Poznajcie Władysława Filasa. Urodził się 18 września 1922 roku w Rabce-Zdrój. Był kowalem. Do KL Auschwitz trafił transportem z 28 stycznia 1943 roku. W transporcie tym znaleźli się również inni mieszkańcy z Ostrowska, Nowego Targu, Maruszyny, Zakopanego, Białki i Białego Dunajca.
"28 stycznia 1943 roku Sipo u. SD z Krakowa skierowało do KL Auschwitz ósmy i ostatni już w tym miesiącu transport, liczący 1477 mężczyzn. Więźniowie dostarczeni zostali z więzień w Tarnowie i w Krakowie. W obozie oznaczono ich numerami od 95039 do 96515. (...)Wkrótce więźniowie usłyszeli trzask otwieranych drzwi wagonów i krzyki. Uzbrojeni w kije esesmani i więźniowie funkcyjni, wrzeszcząc i bijąc na oślep, wypędzali nowo przybyłych na plac pełen błota. Tam ustawiono ich w szeregu. Wszystkie komendy wydawane były po niemiecku. Nie rozumiejący tego języka i przez to niewłaściwie wykonujący polecenia, byli bici szczególnie brutalnie. Wielu wyskakujących w pośpiechu więźniów padało, wielu zostało śmiertelnie pobitych. Wreszcie "pochód" ruszył. Więźniowie z ostatnich szeregów nieśli pobitych i zmarłych."
KSIĘGA PAMIĘCI
Od tamtej pory Władysław Filas stał się numerem 95516. Został przeniesiony w tym samym roku do niemieckiego obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Przeżył piekło na ziemi.
opr. S. Śmietana



