19.05.2022, 10:43 | czytano: 1680

Jacek Sowa: Poskromić złośników

Jacek Sowa/ zdj. Podhale24
FELIETON. "Minął miesiąc od Netflixowej premiery „Poskromienia złośnicy” a tydzień od mego prywatnego seansu na ścianie domowego kina. I powiem krótko – było pięknie!" - pisze Jacek Sowa, dziennikarz i publicysta rodem z Nowego Targu.
Jedząc śniadanie w moim ulubionym „Skalnym Dworku” na koniec udanego dłuuuugiego majowego weekendu na moim ukochanym Podhalu, wpadł mi w ręce egzemplarz równie ulubionego Tygodnika Podhalańskiego, a lubię czytać to, co jest wydrukowane, zwłaszcza za sprawą ulubionej koleżanki Beaty Zalot.
Od razu rzuciło mi się w oczy pytanie, przemyślnie podane, czy oglądałem „Poskromienie złośnicy”. Wiedziony ciekawością błądziłem w pamięci, gdzie i kiedy oglądałem w stolicy ową XVI-wieczną komedię Szekspira.

Wbrew temu, co stwierdził publicznie nasz lokalny twórca rzeźb betonowych dający co i raz „Plamę”, moje kino domowe nie popaliło bezpieczników, choć seans trwał blisko dwie godziny, z przerwami na siku i uzupełnienie szklaneczki. Ubawiłem się setnie, po czym nazajutrz zabrałem się za kontestowanie peryferii tej filmowej nowości.

Na początek wziąłem się za identyfikację „krytyka filmowego” z cenzusem doktoranckim UJ. Nie zaszedłem aż tak daleko, ale pozdrawiam młodszego (o ponad połowę) kolegę z uczelni. Otóż pan Rafał Christ, jak głoszą opinię o nim blogerzy, jest miłośnikiem kina gatunkowego, a kiedy nie ogląda naparzających się superbohaterów Marvela, to prawdopodobnie rozpływa się nad eksploatacyjną obskurą. … który zamiast z kinem artystycznym, woli spędzać wieczory z horrorami i blockbusterami. Kiedy akurat czegoś takiego nie ogląda, to pewnie czyta komiks albo książkę. (koniec cytatu).

Pan Rafał grilluje niemożebnie w mediach dzieło pani Anny Bluszcz, posiadającej imponujące reżyserskie CV, bardziej przekonywujące niż jej adwersarza. Co prawda komedia zatytułowana „Poskromienie złośnicy” odstaje fabułą od szekspirowskiego pierwowzoru, ale mniemam, jest to zamysł celowy i zamierzony, aby wywołać ową kontrowersję. Codziennie wkurzam się, oglądając Onet-owe newsy , gdzie zajawki nijak się mają do treści, ale mają zwabić do nich czytelnika. Niechże i tak będzie.

Drodzy krytykanci! Zgadzam się, że dialogi nie są ideałem naszej góralskiej gwary, ale przyznajcie szczerze, kieby tak fcieli godać naprowde po nasymu, to byście nic nie zrozumieli…

A że chłopy w portkach bukowych na co dzień? No przecież to tylko komedia, pastisz niejako, który musi trafić przekazem do widza w Hiszpanii, Turcji czy dalekiej Brazylii, Argentynie i Stanach Zjednoczonych przede wszystkim! Bo jakoś Indianie się nie wkurzają, gdy w hollywoodzkich westernach widzą swoich w pióropuszach… Zapewne Dorota Stalińska wolałaby mieć na swoich kontuzjowanych kiedyś nogach wygodne najki czy adidasy, niż pijące w kostki kierpce, ale artystka tej miary potrafi udźwignąć każde wyzwanie.
I Piotrek Cyrwus wreszcie też mnie przekonał… Oczywiście, że można było sięgnąć jeszcze dalej po naszych, po Staszka Jaskułkę czy Bartka Topę, ale film się obronił. Przerysowany quasi folklor, na tle których nie tylko wady, ale i zalety naszych górali zostały ukazane, nie zaszkodził tej produkcji.

Pan Andrzej Gąsienica – Makowski powiedział, że trzeba umieć się śmiać z siebie; - Tak, panie Andrzeju, ma pan rację! Pozdrawiam serdecznie wszystkich oglądaczy „Poskromienia złośnicy”, z Białego i Czarnego Dunajca, Związek Hodowców Owiec i motocyklistów z Rynku, mojego syna i wielu, wielu innych widzów, Maćka Jachymiaka też… A Beatę Zalot szczególnie, za perfekcyjne wywołanie dyskusji.

Przed twórcami filmu chylę czoła za cudowne obrazy naszych gór, które kręciły mi nostalgiczne łzy w oku; zdjęcia i muzyka są zawsze mocną stroną naszych produkcji. I choć może tytuł tej komedii nie jest najszczęśliwszy, a kiedyś Józef Paszkowski przerobił go na „Ugłaskanie złośnicy”, ja zaproponowałbym, aby poskromić złośników. Zbyrk!

Jacek Sowa
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
jj19.05.2022, 17:05
Przyjemność czytania. :-)
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl