14.07.2025, 14:06 | czytano: 8045

Rodzice protestują przeciwko likwidacji szkół w gminie Nowy Targ. Petycje trafiły do radnych

Zdjęcie ilustracyjne / Archiwum
Rodzice uczniów ze Szlembarku i Knurowa wystąpili do władz gminy Nowy Targ z petycjami w sprawie planów likwidacji lub ograniczenia działalności ich szkół. Obawiają się pogorszenia warunków nauki, konieczności dojazdów dzieci do innych miejscowości i utraty ważnych dla lokalnych społeczności ośrodków życia kulturalnego. Wójt deklaruje chęć rozmów, ale nie ukrywa, że planowana budowa dużej szkoły w Harklowej może oznaczać zmiany.
Na ostatniej sesji Rady Gminy Nowy Targ odczytano petycję Rady Rodziców Szkoły Podstawowej w Szlembarku. Rodzice sprzeciwiają się planom zamknięcia lub ograniczenia działalności placówki i apelują do radnych o pozostawienie szkoły w dotychczasowym kształcie. Jak podkreślają, szkoła w Szlembarku to nie tylko miejsce nauki, ale centrum integracji społecznej, które kształtuje młodych ludzi i przekazuje wartości.
Rodzice zwracają uwagę, że jest to jedna z najstarszych szkół w gminie, ale utrzymywana w dobrym stanie, na bieżąco remontowana i dobrze wyposażona. Placówka dysponuje m.in. placem zabaw, salą gimnastyczną i boiskiem. Podkreślają również, że dzieci uczące się w małej szkole osiągają bardzo dobre wyniki w nauce i w niczym nie ustępują uczniom większych placówek.

- To bijące serce naszej wsi - napisali rodzice w petycji. Obawiają się, że w przypadku zamknięcia szkoły ich dzieci będą zmuszone do dojeżdżania do innych miejscowości, co może pogorszyć warunki nauki i wpłynąć negatywnie na życie rodzinne. Pod petycją podpisało się ponad 200 osób.

Rodzice wskazują również, że do tej pory decyzje w sprawie szkoły podejmowane były bez ich wiedzy. - Zostaliśmy pominięci i zlekceważeni przez władze gminy. Wójt kieruje się tylko względami finansowymi - napisali w petycji, deklarując jednocześnie gotowość do dialogu.

Knurów też protestuje

Podobny protest złożyli w czerwcu rodzice, nauczyciele i mieszkańcy Knurowa, domagając się utrzymania Szkoły Podstawowej im. Świętej Kingi w dotychczasowym miejscu. Petycję w tej sprawie skierowano do Przewodniczącego Rady Gminy Nowy Targ, Stanisława Buły.

Rodzice z Knurowa zdecydowanie sprzeciwiają się zamknięciu lub przeniesieniu placówki do innej miejscowości. Wskazują, że szkoła im. Świętej Kingi to nie tylko miejsce nauki dla ponad 50 dzieci, ale również istotny ośrodek życia społecznego, miejsce wydarzeń kulturalnych, integracyjnych i patriotycznych, które budują więzi międzypokoleniowe oraz lokalną tożsamość.

Podnoszą również kwestie związane z bezpieczeństwem dzieci i komfortem nauki. Szkoła w Knurowie znajduje się w centrum miejscowości, w bezpośrednim zasięgu domów uczniów, co daje im poczucie bezpieczeństwa i łatwy dostęp do edukacji. Rodzice podkreślają, że przeniesienie uczniów do innej miejscowości oznaczałoby codzienne dojazdy, które szczególnie dla najmłodszych dzieci w klasach 0-3 mogą być uciążliwe i wpływać negatywnie na ich koncentrację, zmęczenie oraz motywację do nauki.

Rodzice zaznaczają także, że w szkołę im. Świętej Kingi przez lata inwestowano czas, środki finansowe i zaangażowanie lokalnej społeczności. Obawiają się, że zamknięcie placówki przyczyni się do pogłębienia kryzysu demograficznego, odpływu młodych rodzin i postępującego wyludniania miejscowości.

- Szkoła im. Świętej Kingi to symbol ciągłości, tradycji i tożsamości mieszkańców Knurowa - napisali w petycji. - Nie zgadzamy się, by dorobek wielu lat został zmarnowany, a społeczność lokalna zlekceważona.
Rodzice z Knurowa również apelują o wstrzymanie procesu likwidacji lub przeniesienia szkoły, przeprowadzenie rzetelnych konsultacji społecznych oraz wypracowanie najlepszego rozwiązania, które pozwoli zachować placówkę i jej rolę w życiu lokalnej społeczności.

