17.10.2017, 19:14 | czytano: 2102

Uroczystość 25 lecia TBG i Dzień Nauczyciela w Goszczyńskim (zdjęcia)

arch. szkoły
NOWY TARG. W auli I Liceum Ogólnokształcącego im. Seweryna Goszczyńskiego zebrali się przedstawiciele samorządu powiatu: Krzysztof Faber- Starosta Nowotarski, wicestarosta Władysław Tylka, Marta Skawska – dyrektor PCO, przedstawiciel władz oświatowych Jerzy Stodulski- wizytator KO w Krakowie, członkowie TBG z Danutą Hajnos- prezes oraz Małgorzatą Cyrwus – wiceprezes a także nauczyciele, nauczyciele emerytowani oraz uczniowie szkoły, by wspólnie świętować Dzień Edukacji Narodowej oraz 25 rocznicę reaktywacji Towarzystwa Bursy Gimnazjalnej.
W jaki sposób połączono dwa, zdawać by się mogło, całkowicie odmienne wydarzenia? Bliższe przyjrzenie się postaci dra Jana Bednarskiego i zainicjowanemu przez niego Towarzystwu Bursy Gimnazjalnej pozwoliło na wysnucie analogii między działaniami ludzi oświaty na przestrzeni wieków, którym już od czasów Jana Zamoyskiego bliskie stały się słowa, że „takie będą Rzeczypospolite, jakie jej młodzieży chowanie”.
Gdy w 1904 roku na podhalańskiej ziemi utworzono pierwsze polskie Gimnazjum, jego działania od 1912 roku wspierało Towarzystwo Bursy Gimnazjalnej, którego celem było przede wszystkim dbanie o potrzeby duchowe i materialne młodzieży podhalańskiej, spiskiej i orawskiej.

Życiorys dra Jana Bednarskiego w krótkiej scence przedstawili uczniowie liceum, by następnie za sprawą prowadzących akademię przenieść zebranych do czasów Rzeczpospolitej Ludowej, kiedy to Towarzystwo Bursy Gimnazjalnej zostało przekształcone w internat państwowy. Tym razem goście mieli możliwość poznania codzienności osób mieszkających w internacie oraz zaznajomienia się z takimi wyjątkowymi miejscami jak: „Uczelnia”, „Kosmos”, „Izolatka”. Wreszcie przedstawiono dokonania reaktywowanej w 1992 roku Bursy, by na koniec przenieść zebranych do przyszłości.
Zwieńczeniem akademii były życzenia, które w kierunku Towarzystwa Bursy Gimnazjalnej popłynęły od pana starosty Krzysztofa Fabera, od dyrektor I LO Marii Kopeć a także od uczniów szkoły. W Dniu Edukacji Narodowej nie zabrakło także życzeń dla nauczycieli, które starosta nowotarski złożył na ręce dyrektor Marii Kopeć.

Akademia przygotowana przez uczniów I LO stała się także okazją do refleksji nad słowami Stefana Żeromskiego, który trafnie zauważył, że to ci, którzy: „przechodzą niepostrzeżenie i bez uznania, którzy się w tłumie rozpływają i znikają, nasycają sobą pokolenia. To dzięki tym ludziom żyjemy aż dotąd”

źródło: szkoła
Może Cię zainteresować
komentarze
guguś20.10.2017, 20:31
@ łaskibez:
Nie, łaskibez! Dość tego dublowania własnym sumptem wydatków, które powinny być pokrywane z naszych sowitych składek na ten cel. Do lekarza, gdy jesteśmy chorzy, sami musimy przez nos zapłacić, bo jak nie, to potraktują nas per noga i dadzą nam termin za półtora roku, podczas gdy my całe życie co miesiąc opłacaliśmy składki ubezpieczenia zdrowotnego. Teraz znowu Ty postulujesz, żeby machnąć ręką na fundusz pracowniczy, który po to właśnie został stworzony i istnieje, żebyśmy mogli spotkać się przy święcie, wypić kawę i porozmawiać w miłej, przyjaznej atmosferze. W tym państwie wszystko jest na wspak i do zmienienia, to tak dalej być nie może.
łaskibez20.10.2017, 16:33
Goguś, sprawa przedawniona, następnym razem, czyli za rok, zrobimy sobie sami imprezę i tyle.
guguś19.10.2017, 21:03
@ emeryt:
Bardzo to są budujące Twoje słowa, godne Ojca Maksymiliana Kolbe, notabene na ekranach jest wspaniały film o tej wielkiej postaci (czyżby inspiracja?). Ciekawi mnie tylko na ile Twoja szlachetna postawa poświęcenia się dla innych, w tym wypadku młodych nauczycieli Metalki, jest reprezentatywna dla całego grona emerytów tej największej szkoły średniej na Podhalu. Jest jeszcze inny aspekt tego: brak międzypokoleniowej więzi, zerwanie pomostu między pokoleniem starszych i młodszych nauczycieli Metalki. W Metalce na przestrzeni dosłownie paru lat doszło do wymiany ponad 70% kadry nauczycieli, do niedawna każdego roku odchodziło na emeryturę po kilkunastu nauczycieli, to jest szkoła z największą liczbą emerytów i oni chętnie by się spotkali gdyby im to umożliwiono. Jeśli chodzi na koniec o świętą postać Kolbego i jego męczeńską śmierć, dzięki której przeżyć mógł Franciszek Gajowniczek, bo prawdopodobnie do tego snujesz tu aluzję bo jesteś być może pod wrażeniem filmu o ojcu Kolbe, który od paru dni jest grany w nowotarskim kinie (że niby chcesz się poświęcić żeby młodzi dobrze się bawili w Budapeszcie), to pamiętaj że tylko dlatego że łaska boska czuwała nad Kolbem i sprawiła że na służbie tego akurat dnia był taki oficer SS który na zaproponowaną wymianę poszedł, możemy się dziś szczycić że mamy wielkiego bohatera zarówno z boskiego jak i z ludzkiego punktu widzenia; inni oficerowie SS w podobnych sytuacjach posyłali na okrutną śmierć obie osoby, i tę którą sami wyznaczyli na zagładę i tę która się zgłosiła na zastąpienie (pisze o tym między innymi np. Antoni Kępiński w swoich wspomnieniach), dlatego nie bądź taki pewny że Twoje poświęcenie się na coś dobrego się tu w tym przypadku przyda. A emeryci Metalki chętnie by i na Węgry pojechali.
emeryt19.10.2017, 17:58
Goguś !!! nam emerytom już się nic nie należy , a tylko byśmy byli zawalidrogami , za to inni mają wspomnienia z wycieczki do Budy , a przecież o to chodziło ,żeby im było wesoło < Roboty niestety nie myślą jak ludzie ,są zaprogramowane z góry < termin się już przedawnił i nie ma co do tego tematu wracać < a tak przy okazji ,życzę wszystkim normalnym ( a tacy jeszcze są ) belfrom dużo radości i zdrowia w dalszej pracy z młodzieżą
timex19.10.2017, 12:45
W Metalce są młodzi dyrektorzy którzy myślą że nigdy nie będą starzy, że nigdy się nie zestarzeją.
guguś18.10.2017, 17:49
No właśnie: "przechodzą niepostrzeżenie i bez uznania" - to tu, w tej szkole, w nowotarskim Goszczu, pewna uczennica sformułowała określenie tzw. "tłumu koniecznego", na tle którego może sobie błyszczeć ta mała garstka z prywatnych korepetycji i prywatnych zajęć; oj, nie jest to pochlebne względem renomowanego liceum określenie, bo świadczy o podziale uczniów na lepszych i gorszych, na tłum "konieczny" do tego aby dało się utworzyć oddział klasowy.
Dlaczego w innych dużych szkołach naszego powiatu, np. w Metalce, nie odbyło się w tym roku podobne spotkanie wszystkich nauczycieli, tak emerytów jak i obecnie pracujących? Z tego co słyszę wielu emerytów z Metalki wciąż czeka i dopytuje się o podanie terminu podobnej jak tak tutaj uroczystości, chcą się spotkać, porozmawiać o rybach, grzybach, pochwalić sukcesami swoich dorosłych pociech, wnuków, itp., itd. Faux pas!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl