07.10.2022, 16:47 | czytano: 4787

"Napadła nas biedronka azjatycka, nie napawa nas to radością" (film)

kadr z filmu
ZAKOPANE "Na ścianie Centrum Edukacji Przyrodniczej pojawiły się tysiące osobników biedronki azjatyckiej zwanej też arlekinem lub ninja" - poinformował TPN. Pracownicy CEP przygotowali film z informacjami o tym inwazyjnym gatunku. Można się zdziwić, bo te biedronki gryzą...
Przybysze stanowią dla naszych rodzimych biedronek śmiertelne zagrożenie - konkurując z nimi o pokarm a także, zjadając ich jaja i larwy.
Gatunek ten pochodzi z Azji, skąd został sprowadzony do Ameryki Północnej i następnie do Europy, aby zwalczać szkodliwe dla upraw rolnych mszyce. W przeciwieństwie do lubianej przez nas „Bożej krówki” biedronka azjatycka częściej gryzie i brudzi cuchnącą hemolimfą. Ugryzienia te i kontakt z hemolimfą mogą być groźne dla osób uczulonych na te substancje.

Dlaczego pojawiły się w tak dużej ilości w tym miejscu? Szukają odpowiedniego schronienia do przetrwania zimy❄, aby na wiosnę kontynuować rozmnażanie się i zdobywanie nowych terenów.

"Ekspozycja i sale CEP są jednak całkowicie wolne od obecności biedronek azjatyckich. Ich obecność na południowej ścianie tego budynku w niczym nie zakłóca możliwości bezpiecznego odwiedzania tego miejsca. Dlatego nieustająco zapraszamy do zwiedzania naszej ekspozycji" - zachęcają pracownicy Centrum.

Poniżej grafika, która może pomóc rozróżnić biedronki:


s/
Może Cię zainteresować
komentarze
Majka08.10.2022, 07:42
U nas tez tego
świństwa pełno blleee czym to zniszczyć ???
Stachu07.10.2022, 19:36
No to może utłuc szkodniki zanim się rozlezą? A, nie wolno, to przecież ksenofobia by była...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl