12.11.2021, 11:09 | czytano: 895

Podhalańskie, spiskie i orawskie drogi do niepodległości w pamięci młodzieży (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
ZAKOPANE. Siedemnaście trzyosobowych drużyn przystąpiło do konkursu z wiedzy historycznej o Bitwie Warszawskiej. Konkurs został zorganizowany w ramach obchodów Święta Niepodległości, nad którym honorowy patronat objął Prezydent RP Andrzej Duda przekazując list wraz z flagą Polski.
Konkurs "Podhalańskie, spiskie i orawskie drogi do niepodległości" zorganizowany został po raz XIV.
- Bitwa z bolszewikami o Warszawę była największym polskim zwycięstwem militarnym w XX wieku i największym zwycięstwem militarnym od Kampanii Wiedeńskiej oraz bitwy pod Wiedniem. Jest to data niezwykle istotna dla Polski, bo uratowała niepodległość Polski, ale również dla Europy. Jeden z historyków określił to jako 18-tą decydującą bitwa w dziejach Świata ponieważ Polacy zatrzymując pochód bolszewików na zachód zatrzymali komunizm na granicy Polski - mówi o ważności tematyki tegorocznego konkursu historycznego Piotr Bąk Starosta tatrzański.

Tematyka Bitwy Warszawskiej w konkursie z wiedzy historycznej była już w zeszłym roku, jednak ze względu na ograniczenia kowidowe udało się doprowadzić konkurs jedynie do poziomu powiatowego.

W tym roku do finału konkursu Podhalańskie, Spiskie i Orawskie drogi do niepodległości dostało się aż 17 drużyn młodzieży ze szkół podstawowych oraz średnich. Wśród szkół podstawowych znaleźli się uczniowie z Kórnika, Sopotu, Białego Dunajca, Jabłonki, Kościeliska, Poronina i Zakopanego. Uczniowie szkół średnich, którzy weszli w skład drużyn pochodzą z powiatów łowickiego, kartuskiego, świdnickiego, poznańskiego, hrubieszowskiego, rawickiego, nowotarskiego, tatrzańskiego i sopockiego. Uczestnicy konkursu mieli za zadanie odpowiedzieć na 15 pytań.

Tematem, który przyświecał tworzonym pytaniom byli "Polacy, którzy w 1920 roku obronili Europę". Pytania wymagały od uczestników konkursu znajomości dat, miejsc bitew, imion i nazwisk dowódców oraz ich stopni wojskowych. Pojawiły się także pytania o postacie na zdjęciach. Nie zabrakło także pytań dotyczących wyłącznie regionu Podhala. Jedno z nich brzmiało - kto jest autorem zawołania: "Jakby co, kieby co, kany co, abo co ? to my som!"
Po 15 pytaniach wśród szkół podstawowych wygrała szkoła z Kórnika zdobywając 42 punkty. Drudzy byli z liczbą 40 punktów uczniowie z Poronina, a trzeci uczniowie z Białego Dunajca osiągający wynik 35 punktów. Wśród uczniów szkół średnich wygrali przedstawiciele powiatu tatrzańskiego zdobywając 56 punktów. O drugie miejsce musiała odbyć się dogrywka pomiędzy powiatami łowickim i kartuskim, które zdobyły po 52 punkty. Po trzech odpowiedziach wygrali uczniowie z powiatu kartuskiego zajmując drugie miejsce. Uczniowie z powiatu łowickiego zajęli trzecie miejsce. Pomysł organizacji konkursu powstał w 2006 roku.

- W jednym z zakopiańskich lokali doszło do ciekawego spotkania, kiedy było trzech Polaków, starszych 90-letnich panów. Każdy z nich podczas I Wojny Światowej służył w innej armii. Jeden służył w wojsku Słowackim, drugi w wojsku Polskim, a trzeci w wojsku niemieckim. To było jedno z takich spotkań, na których leją się łzy - wspomina Jan Gluc, przewodniczący rady miasta Zakopane. - To spotkanie naprowadziło nas aby zrobić w tym kierunku konkurs, żeby zaangażować w to młodzież. Te sprawy niepodległości tych kresowych terenów jak Spisz, Orawa i Podhale musimy przypomnieć, jak w tych trudnych warunkach rodziła się niepodległość i jak duże zaangażowanie było lokalnych patriotów - dodaje.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
komentarze
jb13.11.2021, 14:20
Wydaje się, że pomysł zrodził się po pewnej uroczystości iw Jurgowie (70 lecie powrotu Spisza do Polski). Temat podjął radny powiatu tatrzańskiego Zbigniew Proszowski, a przewodnim zamysłem było szerzenie wiedzy historycznej o regionie Spisza i Podhala, bowiem stwierdzono wśród młodzieży a nawet nauczycieli ogromne braki...
Niebawem z racji partnerstwa z innymi powiatami, zaproszono delegacje z tamtejszych szkół i siła rzeczy w konkursie zmarginalizowano tematykę historyczną regionalną...poziom się podniósł , bo to prawie olimpiada z historii Polski. Dobrze to czy źle mnie mnie oceniać, ale "Jakby co, kieby co, kany co, abo co ? to my som!"
Zobacz pełną wersję podhale24.pl