NOWY TARG. W dawnych latach złośliwi twierdzili, że miejskie autobusy przeważnie maluje się na czerwono, żeby nie było na nich znać rdzy. Co miałoby się ukrywać pod żółta farbą taboru komunikacji miejskiej, niech sobie dopowiedzą pasażerowie nowotarskiego MZK.
Aura ostatnio nas nie rozpieszcza, zima jest zmienna niczym w La Paz. Widać to także na ulicach, na poboczach których topnieją zwały brudnego śniegu. Ruch panuje na okolicznych myjniach, ale wydaje się, że nie dotyczy nowotarskiej zajezdni MZK. Przyjrzeliśmy się kilku autobusom, które tego ranka wyjechały na nowotarskie ulice; oprócz bodaj jednego długiego Solarisa, niemal wszystkie pojazdy oblepione były zaschniętym brudem. Pomijając względy estetyczne, ciekawe co na to reklamodawcy, płacący ciężkie pieniądze za kolorowe banery na karoseriach autobusów, bez których zapewne ciężko byłoby dopiąć budżet nowotarskiego MZK.
Na czystości jeszcze nikt nigdy nie zaoszczędził…
js/