Szkoła zbiorcza dla uczniów z Harklowej i nie tylko

Sprawa protestów ma związek z planowaną budową nowej, zbiorczej szkoły w Harklowej, w miejscu obecnej starej szkoły. Choć przetarg na budowę ogłoszono wiosną, dotąd nie został rozstrzygnięty. Rodzice ze Szlembarku podkreślają, że nie zostali poinformowani, iż inwestycja w Harklowej może wiązać się z zamknięciem lub ograniczeniem ich szkoły.

Do głosów protestu odniósł się na sesji wójt Wiesław Parzygnat. - Uzgodniliśmy, że spotkamy się z radą rodziców i takie spotkanie odbyliśmy w Szlembarku. Ustaliliśmy, że kolejne spotkanie z radą rodziców i wszystkimi zainteresowanymi odbędzie się we wrześniu. Jesteśmy gotowi rozmawiać w każdej kwestii dotyczącej szkolnictwa - zadeklarował wójt.

Jednocześnie zaznaczył, że budowa nowej szkoły w Harklowej musi mieć szerszy wymiar. - Budujemy szkołę na 220 dzieci i państwo mieliście świadomość, że jeżeli budujemy taki obiekt, to nie może być on tylko dla jednej szkoły. Będziemy rozmawiać, w jakim kierunku pójdą te zmiany - powiedział Parzygnat.

Na razie nie zapadły ostateczne decyzje co do losów szkół w Szlembarku i Knurowie. We wrześniu mają odbyć się kolejne rozmowy między władzami gminy a społecznościami lokalnymi.

r/
Może Cię zainteresować
komentarze
no p16.07.2025, 19:20
widzę,że już wszyscy zapomnieli,co złego z dziećmi zrobiły gimnazja,to samo będzie ze zbiorczymi podstawówkami,a dzieci będą godzinami siedziały w świetlicy i trenowały pod okiem starszych nowy przedmiot rekomendowany przez miistrę nowacką od ;polscy naziści ; .Ludzie nie dajcie się zwieść kłamcom .
bodej ta bodej16.07.2025, 15:24
Jak zamkną szkołę,to wioska umrze serio?
Dlaczego szkoła wybudowana w Harklowej jest za daleko,a dwa kilometry dalej ,już ok?
I na sam koniec czy naprawdę chodzi nam o dobro dzieci, czy nauczycieli?
ludzie zacznijcie myśleć samodzielnie.
Dzieci w każdym przypadku będą dowożone, a w większej szkole jest szansa ,że np nauczyciel języka będzie uczył profesjonalnie a nie użalał się nad swoim życiem prywatnym.
A na końcu to i tak rodzice podejmą decyzję do której szkoły zapiszą swoje dzieci.
może w końcu zaczniemy uczyć a nie ,,napucać"swoje pociechy
Telo
gazda16.07.2025, 10:39
Nie ma dziwoty że chcą zamykać szkoły, bo zamiast dzieci są pieski modne. Nikt by nie zamykał lecz jeszcze budował gdyby rodzcie myśleli o dzieciach o przyszłości. Niestety jest odwrotnie luksusy domy pałace trawniczki psiny i kociny wojaże. Tak , będą zamykać coraz więcej. Wioski miasta wymierają katastrofalnie a dzieci brak.
Parafianin15.07.2025, 23:03
To co się dzieje jest efektem rozmów rozpoczętych 10 lat temu. Teren pod Szlembargiem okazał się być zalewowym, teren przy skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nie zyskał akceptacji wszystkich stron. A Harklowa nie mogła już dłużej czekać, wybrano więc jedyną realną możliwość.
Kazek zgorcow15.07.2025, 21:36
Pan wójt oswiadczył że mogą go cmoknąć
Edek15.07.2025, 16:42
Projekty w szkole to nie wszystko.Jak widać.Gdzie ta tolerancja, otwartość na inne.., ekologia,gospodarność i hasła projektowe, jak tu zacietrzewienie i zaciętość w walce o..???? O co?? Czy o szkołę we wsi i edukację dzieci, czy inne cele to głównie priorytet??!
Baba15.07.2025, 15:23
Do: mójglos ,nikt z mieszkancow Szlembarku ani Knurowa myślę że kompleksów nie ma. A bynajmniej (może strasze pokolenie je miało, nie wiem) gdyby te "pany" z Harklowej im tego nie okazali. Skoro byli tam mądrzy i inteligentni to nigdy nie powinno dochodzić do sytuacji takich że ktoś przy niech mógł czuć się gorszy.( Knurów i Szlembark)aż strach pomyśleć jak jeszcze ktoś tak uważa, co te biedne dzieci będą w tej wspólnej szkole miały.to że Harklowa wszędzie ma znajomości i napewno jest w lepszej sytuacji to nie znaczy że mogą czuć się lepsi i znowu jak dawniej górować nad innymi. Miejmy nadzieję że tak już nie jest
Zxv15.07.2025, 14:52
Tak szkoła mogła być zbiorcza. Nikt nie miał z tym żadnego problemu. Tak żeby było sprawiedliwie dla każdej z wiosek. Był dobry plan i teren na szkołę pomiędzy Szlembarkiem i Knurowem. Nie było to w centrum żadnej miejscowości. Miejsce na szkołę ,boisko jakiś plac zabaw, tylko że wtedy Harklowa się nie zgadzała. To dlaczego ? Mając tak złe warunki w obecnej szkole ,nie chodziło im o dobro własnych dzieci? A nam się teraz zarzuca że nie che my dla własnych dzieci dobra... A Knurów dlaczego się też wycofał wtedy z tego projektu.trzba być naprawdę głupim żeby mieć takie warunki i z nich zrezygnować. Jeszcze we własnej miejscowości. Na uboczu ,nie przy głównej ruchliwej drodze . Jeśli Harklowa nie chciała to chociaż te dwie wioski mogły się dogadać i by na tym wygrały a tak to jest jak się nie ma oleju w głowie....
autochton15.07.2025, 13:03
Wanda, w imię zasad, po prostu w imię zasad, a pierwszą z nich jest nie psuć, nie niszczyć, nie likwidować rzeczy które są społecznie potrzebne.
MójGłos15.07.2025, 13:02
Harklowa zawsze stała na lepszej pozycji. Tutaj była kiedyś gmina, tutaj jest parafia, to jak mawiał pewien dyrektor " to Pańską wioska", tutaj byli dyrektorzy Piątkowski, Gromada którzy byli wymagający i nie tylko dla uczniów ale przede wszystkim dla nauczycieli. Uczniowie z Harklowej zawsze odmówili duże sukcesy. Trochę to si zmieniło przy kolejnych dyrektorach ale zawsze rodzice pilnowali swoje dzieci bo było to pokolenie wychowane przez wymagających nauczycieli. Knurów ( skąd nazwa?) Podobnie Szlembark zawsze mieli kompleksy już nie mówiąc o poziomie szkół itd. Teraz moim zdaniem na prowadzenie wysuwa się szkola w Szlembarku jeśli chodzi o projekty z angielskiego i pracę p. Dyrektor, knurów "goni" a w Harklowej stagnacja. W Harklowej szkola zagrzybiona, poniemiecki placówka wstyd dla całej gminy że dzieci w takich warunkach mogły się w 21 wieku uczyć. Kadra? Pomijam milczeniem, bo daleko do standardów poprzednich dyrektorów. Uważam że budowa zbiorczej szkoły jest bardzo zasadna, ale mogła powstać na "Klinie" wszystkim byłoby bliżej
mb15.07.2025, 12:11
@wanda

W UG przerost urzędników...Koszty utrzymania wysokie, a spróbuj coś tam człowieku załatwić...

Proszę tu nie pisać o dobru dzieci, bo chodzi wyłącznie o kasę. A każdy nauczyciel, który jest radnym i podnosi rękę za likwidacją szkół, zaprzecza etosowi nauczyciela...W XXI wieku wracać do idei szkół zbiorczych... Hańba i wstyd!
Las z Nas15.07.2025, 11:37
Mb....w której szkole masz ciepły etacik....bo brednie to nie po polskiemu hehe
Wanda15.07.2025, 08:32
W małych szkołach przerost kosztów, a efekty różne.Fla pracujących tam to super komfortowe warunki, niewiele problemów, spokojnie można trwać i trwać.Przy 2, 3 czy pięciu uczniach w klasie to jakiż wkład w pracę w porównaniu ze szkołą z klasami 26 osobowymi????A wynagrodzenie pracownika na tym samym poziomie w obu szkołach i tej malutkiej i tej ogromnej.Nie jest to obiektywne.W wielu krajach dowozi się dzieci do szkoły, albo same dojeżdżają i to jest normalne. A tu wielkie halo i odwoływanie się do tradycji, kultury i ...A ileż to takich imprez kulturalnych w tych wsiach się organizuje? Takie, które wynikają z obowiązków szkoły.Większa szkoła, więcej możliwości dla dzieci.Nie tylko dbanie o etaciki w małej szkole.To w centrum uwagi powinny być dzieci i ich przyszłość.A tu petycje, bo zlikwidują szkołę.Nie zlikwidują tylko stworzą lepsze warunki dla tych dzieci , niż miały dotychczas.Polska to nie Finlandia,a pomysł jednej szkoły dla trzech miejscowości z niską demografią jest zasadny i racjonalny.Dobra zmiana.
mb15.07.2025, 07:33
@Mieszkaniec,dramat, Edek,mieszkanka...

Chyba radni w natarciu...Takich bredni to szkoda komentować.
POlak15.07.2025, 06:31
Panie Wójcie proszę rozwiązać problem z dowozami dzieci ze Szlembarku i Knurowa a będzie po problemie.


RIO wyjaśniło, że gmina w przypadkach określonych ustawowo ma obowiązek zapewnić uczniowi, bezpłatny transport i opiekę do szkoły, w której obwodzie mieszka dziecko. Izba przywołała swoje wcześniejsze wyjaśnienia w tej sprawie, w których wskazała, że droga dziecka z domu do szkoły nie może przekraczać 3 km w przypadku uczniów klas 1-1V szkół podstawowych i 4 km w przypadku uczniów klas V-VIII szkół podstawowych.

Jeżeli droga dziecka z domu do szkoły, w której obwodzie dziecko mieszka, jest dłuższa niż odległość wskazana w ustawie, obowiązkiem gminy jest zapewnienie bezpłatnego transportu i opieki w czasie przewozu dziecka albo zwrot kosztów przejazdu dziecka środkami komunikacji publicznej, jeżeli dowożenie zapewniają rodzice. Do ukończenia przez dziecko 7 lat obligatoryjny jest także zwrot kosztów przejazdu opiekuna dziecka środkami komunikacji publicznej.
Kiedy bezpłatny dowóz dzieci jest fakultatywny

RIO wyjaśniło także, że w przypadkach innych niż te, które zostały wskazane w wyliczeniu ustawowym jako obowiązkowe, gmina może zapewnić bezpłatny transport dzieci do szkół. Mając na względzie powyższe, realizacja tego zadania ma charakter fakultatywny i zależy od decyzji danej jednostki samorządu terytorialnego, która powinna dysponować odpowiednimi środkami finansowymi na jego realizację.

Izba przywołała w tym zakresie wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z dnia 25 sierpnia 2015 r. (sygn. akt I SA/Rz 699/15), który został wydany na podstawie przepisów ówcześnie obowiązującej ustawy o systemie oświaty, ale zdaniem Izby nadal zachowuje on aktualność. W orzeczeniu sąd wskazał, iż rodzicom lub opiekunom przysługuje prawo wyboru szkoły, do której ma uczęszczać dziecko ?należy więc odrzucić aby intencją ustawodawcy było uniemożliwienie gminom bezpłatnego dowozu dzieci do szkół, w sytuacji gdy zamieszkują one poza obwodem danej szkoły, albo nawet poza terytorium gminy?.
Ja14.07.2025, 23:03
Cieszę się że Wójt postanowił zrobić jedną szkołę. To że akurat w Harklowej ma małe znaczenie. Wiem z doświadczenia że nie jest dobre gdy dziecko chodzi do 5 czy 6 osobowej klasy. Moje dzieci yak miały. Na początku myślałam że to fajnie bo prawie jak prywatne lekcje, ale to tak Noe jest. Są lekcje łączona, brak jest rywalizacjo, brak porównania z innymi dziećmi, często brak przyjaciół( bo łatwiej bratnią duszę znaleźć w większej klasie) Co jeszcze " stygmatyzacja" ucznia - dobrze się uczysz Ok, mama się "udziela" trzeba Ci dać 6 i nawet nagrodę np wójta. Pochodzisz z rodziny niby " geniuszy" to zawsze się najlepiej uczysz. A potem to średnie szkoły weryfikowały. Moje dzieci pomimo że nie nagradzane, wychwalane studiują a losy "geniuszy" z klas 5 osobowych różnie się potoczyły. Nauczyciele w tych szkołach też różni. Zazwyczaj słabi bo po co się starać. Wpadają w rutynę, bo i łączone klasy I szkola jak z lat 70 i dyrekcja nie wymaga
Wkurzona...14.07.2025, 22:25
Szkołę powinni wybudować po środku tych 3 miejscowości, w Knurowie. Tym bardziej że plany i projekt na taką Szkołę już były i są gotowe, droga dojazdowa wykupiona, teren nadsypany. Ale oczywiście harklowa się nie zgodziła żeby ich dzieci tam dojeżdżały a teraz Knurów i Szlembark będzie musiał tam jeździć?! Ale tak to jest jak w harklowej mają radnego i znajomości to im się na wszystko zgadzają a innych mają gdzieś..
Z Knurowa14.07.2025, 22:12
Fajnie się komentuje tym którzy nie mają tutaj dzieci i nie będą musieli ich dowozić. Jako rodzic z Knurowa mówię NIE zamknięciu naszej szkoły. Często dzieci są odbierane przez babcie czy dziadka bo rodzice pracują. Fajnie że mają blisko, bo Knurów mały więc chodzą spacerkiem po wnuki a często nie mają dziadkowie też prawo jazdy czy samochodu, a gdy nas wyrzucą do Harklowej to rodzic będzie zmuszony zrezygnować z pracy bo babcia nie przejdzie takiego kawału drogi... a zdarza się że rodzic wychowuje dziecko w pojedynkę i kto ich wtedy utrzyma??
Znajomy14.07.2025, 21:59
Szlembark jest małą wsią i nie będzie nigdy duży a szkoła to serce wsi w której nie ma nic innego to szkoła jest centrum edukacji i społecznej integracji w tej małej wsi a na oświacie nie można oszczędzać nauka dzieci w szkołach to inwestycja a nie koszt gminy.
W Harklowej nie ma miejsca na tak dużą szkołę budynek zajmie prawie cały teren przeznaczony pod szkołę nie będzie miejsca na plac zabaw boisko przy szkole dzieci będą tylko siedzieć w szkole gdzie wyjdzie na przerwę 200 dzieci z tej szkoły. Projekt tej szkoły to porażka były inne propozycje ale Harklowa postawiła na swoim i będzie miała szkołę w centrum wsi a Knurów i Szlembark zostaną z niczym. Jeśli gmina szukała oszczędności dlaczego nie przeniosła uczniów z Harklowej do Krempach gdzie w budynku gimnazjum jest bardzo dużo wolnego miejsca i nie trzeba by było budować szkoły za miliony i w taki sposób pogłębiać już i tak duże zadłużenie gminy Nowy Targ.
Obywatel14.07.2025, 21:45
Witam,a ja uważam że że wszystko chodzi o to gdzie ta szkoła ma być wybudowana.Dlaczego w Harklowej?a nie w Knurowie albo na Szlembarku?Chcecie nowej szkoły?Wybudujcie na granicy?i bedzie po problemie.Dlaczego Szlembark i Knurów ma chodzić do Harklowej?Zróbcie pośrodku,Dębno też może dołączyć,
Ojciec14.07.2025, 21:31
A ja się pytam stać gminę na taką inwestycję? 35 milionów... Za taką kasę to by na ile lat starczyło na utrzymanie tych mniejszych szkół? Nie mają środków. Zadłuża nasze dzieci. A potem będzie płacz jak podatki pójdą w górę czy różne inne opłaty
Mieszkaniec14.07.2025, 19:52
Już w 2010 były pogłoski budowy szkoły podstawowej, jak i orlika na Szlembarku no, ale ręka rękę myje?
