27.11.2023, 14:04 | czytano: 1131

Kadeci sprzątnęli kirkut. Z pamięcią o ofiarach Holocaustu (zdjęcia)

arch. szkoły
NOWY TARG. Kadeci z Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży aktywnie uczestniczą w projekcie „Ludzie nie liczby". Kolejną odsłoną tej współpracy i zaangażowania było sprzątanie kirkutu – nim jeszcze podmuch zimy zasypał nagrobki i zmroził ziemię.
Dariusz Popiela - wybitny sportowiec, kajakarz górski, medalista mistrzostwa świata, mistrz Europy olimpijczyk, kilkukrotny mistrz Polski – w szkole pojawił się dwa lata temu. Wtedy młodzież dowiedziała się, że kajakarstwo to nie jedyna jego pasja. Jest on bowiem inicjatorem powstania i prezesem Fundacji „Ludzie nie liczby", która zajmuje się renowacją miejsc kaźni Żydów, między innymi na terenie Podhala.
To z jego inicjatywy na żydowskim cmentarzu w Nowym Targu powstał pomnik i tablice z nazwiskami ofiar. Podczas prelekcji na temat Holokaustu Dariusz Popiela zaprezentował się jako człowiek z charyzmą, zainspirował mundurową młodzież do tego stopnia, że kadeci postanowili podjąć się współpracy z Fundacją i dbać o cmentarz żydowski w Nowym Targu.

Dlatego też przed zimą wykonali szereg prac związanych z grabieniem liści, czyszczeniem macew i chodnika. Na wiosnę z kolei planują prace związane ze sprzątaniem cmentarza po zimie.

W tym roku dwie klasy pierwsze, to jest klasa o profilu wojskowym oraz klasa o profilu pożarniczo-policyjnym, podjęły się tego zadania i przez dwa dni sprzątały liście i gałęzie, wykonując dużo prac porządkowych na terenie cmentarza. Gdy od kilku lat takie prace wykonywane są regularnie, nie ma już tak wiele ciężkiej pracy związanej na przykład z wykładaniem kamieni, przygotowaniem miejsc pod pomnik. Teraz kadeci dbają tylko o to, by ekspansywna przyroda nie zmarnowała pracy ich poprzedników.

Następnym punktem w realizacji projektu „Ludzie nie liczby" będzie wykład przedstawiciela Fundacji, poświęcony zagładzie Żydów z Podhala. Trzeba zaznaczyć, że współpraca z Fundacją przynosi także inne korzyści. Otóż Fundacja zasponsorowała kadetom dwudniowy wyjazd do obozu zagłady Żydów w Bełżcu, gdzie złożyli oni hołd pomordowanym, a także do Łańcuta, gdzie zwiedzili oni synagogę oraz zamek.

źródło: szkoła
Może Cię zainteresować
komentarze
tonieprzejdzie27.11.2023, 21:08
Nie rozumiem jednego dlaczego my Polacy,goje, mamy sprzątać,porządkować kirkuty,przecież to do Polski corocznie przyjeżdża tysiące młodych żydów,sprawnych fizycznie niech wreszcie zabiorą się do pracy,czyżby zapomnieli o swoich współbraciach pomordowanych przez Niemców bo nazista nic mi nie mówi a może wychodzą z założenia wg słów żydowskiego pisarza Artura Sandauera: "Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi a Polacy to ręce i nogi.Dlatego antysemityzm w Polsce to choroba umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie. Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy.W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce- to żydowska głowa nałożona na polski tułów.Żydzi w większości stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące" i tak to wygląda w pigułce
Stachu27.11.2023, 15:40
"współpraca z Fundacją przynosi także inne korzyści. Otóż Fundacja zasponsorowała kadetom dwudniowy wyjazd do obozu zagłady Żydów w Bełżcu, gdzie złożyli oni hołd pomordowanym,"

To są te korzyści? Za darmowe posprzątanie grobów będą mogli pokłonić się innym grobom...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl