Ostatni dzień maja i pierwszy czerwca to dwa dni zmagań dla zawodników MTB. Od położonego ponad tysiąc kilometrów niemieckiego Albstadt, gdzie rozgrywane były zawody Pucharu Świata będące jednocześnie kolejną eliminacją do Mistrzostw Europy, po Golkowice, które tradycyjnie rozpoczynają cykl zawodów MTB o Puchar Szlaku Solnego.
Na Pucharze Świata godnie reprezentowali Polskę zawodnicy teamu KCP ELZAT REGAMET BIENIASZ BIKE w składzie Mirek Bieniasz, Paweł Chochołek oraz rodzeństwo Sabina i Kuba Zamroźniak. Dla Kuby był to debiut w zawodach tej klasy. O nieprzeciętnym pechu może mówić siostra Kuby – Sabina Zamroźniak. Ustawiona tak jak Kuba z końcowym numerem startowym, bardzo dzielnie walczyła na trasie, z każdym okrążeniem poprawiając swoją pozycję. Pozostawiła za sobą około 35 zawodniczek. Niestety po skończonych zawodach okazało się, że na mecie był błąd w odczytach chipów i wjazd Sabiny na metę nie został zarejestrowany. Po fantastycznej jeździe została sklasyfikowana jako DNF, czyli tak, która nie ukończyła trasy.
Nieświadomi tego co się stało, wyruszyli do Polski, by wystartować w Golkowicach. Dopiero wtedy dowiedzieli co się stało. Na reklamację było już za późno …
Po całej nocy spędzonej w podróży, mimo ogromnego zmęczenia, zameldowali się na starcie. I tu naprawdę okazało się kto ma fantastyczną formę. Mirek Bieniasz ukończył zmagania na szóstej pozycji. Dzień wcześniej w Albstat wystartował w maratonie, w międzynarodowej obsadzie, gdzie zajął doskonałe siódme miejsce. Juniorzy Jakub Zamroźniak i Paweł Chochołek nie mieli sobie równych. Od startu wysunęli się na prowadzenie i doskonale współpracując na trasie powiększali przewagę nad pozostałymi zawodnikami. Na mecie jako pierwszy zameldował się Orawianin, a Paweł Chochołek stracił tylko 33 sekundy do zwycięzcy. Trzeci z zawodników miał już trzy minuty straty.
Zofia Uryga, zdj. Zbigniew Zamroźniak


