Obiektywny14.07.2025, 19:21
Nauczyciel na wsi otrzymuje tzw.dodatek wiejski( niemałe pieniadze) za trudne warunki pracy.Smiech na sali, uczyć 5 uczniów a 25 i więcej tak jak w mieście, to chyba różnica.Poziom nauki na wsi pozostawia wiele do życzenia.Kazdy kto uczy w liceum to widzi.Znajoma nauczycielka z liceum mówiła o tych co przychodzą z " paskami" że wsi i rozczarowanie bo zderzają się z rzeczywistym poziomem w mieście i tragedia.Dlaczego sporo dzieci z tych wsi, rodzice wożą do szkół miejskich?
IZ14.07.2025, 18:49
Do dramat..dramat będzie jak wam inżynierów zakwaterują to oni Was będą uczyć
Ciekawski14.07.2025, 18:29
Idąc tokiem myślenia niektórych to korepetycje też muszą zostać zmienione na grupy 30 osobowe bo wtedy niema sensu marnować pieniędzy bo dziecko jest same z nauczycielem. Chyba że niektórym rodzicom przeszkadza że nauczyciel ma oko na wszystkie dzieci i jest dyscyplina. Jeśli można coś takiego jeszcze w szkołach zobaczyć.
SS14.07.2025, 17:49
Po wielkiej promocji nowoczesnych i jedynie słusznych mediów nastała moda na psiecko więc niedługo szkoły staną się zbędne.
Pracownica14.07.2025, 17:17
Małe szkoły już dawno powinny być zlikwidowane,w niektórych szkołach jest więcej nauczycieli niż uczniów, większość budżetu gminy idzie na szkolnictwo.Jeszcze zlikwidować ten dziwny twór w Klikuszowej i będzie ok
Ruska łonuca14.07.2025, 17:16
A wystarczyło realizować ptojekt 500+ i miejscowość by nie wymierala....
Taki jeden14.07.2025, 16:49
Ale Wy wiecie, że prywatne szkoły mają właśnie po kilka-kilkanaście dzieciaków w grupie i jakoś to działa? Poczytajcie jak to w UK działa i wygląda. Szerokości horyzontów życzę i smacznej kawusi :-)
zpodhalanskiej14.07.2025, 16:33
w holandi 8 letnie dzieci dojezdzaja do szkol po 10km na rowerze w deszczu pod wiatr i w sloncu i sa najszczesliwszymmi dziecmi na swieci wg statystyk dziekuje do widzenia
Mieszkanka14.07.2025, 16:07
Protestują nauczyciele małych szkół i wymuszają na rodzicach protesty.nauczycielom najwięcej zależy na takiej pracy kilku uczniów w klasie - luzik. Dla dzieci to żadna nauka, brak motywacji i konkurencji oraz integracji społecznej. W szkołach średnich dziećmi trudno odnaleźć się w dużych klasach ok. 30 osobowych. Nie dają sobie rady i czują się wyobcowani. Rodzice zadbanie wreszcie o racjonalną edukację i rozwój Waszych dzieci. Przecież 3 miejscowości Harklowa Knurów i Szlembark po sąsiedzku przy jednej drodze - żadne to odległosci do pokonania. Już Rodzicie nie robcie ze zwoich dzieci niedorajdów życiowych poradza sobie zapewne,odnajdą się w świetnie przygotowanej nowej szkole - w nowej rzeczywistości w nowoczesnej szkole.Nie należy bać się zmian.Najwieksze larum podnoszą jak wspomniano nauczyciele i Oni też sobie poradzą ze zmianami pracy. Gmine nie stać na utrzymanie małych szkół A odbywa się to kosztem całej gminy. Małe subwencje oświatowe przy kilkuosobowej klasie nie dają szans na utrzymanie kadry i budynku w końcu trzeba to zrozumieć. Nie ma środków finansowych na inne cele i zadania własne gminy. Utrzymując małe szkoły to absurd,i brak zdrowego rozsądku gminy.
Edek z fabryki kredek!!!14.07.2025, 15:27
Dzień dobry ???? ja mam pytanie do Tych co piszą petycje,jakie warunki mają dzieci,czy już nie chcą dbać o bezpieczeństwo dzieci i ich rozwój, ale to jest, oczywiście moje zdanie, chodzi o nauczycieli którzy przywykli do super warunków za dobrą kasę...ludzie obudzicie się tu chodzi o dobro dzieci...
Zośka14.07.2025, 15:12
Wyścig szczurów przestał być modny, dzieci wymagają uwagi a nie konkurencji. Tylko w małych szkołach jest potencjał. Jakbyście państwo poczytali o systemie nauczania w Finlandii, tam tylko małe szkoły funkcjonują. U nas są likwidowane bo samorządowcy patrzą tylko przez pryzmat pieniędzy. Dla nich ma znaczenie tu i teraz a brak u nich perspektywistycznego patrzenia!
dramat14.07.2025, 14:40
Utrzymanie budynków i całej kadry pedagogicznej dla kilkunastu uczniów jest po prostu chore! Likwidacja i koniec!
Mieszkaniec14.07.2025, 14:13
Pogorszenia warunków nauki? Jak dziecko ma się czegoś nauczyć gdy jest ich 5 w klasie? Żadnej konkurencji - potem pójdzie w ślad dalej i się zdziwi jak to jest jak w klasie jest 30 uczniów i nauczyciel nie zwraca uwagi na pojedyncze jednostki.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl