04.05.2022, 22:26 | czytano: 886

Wspomnienie Antoniego Knapczyka i Stefanii Romik więźniów niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz

Brama w Auschwitz
Minęła 128 rocznica urodzin Antoniego Knapczyka, żołnierza Legionów Józefa Piłsudskiego, więźnia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz oraz 103 rocznica urodzin Stefanii Romik urodzonej w Rogoźniku, więźniarki niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz.
Poznajcie Antoniego Knapczyka. Urodził się 20 kwietnia 1894 roku w Zakopanem. Był urzędnikiem. Do KL Auschwitz trafił transportem z 25 lipca 1941 roku.
"25 lipca 1941 roku numerami od 18685 do 18744 oznaczono 60 więźniów skierowanych do KL Auschwitz przez Sipo u. SD dystryktu krakowskiego z więzienia w Tarnowie. W transporcie oprócz Polaków było 11 Żydów.

Spośród więźniów Polaków przywiezionych do obozu tym transportem co najmniej 34 zginęło w KL Auschwitz. (...)"

KSIĘGA PAMIĘCI

Antoni Knapczyk stał się od tamtego czasu numerem 18709. Zginął 6 kwietnia 1942 roku w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz.


Poznajcie Stefanię Romik. Urodziła się 18 kwietnia 1919 roku w Rogoźniku. Aresztowana w Zakopanem, trafia do KL Auschwitz transportem z 28 stycznia 1943 roku. W transporcie tym znalazły się inne więźniarki z Czarnego Dunajca, Zakopanego, Klikuszowej, Chabówki, Zubsuchego, Rabki, Jabłonki, Krościenka, Szczawnicy i Nowego Targu.
„28 stycznia 1943 roku przybył do KL Auschwitz kolejny transport więźniarek z więzień w Tarnowie i Krakowie, liczący 515 osób. W obozie oznaczone numerami od 32089 do 32603. Na dworcu towarowym w Krakowie do pociągu wiozącego więźniarki z tarnowskiego więzienia dołączono więźniarki z więzienia Montelupich. Do obozu kobiecego w Birkenau przybyły wieczorem. Formalności związane z przyjęciem do obozu trwały kilka dni. Po ich zakończeniu rozmieszczono więźniarki w barakach mieszkalnych. (…)

Więźniarki zatrudniono przede wszystkim przy pracach porządkowych wewnątrz obozu np. Przy odśnieżaniu ulic obozowych lub przy rozbiórce okolicznych domów po wysiedlonych mieszkańcach. Niektóre więźniarki, po okresie wstępnej adaptacji, znalazły zatrudnienie pod dachem, co dawało pewną szansę przeżycia w trudnych obozowych warunkach.”
KSIĘGA PAMIĘCI

Stefania Romik stała się numerem obozowym 32354. Została zwolniona z obozu i opuściła go 28 sierpnia 1943 roku razem z urodzoną w obozie 22 lipca 1943 roku córką Marią – numer dziecka nieznany.

opr. Sebastian Śmietana
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl