03.05.2022, 15:13 | czytano: 1353

80. rocznica I transportu Polek do KL Auschwitz. Wspomnienie Zofii Pajerskiej

zdj. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau
„27 kwietnia 1942 roku, w istniejącym od miesiąca oddziale kobiecym, mieszczącym się w wydzielonej części obozu męskiego Auschwitz I (Stammlager), zarejestrowano pierwszy transport liczący 127 więźniarek Polek. Przywieziono je, w odstępie kilku godzin, z więzienia Helców – kobiecego oddziału więzienia Montelupich w Krakowie – i więzienia w Tarnowie. Kobiety oznaczono kolejnymi numerami od 6784 do 6910″.
Od pierwszych dni okupacji hitlerowskiej na ziemiach polskich rozwinął się silny ruch oporu. Pragnienie przywrócenia Polsce utraconej w ciągu września 1939 roku wolności, odzyskanej z trudem przed dwudziestu laty po stu dwudziestu trzech latach rozbiorów, było motorem pobudzającym do działania niemal całe społeczeństwo. W ramach rodzącego się ruchu oporu zaczęły powstawać liczne organizacje konspiracyjne, w których nie zabrakło również kobiet polskich. Ich masowy udział w konspiracji wynikał z patriotycznego wychowania w domu i w szkole, stanowił wyraz przekonania, że walka z okupantem jest moralnym obowiązkiem wszystkich Polaków. (...)
Kobiety polskie okazały się dla wroga przeciwnikiem bardzo dojrzałym, inteligentnym, odznaczającym się wielką odwagą, ofiarnością, determinacją a także wielkim poczuciem godności osobistej i narodowej. Zadziwiająca była ich odporność psychiczna w obliczu śmierci własnej i swoich najbliższych. Postawa kobiet z chwilą aresztowania, pełna dumy z tego, że są Polkami i pełna pogardy dla oprawców, wywoływała u przesłuchujących je gestapowców niebywałą agresję. Postępowali wobec nich tak samo bezwzględnie i zajadle, jak wobec aresztowanych mężczyzn, nie zważając ani na ich wiek, ani też na stan w jakim się znajdowały. Nie zostały im oszczędzone najbardziej wyrafinowane tortury, ani żaden z rodzajów śmierci stosowanych przez nazistów wobec ludności polskiej na terenie okupowanego kraju.
Za swą postawę i działalność wiele z nich zapłaciło cenę najwyższą. Nie odstraszało to jednak innych kobiet od zajmowania miejsc po zabitych czy aresztowanych koleżankach. Nowych konspiratorek wciąż przybywało, ale też wciąć rosła liczba aresztowanych kobiet.”
KSIĘGA PAMIĘCI

Ostatnio zgłosiła się do mnie Pani Maria Pajerska-Buczek, która zechciała przedstawić krótki wojenny życiorys swojej Mamy Zofii Pajerskiej.

"Zofia Pajerska z domu Augustyn urodziła się 12.10.1921 roku w Rabie Wyżnej jako najmłodsza córka Katarzyny i Władysława Augustynów.

Od najmłodszych lat wykazywała dojrzałość obowiązkowość o czym świadczy pobieranie nauki szkolnej w różnych miejscach. Edukację rozpoczęła w Rabie Wyżnej w 1928 roku. Następnym etapem edukacji był Lublin, Kraków, Myślenice, Stryj-Liceum Pedagogiczne i Gimnazjum w Nowym Targu.

W listopadzie 1939 roku wstępuje w szeregi formującej się na Podhalu organizacji podziemnej ZWZ. Zostaje zaprzysiężona w Rabie Wyżnej przez członka sztabu Eugeniusza Iwanickiego pseudonim „Zbyszek”, otrzymując pseudonim „Zośka”. Pełni funkcje łączniczki sztabowej i kuriera na odcinkach: Nowy Targ – Raba Wyżna, -Chrobacze k/Jordanowa, - Kraków, - Jasło, - Krosno, - Nowy Targ - Zakopane oraz kolportera prasy podziemnej na trasie Nowy targ – Zakopane, - Raba Wyżna, - Rabka, - Maków Podhalański.

W roku 1941 po utworzeniu lokalnej organizacji pod nazwą „Konfederacja Tatrzańska” z „Dywizją Górską” – pełni nadal wyżej wymienione funkcje, współpracując ściśle z majorem Get-Getyńskim, Eugeniuszem Iwanickim, Józefem Wraubkiem, Tadeuszem Popkiem, Jadwigą Apostoł, Stanisławem Kądziołką i innymi.

Praca polega na przewożeniu i dostarczaniu łącznikom rozkazów, korespondencji, kolportowaniu i dostarczaniu prasy oraz odbieraniu informacji i korespondencji od nich i dostarczaniu do dowództwa.

Zdrada w szeregach konfederacji skutkuje aresztowaniem „Zośki” 31.01.1942 w Urzędzie katastralnym w Nowym Targu w godzinach pracy. W przeddzień aresztowania miała bezpośredni kontakt z konfidentem, wręczając mu całą pocztę z rozkazu Dowództwa.

Po aresztowaniu zostaje przewieziona do Zakopanego i więziona w tamtejszym więzieniu „Pallace” do 16.02.1942 roku. Następnie przewieziona do więzienia w Tarnowie, gdzie przebywała do dnia wywozu do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu tj. do 27.04.1942 roku.

W Oświęcimiu jako więzień polityczny otrzymuje numer 6883 – mieszka w bloku nr 8, 5. w Brzezince w bloku nr3.
Pracuje w pralni – „Stabsgebade” i w Rajsku na plantacji kauczuku – „Pflanzenzucht” do dnia wyzwolenia obozu tj. do 18.01.1945 roku.
19.01.1945 roku godz 14-tej ucieka wraz z dwoma koleżankami w czasie odpoczynku z „Marszu Śmierci” we wsi Pazurowice.

04.02 1945 roku o godz 12-tej staje na progu rodzinnego domu w Rabie Wyżnej. Po wyzwoleniu bierze czynny udział w życiu społecznym – Zostaje założycielem Związku Byłych Więźniów Politycznych roku 1945 w Nowym Targu, oraz aktywnym członkiem ZBOWiD od chwili powołania tej organizacji.

W 1965 roku powołana zostaje przez Komisję badań Zbrodni Hitlerowskich jako świadek na toczący się w NRF we Fraiburgu proces przeciwko szefom gestapo w Zakopanem.

Po długiej i ciężkiej chorobie umiera 21.09.1992 w Krakowie."
---

Zwracam się z apelem do wszystkich rodzin więźniów Palace, niemieckich i austriackich obozów koncentracyjnych z terenu Podhala z prośbą o przesyłanie wszelkich informacji dotyczących losów ich bliskich.

„Jeśli zapomnę o Nich – ty Boże na niebie zapomnij o mnie!”

Pani Mario, dziękujemy!

Sebastian Śmietana
sebastiansmietana@wp.pl
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Partyzant AK04.05.2022, 00:18
Prawdziwa Polska Bohaterka...Czemu o nich nie pamiętamy???
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl