12.11.2025, 10:07 | czytano: 1825

Kadeckie sprzątanie kirkutu - z pamięcią o Holocauście (zdjęcia)

arch. szkoły
NOWY TARG. To już kolejny rok, kiedy kadeci klas pierwszych z Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży im. gen. Józefa Hallera w Nowym Targu sprzątają cmentarz żydowski. Łaskawa jeszcze jesienna aura sprzyjała tej zbożnej akcji.
Inicjatywa natomiast zrodziła się kilka lat temu, kiedy PLO odwiedził niezwykły człowiek i sportowiec - Dariusz Popiela: czterokrotny medalista mistrzostw świata, dwukrotny mistrz Europy i siedmiokrotny Mistrz Polski w kajakarstwie górskim. Opowiadał on młodzieży o swojej pasji, sukcesach sportowych, treningach i drodze do imponujących osiągnięć.
Wspominał, jak podczas treningów jeden z fizjoterapeutów opowiedział o zapomnianym cmentarzu żydowskim w Krościenku nad Dunajcem. To dało mistrzowi impuls do działania. Postanowił zadbać o ten cmentarz i upamiętnić ludzi zamordowanych przez hitlerowców podczas II wojny światowej. Jego akcja szybko rozszerzyła się inne cmentarze (kirkuty), a kolejnym był cmentarz w Nowym Targu.

Od tego spotkania regularnie, jesienią i wiosną, kadeci klas pierwszych robią porządki na nowotarskim kirkucie - zbierają liście, czyszczą pomniki i macewy z mchu. Od tego też czasu Dariusz Popiela, przyjaciel Szkoły, rokrocznie odwiedza PLO, kolejnym pierwszoklasistom opowiadając o sporcie i pasji. Często podczas robienia porządków na cmentarzu przyjeżdża i mówi o tym miejscu, o pochowanych tu osobach.

W tym roku również dojdzie do spotkania Dariusza Popieli z kadetami klas pierwszych. Bardzo ważną kontynuacją porządków na cmentarzu jest późniejszy wyjazd kadetów do miejsca zagłady Żydów, tj. do Bełżca. Wyjazd ten organizuje i finansuje prowadzona przez Dariusza Popielę fundacja "Ludzie, nie liczby". Podczas pobytu w Bełżcu kadeci poznają ogrom zbrodni, jaką popełniły hitlerowskie Niemcy na Żydach.

źródło: szkoła
Może Cię zainteresować
komentarze
Obserwator14.11.2025, 00:41
Szkoda, że tyle polskich grobów z czasów wojny i po... jest zaniedbanych i nie ma kto się nimi zająć (samotni, bez potomstwa lub też zmarli). Każdego roku święto zmarłych obnaża ilość takich grobów i z roku na rok - powiększa się. Jak długo jeszcze i w imię czego Polacy będą zajmować się obcymi, skoro oni nie dbają o swoich?!?! Żydzi nigdy nie zajmowali się i nie zajmują polskimi zaniedbanymi grobami. Może już dość i czas skończyć z tym "lizaniem", bo nie jesteśmy "im" nic winni i "oni" nigdy nie wstawią się za nami w niczym (tu: odszkodowanie wojenne dostali bez problemu, ale przyłożyli się do odmowy dla Polski)!
adcb13.11.2025, 23:54
To też byli nowotarżanie.
sikierka13.11.2025, 12:55
Nie dotyczy to ofiar..., bo tragicznie ich Niemcy załatwili. Pytanie tylko, czy bogatym 7ydom nie wstyd, że inni zajmują się ich przodkami... ? Nawet jeśli dobrowolnie i honorowo...
Do Anka12.11.2025, 21:31
Proponuje nie narzucac innym co maja robic,tylko w ramach pokory samej pojechac do Strefy Gazy.Niech kazdy zacznie od siebie ratowanie swiata
Anka12.11.2025, 18:16
Proponuję, by w ramach zajęć wysłać kadetów do Strefy Gazy. To będzie prawdziwa lekcja o holokauście.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl