Niezbyt okazale wypadło pożegnanie lidera z własną publicznością. Wymęczył zwycięstwo z Łopuszną. Tylko 10 minut zagrał super snajper zespołu Jacek Pietrzak, który – jak niesie wieść gminna – od wiosny ma występować w koszulce Podhala.
Jarmuta rozpoczęła spotkanie ospale i do 44. minuty pachniało niespodzianką. Jarmuta jednak zwarła szyki w drugiej części meczu, znacznie ciekawszej, i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.Niemoc przełamali tylmanowianie, który po bardzo ciekawym meczu, niemal rzutem na taśmę, zwyciężyli Wiatr. W 89. minucie zdobyli zwycięskiego gola. Tym samem przerwali serię sześciu spotkań bez zwycięstwa. – W zespole była pełna mobilizacja. Do składu wrócił Kołodziej i stawaliśmy wprost na głowie, by wreszcie przełamać fatalną passę. Długo biliśmy głową w mur, nie potrafiąc pokonać świetnie dysponowanego Byrnasa. A okazji mieliśmy sporo. W końcu się udało – cieszy się kierownik zespołu, Józef Chlebek.
Wicelider – Orkan, pojechał do Jordanowa i pogrążył się w niespełna 60 sekund. Jordan już w poprzedniej kolejce zasygnalizował zwyżkę formy, ale na nic się zdała. Na boisku wygrał 6:0 z Przełęczą, ale zagrał nieuprawniony zawodnik i punkty zostały mu odebrane.
Granit rozstrzelał piłkarzy z Zaskala, którzy od 39 minuty grali w dziesiątkę. Świetną dyspozycją strzelecką popisał się M. Lichacz, zdobywca czterech goli.
Hat tricka skompletował D. Kucek w brawach Babiej Góry. Lipniczanie pewnie pokonali Zawrat, po meczu, takim sobie. Również trzy gole zdobył Owsiak, który okazał się katem Dunajca Ostrowsko.
Babia Góra Lipnica Wielka – Zawrat Bukowina Tatrzańska 3:0 (2:0)
Wierchy Rabka – Bystry Nowe Bystre 2:3 (1:1)
Lubań Tylmanowa – Wiatr Ludźmierz 1:0 (0:0)
Granit Czarna Góra – Skalni Zaskale 6:0 (1:0)
Jarmuta Szczawnica – Przełęcz Łopuszna 2:1 (1:1)
Jordan Jordanów – Orkan Raba Wyżna 3:1 (2:0)
Dunajec Ostrowsko – Orawa Jabłonka 3:5 (2:2)
Tekst Stefan Leśniowski



