jak ma w sobie jakąś iskierką - żeby tych talentów nie zmarnować - mówi Marek Wacławski. - Ważne , by w życiu robić coś takiego, żeby cieszyło wszystkich dookoła i nam samym sprawiało satysfakcję - wtóruje mu żona Monika. - Wszędzie jest piękno. Kobiety to cudo natury - dobrze, że z naszego żebra. To one sa inspiracją - dodał rzeźbiarz, przyznając, że wykonując kobiece akty wzorował się na małżonce. - Chciałabym podołać tej wizji - skwitowała ze śmiechem Monika Wacławska.
- Ta wystawa powinna nosić tytuł "miłość" - podsumowała prowadząca spotkanie Małgorzata Karpiel - Bzdyk.

Ekspozycje można oglądać do 25 sierpnia br.

Monika Wacławska
Urodzona w Zakopanem. Ze sztuką miała styczność niemalże od urodzenia, gdyż jej tata Czesław Jałowiecki jest artystą plastykiem. Jako dziecko uczestniczyła we wszystkich konkursach plastycznych w zakopiańskiej "Jutrzence". Ukończyła Szkołę Muzyczną I st, , a następnie PLSP im. Antoniego Kenara.
Malarstwem na szkle zajmuje się od niedawna, do czego zmotywowała ją przyjaciółka, zamawiając pierwszego aniołka. Od tego czasu wciąż doskonali swój warsztat.
Uczestniczyła w pięciu edycjach wystawy "Anioły pod Tatrami".
Bardzo lubi naturę, podróże, spacery z psem, kwiaty i jaskrawe kolory, co odzwierciedla się w jej malarstwie.

Marek Wacławski
Urodził się w Lesku w Bieszczadach.
Swoje dzieciństwo często spędzał w pracowni artysty Zdzisława Pękalskiego w Hoczwi, interesując się szczególnie rzeźbą w drewnie. Następnie ukończył PLSP im . Antoniego Kenara w Zakopanem. Studia wyższe na UMCS im. Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie , Instytut Wychowania Artystycznego w pracowni Prof. Sławomira Mieleszki .
Wieloletni nauczyciel rzeźby w TCKiS "Jutrzenka" w Zakopanem.
Prowadząc Firmę Nagłośnieniową nie miał czasu na twórczość artystyczną, a jedyną dobrą stroną pandemii jest jego powrót do pasji.
Lubi muzykę, grę na gitarze, nagłaśnianie koncertów i podróże.

opr.s/ zdj. Piotr Korczak
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl