30.11.2022, 18:30 | czytano: 2265

Aleksandra Król: "Chcę mieć w końcu ten swój medal"

Aleksandra Król. Fot. Marcin Szkodziński
Najlepsza polska snowboardzistka - Aleksandra Król z Nowego Targu - już nie może doczekać się rozpoczęcia sezonu. Cel jest jeden - medal Mistrzostw Świata.
W tym roku pogoda płata figle snowboardzistom, którzy mieli problem z miejscem do treningu, gdzie nie byłoby roztopów. To jednak nie zraża Oli Król. - W tym roku przygotowania płatają nam figle, bo pogoda płata nam figle. Ciężko na tych zgrupowaniach było trafić z dobrym warunkiem. Ja już mam wyjeżdżone lata więc tym się nie martwię - zaznacza Aleksandra Król.
Snowboardzistka dzięki możliwości ścigania się z zawodniczkami ze Szwajcarii podczas jednego z treningów czuje się bardzo mocna. Kontuzje, które miała też przestały dokuczać. To otwiera przed nią drogę do upragnionego medalu.

To jest sezon, gdzie są Mistrzostwa Świata. Na Igrzyskach nie udało się wywalczyć tego medalu, to ja bym chciała spełnić to marzenie i mieć w końcu ten swój medal. Nie ważne, czy z Igrzysk, czy z Mistrzostw Świata. Będę walczyć pazurami o ten medal jak tylko mogę - zapowiada Aleksandra Król.

To nie oznacza jednak, że snowboardzistka odpuści zawody Pucharu Świata.

- Chcę wygrywać coś w tym roku i walczyć o medal. To jest moje nastawienie na ten rok. Mistrzostwa Świata, to mój największy cel, ale celem też jest wygrywanie Pucharu Świata - mówi Ola.

ms/
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl