15.03.2023, 13:55 | czytano: 1245

Błażusiak walczy o podium

zdj. FIM SuperEnduro World Championship
Po raz pierwszy w historii Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro finałowa runda sezonu rozegrana zostanie w Polsce – wydarzenie to będzie miało miejsce już w najbliższą sobotę 18 marca 2023 r. w Arena Gliwice.
Najlepsi zawodnicy naszego globu po raz drugi w tej edycji mistrzostw świata zawitają do Polski; w grudniu ubr. gościliśmy ich w Krakowie. W elicie klasyfikacji Prestige mamy dwóch reprezentantów Polski, Tadeusza Błażusiaka i Dominika Olszowego. „Taddy’ego”, naszego super championa przedstawiać nie trzeba, ale od niedawna dołączył do czołówki 23-latek spod Bielska, który po zdobyciu mistrzostwa świata SE w kategorii juniorów staje się godnym następcą 40-letniego już nowotarżanina.
Tadeusz Błażusiak i Dominik Olszowy

Wielokrotny mistrz świata i Ameryki nic sobie nie robi z upływających lat i swoją perfekcyjną jazdą co raz przypomina motocyklowej młodzieży, kto jest królem toru.

Jednak w tegorocznej edycji niepodzielnym liderem jest 25-letni Brytyjczyk Wiliam Bolt. Wywodzący się z niewiele większego od Nowego Targu portowego Wallsend na wschodnim wybrzeżu Anglii (stąd pochodzi Sting i piłkarz Allan Shearer), w tym sezonie wygrywa wszystko i nie schodzi z najwyższego stopnia podium. Wynik 247 punktów (na 252 możliwych wraz z SuperPole!) jest imponujący i tylko trzęsienie ziemi mogłoby mu odebrać w Gliwicach mistrzowski tytuł.

„Billy” Bolt

Zajmujący drugą lokatę jego rodak, 32-letni Jonny Walker także nie musi się bać o miejsce na podium. Startujący od juniora w elicie Brytyjczyk ośmiokrotnie stawał na podium mistrzostw świata, jednak nigdy na najwyższym; teraz też tego raczej nie osiągnie, tracąc do lidera 36 punktów!

Jonny Walker

Jednak kilkunastotysięczną widownię gliwickiej Areny do czerwoności rozgrzeje walka o najniższe miejsce na podium czempionatu, pomiędzy „Taddym” a wyprzedzającym do o zaledwie dwa punkty Cody Webbem. 35-letni Amerykanin ma na koncie wiele sukcesów, z których najbardziej liczy się mistrzostwo świata 2019/19. trzy mistrzostwa Stanów Zjednoczonych i sześciokrotne triumfy w Trial de Espana.

Cody Webb

Jednak jego portfolio nie może się równać z osiągnięciami Błażusiaka, który mimo różnych przeciwności losu i niezbyt czystych zagrywek rywali, imponuje spokojem i walecznością.

Błażusiak na torze

To pozwala realnie myśleć o końcowym sukcesie naszego rodaka, którego wsparciem będzie bez wątpienia piaty w klasyfikacji Dominik Olszowy; nasi zawodnicy mają też coś do udowodnienia Cooperowi Abbottowi, kowbojowi z Arizony, który swoje szaleństwa okupił stratą szóstego miejsca na rzecz Portugalczyka Diego Vieiry, zresztą kolegi naszych zawodników ze stajni GasGas.
Abbott – kowboj z Arizony

W sobotni wieczór 18 marca br. w Gliwicach nie zabraknie motocyklowych emocji. Niestety, w głębokim poważaniu mają to nasze stacje telewizyjne, które wolą pokazywać w tym czasie żenujące występy niby ekstraklasy, w większości z udziałem sprowadzonych z zagranicznych poślednich lig miernych kopaczy, kiepski szczypiórniak czy lanie się po wytatuowanych mordach zamkniętych w metalowych klatkach.

Za granicami naszego kraju, w Stanach czy w Hiszpanii nikt nie jest w stanie zrozumieć, jak można pomijać medialnie występy takiego zawodnika jak Tadeusz Błażusiak, którego klasę sportową i wyniki można jedynie porównać do Roberta Lewandowskiego.

Jak zatem zobaczyć ekscytujący finał Superenduro? Najprościej kupić przez bilet przez internet (od 89 do 169 złotych) i pojechać w sobotę do gliwickiej Areny, aby w gronie kilkunastu tysięcy widzów podziwiać wyczyny motocyklowych gladiatorów. Innym rozwiązaniem dla kanapowców jest wykupienie transmisji na Superenduro TV za niecałe 40 złotych i wygodne ulokowanie się przed telewizorem od 17:55, aby już po trzech godzinach z zadowoleniem wciągnąć ostatnią garść chipsów, oglądając dekorację tegorocznych mistrzów, a wśród nich (miejmy nadzieję!) uśmiechniętego górala z numerem 111!

Tadeusz Błażusiak


Jacek Sowa, zdj. FIM SuperEnduro World Championship
Może Cię zainteresować
zobacz także
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl