24.06.2022, 17:55 | czytano: 877

100 rocznica urodzin Zbigniewa Kaszyckiego, więźnia I transportu Polaków do KL Auschwitz

Zbigniew, Jerzy i najmłodszy Lucjan 1939 rok - radio zabrane przez Gestapo (rodzinne zbiory)
Niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz został założony w celu eksterminacji narodu polskiego. Za moment rozpoczęcia jego „działalności” przyjmuje się przybycie pierwszego transportu 728 Polaków przywiezionych z więzienia w Tarnowie, dnia 14 czerwca 1940 roku.
Sprowadzano ich z różnych więzień, w tym również ze słynnej katowni Podhala – Palace, która mieściła się w Zakopanem. Transport ten stanowili w znacznej części uczniowie gimnazjum, studenci i wojskowi. Znajdowali się również nauczyciele, architekci, artyści malarze, rzeźbiarze, przewodnicy górscy, czy też sportowcy.
W I transporcie do KL Auschwitz znalazł się Zbigniewem Kaszycki, Tata Pani Anny Zawiły, która całkiem niedawno opracowała Jego biografię.

Zbigniew Jan Kaszycki (1922 – 1974)

Uczeń Państwowego Gimnazjum im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu.

Więzień polityczny, ofiara nazistowskiego systemu zagłady. Deportowany wraz z innymi więźniami politycznymi pierwszym transportem Polaków z Tarnowa 14 czerwca 1940 roku do KL Auschwitz. Został jednym z pierwszych więźniów politycznych z numerem 732. W latach 1941-1945 robotnik prac przymusowych w Hannoverze, Wettmar 66 (Niemcy).

Urodził się 24 czerwca 1922 roku w Krakowie w par. św. Szczepana, ul. Gancarska 11. Był najstarszym synem Ludwika Kaszyckiego nauczyciela Państwowego Gimnazjum im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu w latach 1932-1939 i Janiny Józefy Pogorzelskiej. Miał dwóch braci, Jerzego (1926-2020) i Lucjana (1932-2021). Do 1932 roku mieszkał z Rodziną w Krakowie na ul. Garbarska 4 a od 1932 roku w Nowym Targu na Kowańcu 1 (dom już nie istnieje).

W latach 1928-1932 roku uczęszczał do Szkoły Powszechnej im. Tadeusza Kościuszki w Wieliczce. Po przeprowadzce rodziców do Nowego Targu w latach 1932-1934 kontynuował naukę w Publicznej Szkole Powszechnej na Kowańcu a od 30 sierpnia 1934 roku do 30 czerwca 1939 roku uczęszczał do Państwowego Gimnazjum im. Seweryna Goszczyńskiego w Nowym Targu. Świadectwo maturalne otrzymał tuż przed wojną 30 czerwca 1939.

I klasa Liceum w Nowym Targu Zbigniew Kaszycki 3 od prawej (rodzinne zbiory)

We wrześniu 1939 roku, unikając aresztowania przez Gestapo jego ojca Ludwika, wyjechali z Rodziną na wschód. Z zapisów rodzinnych spisanych przez jego młodszego brata Jerzego wynika, że z Nowego Targu wyjechali kierując się do Lwowa do którego dotarli 24 września 1939 roku i mieszkali tam do 5 listopada 1939 roku. Brak środków do życia zmusił ich do powrotu do Nowego Targu. Wracali przez Przemyśl, gdzie przebywali do 22 kwietnia 1940 roku. Powrócili do Nowego Targu 24 kwietnia 1940 roku. Po powrocie do Nowego Targu Zbigniew Kaszycki zatrudnił się w warsztacie mechanicznym, w którym nie było mu dane pracować zbyt długo.

Zbigniew, Jerzy i najmłodszy Lucjan 1939 rok - radio zabrane przez Gestapo (rodzinne zbiory)

Dnia 9 maja 1940 roku osiemnastoletni wówczas Zbigniew oraz jego ojciec Ludwik Kaszycki, nauczyciel gimnazjum w Nowym Targu, został aresztowany przez Sicherheitspolizei (Policję Bezpieczeństwa) z Zakopanego. Trafił do hotelu Palace, który został przemianowany na siedzibę Gestapo. Przez krótki czas więziony był w miejscowym więzieniu po czym został przewieziony wraz z ojcem Ludwikiem do więzienia w Tarnowie. Więźniowie byli przetrzymywani w przerobionej na więzienie łaźni żydowskiej. W tym miejscu znajduje się tablica z nazwiskami, a tuż obok głaz pamiątkowy z opisaną historią harcerzy którzy zostali rozstrzelani pod łaźnią za pomoc więźniom. Więzienie to w latach 1939−1945 pełniło rolę aresztu śledczego dla Tarnowa i okolic oraz rolę więzienia - jako punkt zbiorczy dla więźniów z różnych więzień i aresztów śledczych południowej Polski. Stamtąd wysyłano więźniów do obozów koncentracyjnych.

O świcie 14 czerwca 1940 roku został deportowany wraz z innymi więźniami politycznymi pierwszym transportem Polaków z Tarnowa do KL Auschwitz. Miał status więźnia politycznego nr 732.

zdjęcie obozowe Zbigniewa Kaszyckiego

W obozie mieszkał w bloku nr 2. Dnia 28 lipca 1941 roku widział ostatni raz na apelu porannym swojego ojca Ludwika. Tego dnia jego ojciec został wywieziony z grupą innych więźniów z obozu z KL Auschwitz. Jak się okazało dopiero po wielu latach po wojnie, że Ci więźniowie zostali wywiezieni do zakładu eutanazyjnego (szpital dla umysłowo chorych) który znajdował się w zamku w Pirnie - Sonnenstein (Niemcy koło Drezna), gdzie zginął przez zagazowanie 29 lipca 1941 roku.

W obozie koncentracyjnym Zbigniew przebywał do 9.10.1941 roku. Trzy dni wcześniej 6 października 1941 roku napisał w swoim kalendarzyku „ smutny dzień, przeczuwam, że nie do domu”. Pod datą 7 października 1941 napisał, że wybrani więźniowie z listy idą na badania. Data 9 października – wyjazd z obozu w nieznane najpierw autem a potem pociągiem (więźniarką) do Krakowa do więzienia u „Michała”. 10 października wyjazd pociągiem (więźniarką) do Katowic do więzienia. 17 października wyjazd pociągiem do Hannoveru w Niemczech. 18 października przydział więźniów do prac przymusowych u rolników. Zbigniew został przydzielony do pracy w gospodarstwie u rolnika Adolfa Krone, Wettmar 66 koło Hannoveru (Niemcy). Pracował tam do zakończenia wojny w maju 1945 roku.
Będąc na robotach w Niemczech poznał swoją przyszłą żonę Józefę Wojciechowską c. Kazimierza i Antoniny z Niewiadomskich Brzezin koło Łodzi. Józefa wówczas jako siedemnastolatka pracowała na robotach przymusowych w okresie od 28 czerwca 1941 do końca wojny w Hannoverze, Wettmar 6 (Niemcy). Pobrali się w drodze do Polski 25 maja 1945 roku w Kaplicy obozowej w Fallinbostel Stalag XI B, Niemcy.

Po wojnie Zbigniew Kaszycki ukończył Seminarium Nauczycielskie oraz Studium Nauczycielskie we Wrocławiu ze specjalizacją "Fizyka z Chemią".

W grudniu 1945 roku otrzymał nakaz pracy na Ziemiach Odzyskanych w Śmiechowie i w Międzylesiu koło Bystrzycy Kłodzkiej, gdzie pracował do 1951 roku. Od sierpnia 1951 do sierpnia 1956 roku został zatrudniony w Inspektoracie Oświaty w Jeleniej Górze na stanowisku zastępcy Inspektora Szkolnego. W latach od września 1956 aż do śmierci 1974 roku był nauczycielem fizyki i dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 4 w Jeleniej Górze. Zmarł nagle 17 września 1974 roku na zawał serca w wieku 52 lat.

Zaproszenie byłych więźniów I transportu Polaków do KL Auschwitz - Zjazd Koleżeński (zbiory rodzinne)

Zaproszenie na 25 rocznicę dla Zbigniewa Kaszyckiego (zbiory rodzinne)

30 rocznica I transportu Polaków do KL Auschwitz Podpisy więźniów dla Zbyszka Kaszyckiego

Miał czworo dzieci: Marię (1947), Annę (1949) urodzone w Bystrzycy Kłodzkiej oraz Jana (1951-2011) i Danutę (1957) urodzonych w Jeleniej Górze.

Zbigniew Kaszycki wraz żoną Józefą i synem Janem są pochowani na Cmentarzu Komunalnym w Jeleniej Górze na ul. Sudeckiej.

Zwracam się z apelem do wszystkich rodzin więźniów niemieckich i austriackich obozów koncentracyjnych z terenu Podhala z prośbą o przesyłanie wszelkich informacji dotyczących losów ich bliskich.

„Jeśli zapomnę o Nich – ty Boże na niebie zapomnij o mnie!”

Pani Anno, dziękujemy!

Sebastian Śmietana
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl