AKTUALIZACJA ! - Wielkiewicz grypa, Kania - kolano. To chyba nigdy się nie skończy - mówił przed pierwszym gwizdkiem trener Marek Ziętara.
A jeszcze w sobotę cieszył się, że po raz pierwszy od dwóch miesięcy mógł skorzystać ze wszystkich graczy. Choroby i kontuzje prześladują w tym sezonie jego zespół. I pewnie nie byłoby problemu, gdyby - jak drzewiej - można byłoby ich kimś zastąpić. Dzisiaj o „kuźni hokejowych talentów” trzeba mówić w czasie przeszłym. MMKS nawet nie zgłosił juniorów młodszych do rozgrywek!GKS Tychy - TatrySki Podhale Nowy Targ 7:1 (4:1, 0:0, 3:0)
Stefan Leśniowski



