28.02.2025, 18:57 | czytano: 4622

Alkoholowa arytmetyka czy ustawowa hipokryzja - nowotarscy radni dzielą koncesje

- Czasy prohibicji w Ameryce spowodowały zwiększenie przestępczości. Za komuny też zakaz obowiązywał do 13. Czy to komuś przeszkadzało? Tylko rozwijały się meliny ? zauważa Jan Sięka (w środku) podczas posiedzenia komisji budżetowej.
NOWY TARG. - Rozumiem przedsiębiorców, ale albo jesteśmy za tym, by ograniczać dostęp do alkoholu, albo robimy wolną amerykankę i likwidujemy limit - przekonywał radny Jan Sięka podczas obrad komisji budżetowej.
A chodzi o projekt grupy radnych postulujących zmiany w systemie koncesji udzielanych na sprzedaż alkoholu. Wszystko po tym, jak jeden z przedsiębiorców "przegapił" moment na złożenie wniosku o przedłużenie zezwolenia i stracił możliwość sprzedaży wina. W efekcie może mieć na półce jedynie piwo i wódkę.

Zwiększenie przez zmniejszenie


Grupa radnych znalazła salomonowe wyjście polegające na przesunięciu istniejących w mieście limitów. Te są podzielone na dwie kategorie - sklepy i restauracje. W każdej z nich jest określona ilość zezwoleń przyznawanych osobno na piwa, wina i wódki.

I tak np. zezwolenie na piwo może mieć 80 restauracji, na wino 60, a na wódkę 60. A ponieważ "winny" limit nie został w restauracjach wyczerpany (wnioskowały o niego tylko 44 lokale) - radni postulują, by limit na wino zmniejszyć o 10 w przypadku restauracji, za to zwiększyć o tę sama liczbę w przypadku sklepów.

Wówczas globalnie wszystko się będzie zgadzać, a spóźnialski sprzedawca będzie mógł liczyć na przedłużenie koncesji na wino bez oczekiwania aż zwolni się miejsce.

Moralnie, to my nie chcemy


- W sumie wyjdzie to samo, obracamy się w limitach, które mamy. Są naciski przedsiębiorców i chcemy wyjść im naprzeciw. Ostania uchwała w sprawie limitów pochodzi z 2018 - tłumaczy Edyta Garb, naczelnik Wydziału Obsługi Mieszkańców i Przedsiębiorców.

Jak zauważa koncesje na wina "pozabierały" drogerie Rossman i sklepy Veritas specjalizujące się w winach mszalnych. - Moralnie, jako komisja nie chcemy zwiększać limitu. Podobne rozwiązanie przyjęto w Krakowie i na nich się wzorujemy - dodaje naczelniczka zajmująca się także koordynacją i kontrolą zadań wynikających z Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii.

Hipokryzja czy kultura picia?


- To hipokryzja. Rozumiem przedsiębiorców, ale albo jesteśmy za tym, by ograniczać dostęp do alkoholu, albo robimy wolną amerykankę i likwidujemy limit - zauważa radny Jan Sięka. - Przecież to jest zwiększenie dostępu do alkoholu. W gastronomii jest on wielokrotnie droższy, to całkiem inna kultura picia, niż kupienie butelki w sklepie. Tą uchwałą zwiększamy dostęp co jest sprzeczne z uchwałą o ograniczaniu alkoholizmu -podsumowuje.

Jednak Agata Michalska inaczej spogląda na spożywanie trunków z zawartością do 18% alkoholu. - Zmieniają się preferencje, jeśli chodzi o spożycie alkoholu. To nie znaczy, że rozpijamy się bardziej. Konsumpcja wina jest inna, a to może świadczyć, że to dobry kierunek. Nie mamy dokładnych badań, więc trudno o wnioski. Konsumpcja wina wymusza to, by mieć go w sklepowej ofercie, co nie znaczy, że rozpijamy środowisko - przekonuje radna.

Ostatecznie radni pozytywnie przychylili się do pomysłu zmiany limitów. Jednak przy okazji pojawił się inny wiosek do przedyskutowania "na później". Jan Łapsa zastanawia się czy wzorem Zakopanego i Krakowa nie wprowadzić w Nowym Targu nocnej prohibicji, czyli zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych od godz. 23 do 6.

A może nocna prohibicja


Także i w tym przypadku w kontrze staje Jan Sięka. - Czasy prohibicji w Ameryce spowodowały zwiększenie przestępczości. Za komuny też zakaz obowiązywał do 13. Czy to komuś przeszkadzało? Tylko rozwijały się meliny - przekonuje.

Plusy i minusy takiego rozwiązania przedstawia Edyta Garb. Wśród tych pierwszych znalazły się poprawia bezpieczeństwa w pobliżu nocnych sklepów, ogólny spadek przestępczości, poprawa czystość i mniej osób odstawianych "do wytrzeźwienia".

Minusy nocnej prohibicji to więcej awantur w lokalach, powstanie melin, produkcja nielegalnego alkoholu, mniejsze wpływy do budżetu miasta. Będą też tacy, którzy wiedząc o nocnej prohibicji, będą kupować alkohol na zapas.

- Był wniosek, by wprowadzić projekt uchwały o nocnej prohibicji na kwietniową sesję. Trzeba to przedyskutować - dodał Jan Łapsa na zakończenie dyskusji.

Józef Figura
jozef.figura@podhale24.pl
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
naj03.03.2025, 09:09
Wychowujcie swoje dzieci i rozmarzajcie się
Wyborca01.03.2025, 21:56
Panowie radni ograniczajcie ilość sklepów sprzedających alkohol nie może być tak że na każdym rogu można kupić alkohole.
takitam.01.03.2025, 20:08
mozna wprowadzic prohibicje, czemu nie. jak to sie skonczylo w stanach panowie pamietaja? o polskich melinach za czasow nieboszczki komuny tez zapomnieliscie?
Barbi01.03.2025, 18:21
Czy policja odwiedza może strefę relaksu zimą? Cala młodzież z Wojska Polskiego spod ? kultowej? apteki przeniosło się właśnie tam, piją i nie tylko a co się tam wyprawia niech sprawdzą
Czarownica01.03.2025, 18:18
Kto zainteresuje się ( nie chce wskazywać kto powinien)sklepem alkoholowym Al Capone na Szaflarskiej? Głośne rozmowy nawet do północy, bo sklep otwarty do 23,00 , picie już przed sklepem, rozrzucanie butelek gdzie popadnie o ilościach nie wspomnę. Dziś o piatej rano podkreślam o 5 rano na Placu Evry w sklepie spożywczym ja po chleb, a 4 facetów przede mną w kolejce 200 Soplicy tzw młotek + malinka 100, żytniówka itp wszyscy czterej podobnie. Czy ktoś policzy ilu mamy nałogowych alkoholików w Nowym Targu, czy jest jakiś sposób? Jestem za prohibicją nocną i na stacjach paliw!
Wolnu01.03.2025, 17:21
Radni po płaszczykiem poprawności wiszą na pasku korporacji co bez problemu dostają koncesje.
Win ko,wód ka01.03.2025, 15:31
Całkowity zakaz sprzedaży alkoholu w Nowym Targu to byłyby hit. Episkopat przewodniczącemu rady na sto procent przyznałby jakiś order, pozostałym radnym też coś na piersi pewnie by zawisło. I to jest pomysł na promocję miasta. Oczy i umysły mieszkańców naszego kraju zwrócone na Nowy Targ. Panie Przewodniczący zlikwidować wszystkie punkty sprzedaży alkoholu !. Po co to o kilku debatować. Jeżeli ktoś z Nowego Targu chciałby się napić może zakupić alkohol w położonych blisko miasta miejscowościach.
K-NT01.03.2025, 14:34
Pytam ,się z jakiej paki np. rossmanny dostają koncesje na wino jak to są przecież drogerie ,przez nich lokalni przedsiębiorcy tracą koncesję .Z lokalnego miasto zdziera bo to już inaczej nazwać nie można ,mały sklepik za koncesję na wino,piwo i wódkę płaci rocznie od kilku do kilkunastu tysięcy plus podatki lokalne z najwyższej półki ,ale polityka miasta jest taka wydoić ile się da z małych lokalnych dać zgody na budowę jeszcze np. stu marketów ,dokręcić śrubę małym niech ich szlag trafi i bić brawo jak się sieciówka otwiera bo to" rozwój miasta".
Mieszkaniec01.03.2025, 09:56
A co to ? Średniowiecze? Nie wolno się nam napić bo !? Pan radny skoro nie chce to niech nie pije, ale zabraniać to on sobie może......... Tylko przypomnę że im więcej koncesji, tym więcej pieniędzy i miejsc pracy , a problem alkoholowy to u nas w mieście występuje głównie przy większych sklepach i dotyczy kilku lumpów którzy niestety są bezkarni, a zrobić z nimi porządek jest naprawdę łatwo, dla dobra mieszkańców i miasta
no p01.03.2025, 09:41
rossman i wino.to może od razu lada z mięsem,a wszystkie sklepiki dookoła won.Radnych tez mamy jakichś wczorajszych.Ciekawe na jakich dziurach się wzoruja.
Przyrodnik Nowy Targ01.03.2025, 08:39
Prawo i Sowieci, wystarczyło się przejść w trakcie koncertu kładką i poczuć te chmury marihuany palące przez nieletnich, no ale burmistrzowi to nie przeszkadza, taka klasa polityczna.
Podatnik01.03.2025, 07:26
Przy takich cenach sprzedaż alkoholu sama się rozwiąże, wzrośnie zakup miedzianych rurek. Już widać spadek sprzedaży piwa, jak można to nazwać jeszcze piwem, spadek sprzedaży wysokoprocentowych alkoholi, dochodzi spadek sprzedaży wyrobów tytoniowych, teraz dojdzie spadek sprzedaży mało potrzebnych artykułów spożywczych i będzie deficyt budżetowy 2025-26 0.5 bln złotych. No ale najważniejsze że wzrosło branie chwilówek, no ale ja wam wójta nie wybierałem. Woda na to do siebie, że spływa, hehehe No ale wiadomo, że inteligent inaczej zawsze wybiera inteligenta, też inaczej. Heej
Wyrocznia01.03.2025, 02:51
Sam nie piję i nawet jakby zabronili sprzedaży alkoholu w całym mieście, to nic by to w moim życiu nie zmieniło, ale jestem za tym, żeby każdy mógł sprzedawać alkohol, jeśli chce i nie powinno być limitów. Ograniczenie punktów sprzedaży alkoholu nic nie zmieni, oprócz tego, że wybrańcy zarobią więcej od tych, którym koncesji nie przyznano. Kto chce wypić i tak wypije, nie tu, to tam, jak nie kupi tu, to kupi tam, i nie wiem, czemu mają służyć jakieś koncesje.
Alkoholik01.03.2025, 02:12
Idziesz do gamy na Krupówkach 6 osób przed tobą 2 kupują pigwe, 3 maline, jedna orzech. A ty jak ten debil bułka i serek
Właściwie nie pijak.01.03.2025, 00:03
Jestem za kulturą picia. Kto tylko ma ochotę i gdzie też
radykalny Felek28.02.2025, 22:22
@prawo i sowieci - bo ten koleś jest kolegą burmistrza (chwalili się wspólnymi zdjęciami).
Ruska łonuca28.02.2025, 22:01
Przecież to patrioci/ podatnicy ci co piją, palą i co tam jeszcze....bez limitu proponuje
C28.02.2025, 20:49
A tej pani Garb to te Veritasy wtargnęły siłą do gabinetu i pozabierały?
prawo i sowieci28.02.2025, 20:36
A kto pozwolil na otwarcie knajpy na terenie nowotarskiej strefy relaksu?Koles jeszcze w bezczelny sposob bez zgody robil do poznej pory glosne koncerty.Druga sprawa sprzedaz nieletnim alkoholu na koncertach to wam nie przeszkadza?!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl