25.09.2021, 13:01 | czytano: 656

Wspomnienia więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz

zdj. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau
Dziś mija 105 rocznica urodzin Wojciecha Czerbaka oraz 117 rocznica urodzin Juliana Walczaka.
Poznajcie Wojciecha Czerbaka. Urodził się 25 września 1916 roku w Krempachach. Był technikiem dentystycznym.
Do KL Auschwitz trafił transportem z 12 listopada 1940 roku.
"12 listopada 1940 roku przybył do KL Auschwitz z więzienia w Tarnowie kolejny transport więźniów, liczący 62 osoby. Oznaczono ich kolejnymi numerami od 6176 do 6237.

Ze względu na niewielką ilość zachowanych dokumentów, zdołano ustalić nazwiska zaledwie 15 osób, nie można było również ustalić przyczyn aresztowania większości z nich, warunków transportu do obozu, przebiegu rejestracji, rozmieszczenia w blokach i rodzaju wykonywanej przez nich pracy."

KSIĘGA PAMIĘCI

Z zachowanej dokumentacji dowiadujemy się, że spośród 15 osób jeszcze cztery pochodziły z Podhala. Dwóch mieszkańców urodzonych w Nowym Targu, oraz dwóch mieszkańców w Zakopanem. Nie przeżył z nich nikt.
Wojciech Czerbak od tamtego czasu stał się numerem 6200. Zginął 15 grudnia 1940 roku w wieku 24 lat, miesiąc po przekroczeniu bramy piekła.

Julian Walczak b>

117 rocznica urodzin Juliana Walczaka, więźnia Palace i niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Poznajcie Juliana Walczaka. Urodził się 25 września 1904 roku w Zakopanem. Był rolnikiem. Więziony w Palace trafił transportem z Bronisławem Bafią z Olczy 25 lutego 1941 roku do KL Auschwitz.
"25 lutego 1941 roku z więzienia w Tarnowie przywieziono do KL Auschwitz kolejny transport, składający się z 60 mężczyzn. (...)

Ze względu na brak relacji więźniów tego transportu nie wiadomo, co było powodem ich aresztowania. Nie da się ustalić z całą pewnością, jakim środkiem lokomocji przywieziono ich do obozu i jaki przebieg miała ich droga do KL Auschwitz.
Po przybyciu do obozu wciągnięto ich do rejestru więźniów, oznaczono kolejnymi numerami od 10732 do 10791 i po przebraniu w odzież obozową, sfotografowano w trzech pozach w pracowni fotograficznej wydziału politycznego. Zachowały się jednak tylko nieliczne fotografie więźniów.

Prawdopodobnie, tak jak ich poprzednicy, poddani zostali przepisowej kwarantannie, po odbyciu której zostali przydzieleni do komand roboczych. Zima 1941 roku to szczególnie trudny okres dla więźniów. Ogromna śmiertelność była skutkiem panujących w obozie warunków bytowych, chorób, niewolniczej pracy, często bezsensownej, a zawsze ponad siły wygłodzonych więźniów, stąd zapewne wielu z nowo przybyłych nie doczekało wiosny."

KSIĘGA PAMIĘCI

Julian Walczak od tamtego czasu stał się numerem 10761. Zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz 10 maja 1941 roku.

opr. Sebastian Śmietana
zobacz także
komentarze
Jasiek25.09.2021, 22:04
Smutne i okropne były to czasy. Nie daj Boże by się powtórzyły.