09.11.2021, 08:52 | czytano: 1252

W dziele upamiętnienia ofiar Holocaustu – jest cząstka pracy kadetów (zdjęcia)

arch. szkoły
NOWY TARG. W niedzielne południe rozpoczęły się uroczystości na cmentarzu żydowskim w Nowym Targu, związane z odsłonięciem pomnika oraz sześciu tablic z imionami i nazwiskami prawie 3 tysięcy nowotarżan, szczawniczan i mieszkańców Podhala podczas II wojny światowej zamordowanych przez Niemców.
W ceremonii, która była ich rytualnym pogrzebem i modlitwą za zmarłych, udział brała również młodzież z Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży. Poczet sztandarowy mundurowej szkoły zaciągnął honorową wartę przy pomniku. Wspólnie z kadetami wartę honorową pełnili harcerze z Jabłonki.
Przed uroczystością, która wieńczy półroczne prace na kirkucie, cała szkolna młodzież dwukrotnie pracowała na cmentarzu, pod czujnym okiem działaczy stowarzyszenia „Ludzie, nie liczby” oczyszczając teren, pomagając w robotach budowlanych, przewożąc materiał we wskazane miejsce.

Ceremonię prowadził zaprzyjaźniony z naszym Liceum Dariusz Popiela, który jeszcze w ubiegłym roku szkolnym odwiedzał kadetów, prowadząc rozmowy i losach społeczności żydowskiej w mieście i na Podhalu. W niedzielę głos zabierały osoby spokrewnione z zamordowanymi i spoczywającymi na nowotarskim cmentarzu. Jednakże najważniejszą częścią uroczystości było wspólne wyczytywanie 2866 imion i nazwisk, by symbolicznie przywołać i pożegnać ofiary Zagłady w Nowym Targu.

Dziękując za pomoc kadetom i dyrekcji Szkoły, Dariusz Popiela mówił: - Mam nadzieję, że to odczytanie da impuls dla wolontariuszy, dla młodzieży z Nowego Targu. Pragnę podziękować mundurowemu Liceum. Proszę sobie wyobrazić – ta grupa młodzieży, dwa razy po ok. 100 osób pracowała tutaj. A przed oczami miałem taki obraz: 79 lat temu na tym cmentarzu również była młodzież: junacy z Baudienstu, czyli służby budowlanej, przymuszeni do kopania tutaj zbiorowych grobów. Po 79 latach ich rówieśnicy, z orzełkami, z flagami na ramionach, dzielnie tutaj walczyli z liśćmi, z drzewami – bo mieliśmy kilka poważnych „halnych”. Wierzę, że ten pomnik to dopiero początek dla „Ludzie, nie liczby” – Podhale, dla wolontariuszy z Nowego Targu - po to, by pamięć tutaj powróciła, by trwała, była pielęgnowana. Za rok – 80-ta rocznica akcji „Reinhardt” w całej Małopolsce, w całym Generalnym Gubernatorstwie. Już teraz bardzo serdecznie zapraszam – 30. sierpnia, już przy pomniku upamiętniającym z imienia i nazwiska ofiary Zagłady, spotkamy się z co najmniej kilkunastoma potomkami rodzin.

źródło: szkoła
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
antykod09.11.2021, 10:17
Powiem wprost,może dość tej polityki uprawianej na kirkucie to zaczyna być już niesmaczne ,co chcą osiągnąć organizatorzy czy to czasem nie idzie już w złym kierunku?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl