30.08.2021, 19:01 | czytano: 1980

Covidowy Tatraman

FRYDMAN. Po rocznej przerwie udało się zorganizować siódmą edycję Tatraman Triathlon.
Z powodu niepewności związanych z pandemią, organizatorzy zostali zmuszeni do zmiany trasy. - Dzięki uprzejmości Tatrzańskiego Parku Narodowego wytyczyliśmy trasę biegu w polskich Tatrach na dystansie 113 km, z metą na Kasprowym Wierchu – informują. - Pływanie przenieśliśmy do Frydmana, a trasa rowerowa przebiegała po terenie polskiego Spiszu. Po tych zmianach skala trudności tych zawodów wrosła, co mogło mieć wpływ na frekwencję.
Na starcie stawiło się 46 zawodników. Początek to tradycyjne problemy ze startem i opóźnienie z powodu mgły nad Jeziorem Czorsztyńskim. Na szczęście jesienna aura trochę odpuściła i na czas zawodów otworzyło się okno pogodowe. Nie zmieniło to jednak faktu, że najcieplej było w wodzie – 17 stopni, wyścig rowerowy zawodnicy zaczynali przy 10 stopniach, a na Kasprowym były 4 stopnie.

Męską część rywalizacji zdominowali zawodnicy z Wielkopolski. Wygrał Maciej Adamczyk z Obornik, a drugi był Jakub Błachowiak z Leszna. Honoru Małopolski bronił zajmując trzecie Bartłomiej Hopek z Bolechowic.

Na trasie dzielnie walczyły trzy panie zostawiając za sobą wielu mężczyzn. Ostatecznie wygrała znakomita biegaczka górska Iwona Górowska z Sanoka, na drugim miejscu wielokrotna medalistka frydmańskich triathlonów Maria Hajnos-Małecka z Szaflar, a trzecia była Weronika Jabłońska z Nowego Targu.

Dekoracja zawodników odbyła się we Frydmanie, gdzie dzięki uprzejmości ZEW Niedzica S.A. Mieściła się baza zawodów. Zwycięzcy otrzymali puchary ufundowane przez firmę Kołton. Za wsparcie organizatorzy dziękują też gminie Łapsze Niżne, Zor Frydman, Deep box design, Dare2Tri i Browarowi Podgórz. Szczególne podziękowania dla wolontariuszy, bez zaangażowania których przeprowadzenie tych zawodów było by niemożliwe.

Zdjęcia: Patrycja Iglar - więcej zdjęć z zawodów na stronie www.patrycjaiglar.com

Fundacja Frydman Triathlon, r/
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl