30.04.2025, 14:48 | czytano: 2899

Od jutra busy elektryczne dowiozą turystów do Morskiego Oka

Zdj. Marcin Szkodziński / archiwum Podhale24
Już od 1 maja na trasie do Morskiego Oka rusza pilotażowy program transportu elektrycznego. Tatrzański Park Narodowy uruchamia cztery nowoczesne busy, które będą przewozić turystów na odcinkach z Zakopanego i Palenicy Białczańskiej do Włosienicy.
To historyczny moment dla Tatr i wszystkich odwiedzających Morskie Oko. Od czwartku ruszają pierwsze kursy elektrycznymi pojazdami pasażerskimi. Trzy z nich będą startować z Zakopanego spod Centrum Edukacji Przyrodniczej, a jeden z Palenicy Białczańskiej. Wszystkie zakończą trasę na Włosienicy - górnym punkcie dostępnej dla pojazdów drogi.
- Trzy busy będą kursować z Zakopanego, jeden z Palenicy. To projekt edukacyjny, ale też ważny krok w kierunku ekologicznego transportu w rejonie Morskiego Oka - zapowiedział podczas konferencji prasowej dyrektor TPN, Szymon Ziobrowski.

Busy będą odjeżdżać z Centrum Edukacji Przyrodniczej TPN w Zakopanem o godz. 7:30 i 12:00, natomiast kursy z Palenicy zaplanowano na 6:30, 9:00 i 12:00. Zjazdy w dół odbędą się około godziny po przybyciu na Włosienicę. Przejazdy będą biletowane - ceny zaczynają się od 80 zł (Palenica-Włosienica), a za trasę z Zakopanego trzeba będzie zapłacić ok. 100 zł. Bilety będzie można kupić online przez stronę TPN.

Podczas przejazdu pasażerowie będą mogli słuchać nagrań edukacyjnych, opowiadających o przyrodzie i historii Tatrzańskiego Parku Narodowego. Choć to nie będzie regularna linia, TPN podkreśla, że celem testu jest sprawdzenie możliwości wprowadzenia ekologicznego transportu na stałe.

Elektryczne busy, zakupione jeszcze w 2024 roku dzięki środkom z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, czekały na swoją pierwszą jazdę zaparkowane pod siedzibą TPN w Kuźnicach. Uruchomienie projektu było możliwe dzięki szybkiemu zatrudnieniu kierowców niemal w ostatniej chwili.
Na razie nie zmieniają się zasady funkcjonowania zaprzęgów konnych, które nadal będą kursować między Palenicą Białczańską a Wodogrzmotami Mickiewicza. Dopiero od stycznia 2026 roku elektryczne pojazdy mają zastąpić konie na odcinku Wodogrzmoty-Włosienica, a cała trasa ma być obsługiwana w ramach wspólnego biletu przez Stowarzyszenie Przewoźników do Morskiego Oka.

- Docelowo potrzebnych będzie co najmniej 20 dodatkowych pojazdów. Obecne kursy to dopiero początek zmian - dodał Ziobrowski.

em/r
Może Cię zainteresować
komentarze
Mieszkaniec02.05.2025, 09:24
Czyli nic nowego cofnęliśmy się do czasów jak dawny PKS woził turystów do Włosienicy.
Moje pytanie brzmi to po co jest TPN?
Jeśliby tak naprawdę chodziłoby o ochronę przyrody nie było by busów ani fiakrów. Wszyscy na nogach.
super wybór01.05.2025, 15:27
Jest wybór; fasiąg za 150 zł od osoby , albo buselektric za 50 zł ???
strach się bać01.05.2025, 11:55
To bedzie chyba wojna z fiakrami , bo słyszałam ,że kosy już przekuwają na sztorc.
Fred01.05.2025, 11:44
Pomstujecie na ceny, a są przecież niższe niż jazda fasiągiem. Nie wiem jak teraz, ale rok temu fasiąg 1 osoba w górę 100 zł z Palenicy, oczywiście bez żadnego kwitu z kasy fiskalnej.
Do Złotej Karty: dobrze.byłoby aby dyrektor TPN wp01.05.2025, 10:31
Platynowa Karta
Killer och.........jałeś ?01.05.2025, 08:32
80 zł !!!! Zakopane trzyma poziom cen????????????
Mięguszowiecki01.05.2025, 06:59
Prąd do busików z elektrowni z Bełchatowa. Od ekologii aż pęka głowa.
Pytania30.04.2025, 22:55
Koszmarny przykład jak pod hasłami ekologii robi się szmal. To w ogóle jest niezrozumiale co się dzieje na terenie TPN ostatnie 10 lat. Szlaki zaniedbane, z 3 m szerokości ścieżki już jest 10 suchego piachu. Nic nie jest robione, aby to nie postępowało. Albo szlaki zniszczone przez wycinki drzew - Chochołowska. W innych miejscach też się prosi, aby teren zabezpieczyć. Piękny starodrzew w Kuźnicach wycięty aby zrobić te betonozę. Tam nie ma ani trochę więcej miejsca przez to co zrobili.to w Kirach to 40 PLN za wejście, nie warte tej ceny. Całe szczęście, że cena biletu wejścia do parku jest regulowana ustawowo. Parkingi na Palenicy wygórowana cena, a problem nierozwiązany. Kanalizację chcą zrobić ? Ile znowu terenu chronionego wytną na ten cel? Ile drzew pójdzie do wycięcia ? To jest ochrona przyrody? To jest macdonaldyzacja Tatr. O co tu chodzi w ogóle?
Janosik Nędza30.04.2025, 19:15
Zbójeckie ceny biletów! A więc dochodzi jeszcze jeden element regionalny dla gawiedzi: zbójnictwo!
miejscowy30.04.2025, 19:12
Kto w końcu zakończy ten obłęd ! Tylko kasa kasa zamiast ochrony przyrody, Dyrektor TPN dba tylko o szmal i nic więcej,to jest chore ! Wydoić z Tatr ile się da, bez względu na przyrode. Stop temu obłędowi
Złota Karta30.04.2025, 17:52
Dobrze że mam Złotą Kartę,będę jeździć codziennie,spotkam się w tym pięknym busie z innymi posiadaczami Złotych i Platynowych Kart.
wrrr30.04.2025, 17:11
czekać tylko na pierwsze mordobicie, bo turyści nie będą chcieli zejść na bok. koni przynajmniej się bali.
Anka30.04.2025, 16:47
Chodzi tylko o kasę dla obcych.
nik30.04.2025, 16:08
Dziś w Ekspresie w TV dyrektor TPN powiedział,że najdroższy kurs będzie kosztował nawet 100 zł, czy chodziło o ekologię?
Smutek30.04.2025, 16:06
Niesamowite skubanie ludzi, tak samo ceny parkingów. Po co te ziemie zostały odebrane ludziom niby na tworzenie parku przyrodniczego dla wszystkich a teraz tam hotel, pensjonaty, lodziarnie. To nie jest ochrona przyrody.
Ruska łonuca30.04.2025, 15:35
A pitolili na początku o niepełnosprawnych
Borg30.04.2025, 15:03
Nareszcie.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl