28.11.2021, 13:31 | czytano: 2254

Bartłomieja Kurasia wędrówki po miejscach z przeszłością (film)

zdj. kadr z filmu
- Życie jest tak zaskakujące, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć co przyniesie kolejny dzień. Przemierzając lasy pogranicza warmińsko-mazurskiego natrafiam na bardzo ciekawe miejsca. Mieszkając w warszawskim Ursusie zacząłem doceniać jego piękną i pełną tajemnic historię, która jest na każdym rogu. Miejsca w których życie zakończyło się tuż po 2 wojnie światowej - mówi Bartłomiej Kuraś.
Swoje wędrówki zamyka w cyklu "Co po nas zostanie?". Mówi o sobie - "pasjonat historii i turystyki, przywiązany do historii lokalnej.". - Z potrzeby serca zacząłem zadawać sobie pytanie: co po nas zostanie? Tylko ludzi znacząco oddziałujących na historię się pamięta, a co z tymi lokalnymi historiami zwykłych ludzi? Zostanie po nas tyle, ile w nas bezinteresowności i dobrego serca - zauważa.
Z pochodzenia Waksmundzianin, wybrał życie w Warszawie.

- Zacząłem spoglądać na historię w zupełnie inny sposób. Warszawa jako miasto to cel wielu wycieczek, natomiast wiedza dotyczącą poszczególnych dzielnic jest bardzo lakoniczna. Ciągle zauważam - gdziekolwiek jestem - miejsca, w których żyli ludzie, a dzisiaj są tam tylko zarośla i puste, często rozpadające się mury. Dokładnie to widać na Mazurach, które skradły moje serce. Może to wydawać się dziwne, lecz na Mazurach wśród lokalnej społeczność da się jeszcze odnaleźć ducha Podhala, które pamiętam z dzieciństwa. Każdy z nas kojarzy pospolite C-330, czy C-360 których na podhalańskich polach była i jest cała masa. Mieszkając w miejscu ich produkcji szukałem powodu dlaczego fabryka jest dewastowana, a o historii miejsca samej dzielnicy jest tak mało. Na pomoc przyszedł dobry człowiek i przyjaciel jakim mogę określić Adama z "Otwórz oczy, patrz". (cykl filmów eksploratorów "Otwórz oczy, patrz" - publikujemy na naszym portalu - przyp. red.) Powiedział: spróbuj, a zobaczysz jak to cię wciągnie. Tak się stało, czasu brak na wszystko, ale film musi się znaleźć co dwa tygodnie na kanale - dodaje.



- Ząb czasu pozwala naturze upomnieć się o swoje, a co za tym idzie - miejsca nabierają dodatkowej tajemnicy. Poświęcam ten kanał tym wszystkim, którzy interesują się historią ciekawych i często zapomnianych miejsc, skrywanych pod płaszczem matki natury. Jak również tym, których ciekawi historia miejsc najbliższych. Mam nadzieję, że wystarczy sił, by dzielić się z wami doświadczeniem z miejsc eksplorowanych. Serdecznie zapraszam do spoglądania od czasu do czasu na mój kanał - co.po.nas.zostanie@gmail.com - zachęca Bartłomiej Kuraś.

s/
Może Cię zainteresować
komentarze
koleżanka z Waksmunda29.11.2021, 10:20
Bravo Bartek, wciąż zaskakujesz, trzymaj tak dalej !
Otwórz oczy, patrz!29.11.2021, 08:48
Cóż Bartuś, mam nadzieję, że się wspólnie wybierzemy do Buczynowych Kręgów i na ten stary cmentarz z pierwszej wojny. Koniecznie nocą dla większej frajdy.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl